Dodaj do ulubionych

Swędzące "liszaje"

23.02.05, 22:22
Moja 3 letnia córka ma od 3 tygodni swędzące place od łokci w górę.
Przypuszczam, że to reakcja na mleko, którego ostatnio zaczęła pić bardzo
dużo. Jak miała kilka miesięcy też miała problemy skórne w związku z mlekiem,
ale po ograniczeniu ilości jakoś przeszło. Teraz jednak nie wiem jak się tego
pozbyć, bo mleka jej nie daję a liszaje nadal są i strasznie swędzą. Próbuję
natłuszczać czym sie da, kupiłam też Oilatum do kąpania, ale nic nie schodzi.
Kiedyś dostała na to Cutivate. Moża powinnam teraz też iść do lekarza po
coś "silniejszego"? Tylko, że w przychodniach teraz tłumy "zagrypionych" więc
trochę sie waham.

Pozdrawiam

Alicja

Obserwuj wątek
    • mamaagi Re: Swędzące "liszaje" 23.02.05, 22:46
      Cutivate z tego co wiem zawiera sterydy, więc stosuj tylko w
      naprawdę "ciężkich" przypadkach. Zanim po ten krem sięgniesz spróbuj maści
      Rosatum (producent: Wala), mojej córeczce (17 mies. alergiczka) bardzo pomaga
      od urodzenia właśnie na liszaje i inne swędzące zmiany (ta maść jest gojąca i
      antyświądowa, homeopatyczna więc nie ma skutków ubocznych).
      Niezły jest też Alantan Plus (maść/krem), ale u nas na drugim miejscu, za
      Rosatum.
      Jedyna wada Rosatum: cena ok. 30 zł za tubkę chyba 50g. No i dostępna raczej
      tylko w aptekach homeopatycznych (przynajmniej w mojej okolicy).
      • beciaw2 Re: Swędzące "liszaje" 24.02.05, 09:17
        A u mnie jest bardzo dobra maść cholesterolowa (ok.6zł0 w aptece, ale Alantan
        Plus w maści też niezły (też ok. 6zł). Długo i często natłuszczać, nie podawać
        mleka, a po 2-3 tygodniach samo zleźie bez podawania sterydów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka