andzelika2
21.02.05, 09:09
Moja corka ada skonczy za miesiac 8 lat. odkad zaczela chodzic do szkoly
ciagle nam choruje. przerwa, w ktprej jest zdrowa to jakies 2-3 tyg potem
znowu katarek, kaszel. z reguly chodze z nia do lekarza dla czystego
sumienia, lekarka przepisuje jakis kropelki, syrop. jesczze nigdy nie miala
antybiotyku. przy tych przeziebieniach nie miewa goraczki. lekaraka twierdzi,
ze po prostu musi swoje odchorowac i potem bedziemy mieli z nia spokoj. ja
sie jednak martwie tym bardziej, ze w domu mam druga 18 miesiaczena corcie a
wiadomo, ze jedna od drugiej lapie te swinstwa. kupilam adzie snaostol do
ssania, je dosc sporo owocow, jak moge ja uchronic przed tymi ciglymi
przeziebieniami? moze powinnam jej zrobic jakies specjalistyczne badania,
moze ma bardzo slaba odpornosc? sama juz nie wiem?
dzisiaj np. obudzila sie rano mowila ze boli ja brzuch i glowa i miala 37*c
goraczki dalam jej ibufen i poszlam do pracy z nia zostala babacia. pewnei
tym rtazem skonczy sie czyms powazniejszym niz zwykle przeziebienie. a dodoam
jeszzcze , ze mieszkam z rodzicami i wszelkie choroby mojej corki sa
strasznie komentowane przez moja mame. przewaznie sa z mojej winy bo np.
pozwolilam jej wyjs na dwor itp. dosc mam tego gadaia, przeciez mnie chyba
najbardziej zalezy na tym zeby moje dizevi byly zdrowe.
co robic???