Dodaj do ulubionych

zaczynam się denerwować

28.02.05, 22:55
Teraz ja zaczynam sie denerwować bo za tydzień Kuba ma badania kontrolne. Po
raz pierwszy po tak "długiej" przerwie, bo ostatni raz badany był w
październiku. Wtedy wyniki wyszły bez zmian w stosunku do jeszcze
poprzedniego badania co w przypadku jego wady (stenoza aortalna z gradientem
ok 33 mm Hg z niedomykalnością zastawki aortalniej II-III st i mitralnej I
st, plastyka ponad rok temu) jest dobrym wynikiem. Teraz modlę sie aby znowu
wyszło jak było. Żadnych oznak że coś nie tak nie ma, ale same wiecie, że tak
jest często- niby nic, a jak sie zrobi echo to wychodzi szydło z worka.
Najgorsze jest to, ze te badania potrwają aż 3 dni, będziemy na oddziale
dziennym więc zachowamy w miarę normalny rytm dnia, ale już mi skóra cierpnie
na myśl o tych wszystkich zabiegach. Kuba nie cierpi lekarzy, szczególnie
mężczyzn. I wogóle jest w "trudnym" wieku (półtora roku),
A dokładkę najważniejsze badanie (echo) będzie pewnie jak zwykle na samym
końcu.
Trzymajcie kciuki i niech juz będzie 11 marca.

pozdrawiam
Dorota i Kuba&Bartek
Obserwuj wątek
    • gandzia4 Re: zaczynam się denerwować 28.02.05, 23:09
      Kciuki zaciśnięte, aż kostki zbielałysmile Przesyłam moc dobrych myśli.
    • danusia-mamusia Re: zaczynam się denerwować 01.03.05, 08:43
      Dorotko mam to samo! Mnie też niedługo czeka kontrola w CZDz a ja już myslę i
      się martwię co to będzie.Ale sama sobie tłumaczę że trzeba mysleć
      optymistycznie bo nie ma innego wyjścia! A tak na marginesie na czym polegała
      plastyka u Twojego synka? Pozdrawiamy Was serdecznie z Radomia!!!! Ziomale-
      Danusia i MIKI co ma 5 lat i " wyjątkowe serduszko"-stenoza a orty +
      niedomykalność zastawki aortalnej. _
      • dorek3 Re: zaczynam się denerwować 01.03.05, 21:32
        Danusiu,
        O plastce zadecydowano gdy okazało się, że gradient wynosi 70 mm Hg. Kuba miał
        wtedy 9 tygodni czyli tak naprawdę to niecały miesiąc bo chłopcy urodzili sie o
        półtora miesiąca za wcześnie,
        Przez tetnicę szyjną (był za malutki na zrobienie tego przez tetnice udową)
        wprowadzono mu cewnik zakończony balonikim który rozprężono powodując w ten
        sposób rozszerzenie zastawki. Gradient w trakcie zabiegu wyniósł O. Sam zabieg
        trwał może pół godziny. Później przez 2 był na obserwacji na OIOM-ie i wrócił
        na ogólną salę. Miał podawany antybiotyk, a przed samym zabiegiem dostał
        również krew (miał anemię wcześniaczą). Po zabiegiu miał robione kontrolne usg
        tętnicy szyjnej aby sprawdzić czy wszystko OK. Nie było żadnych komplikacji
        poza niewielką temperaturą w zdaje się drugiej dobie. Wyszliśmy po 4 dniach od
        zabiegu. Od tego czasu gradient stale utrzymuje się na poziomie 28-34 mm Hg,
        Skutkiem zabiegu było pojawienie sie niedomykalnościm która ostatnio troche się
        zwiększyła. Uprzedzano nas o tym, ale niedomykalność nie jest tak grożna jak
        duży gradient.
        Pozdrowienia dla MIKIEGO.
    • gosiap10 Re: zaczynam się denerwować 01.03.05, 09:56
      11 marca bedziemy myslami przy Was. Kubus to duzy chlopiec i na pewno sobie
      poradzi.
      Ja tez bardzo przezywam kontole Marty - szczegolnie te u lekarza prowadzacego w
      Paryzu. Zawsze jade spakowana na minimum 3 dni (tak na wszelki wypadek).
      Wczorajsza wizyta kontrolna byla jednak jedna z tych, ktore przyniosly mi
      najwieksza ulge. Po raz pierwszy od pazdziernikowej operacji (Fontan polaczony
      z DKS) uslyszalam slowa na ktore dlugo czekalam. Lekarz byl bardzo zadowolony,
      gdyz prawie wszystkie niepokojace zmiany ustapily!
      Trzymam mocno kciuki, zebys 11 marca uslyszala rownie pozytywna opinie na temat
      serduszka Kuby.
      • ewelia5 Re: zaczynam się denerwować 01.03.05, 13:39
        gosiap tak się ciesze że z martą jest wszystko dobrze smile))))))))))) przesyłam
        buziaki
      • mamagaby Re: zaczynam się denerwować 01.03.05, 17:42
        gosiu tak się cieszę,że są pozytywne wyniki i Martusia ma się coraz lepiej,
        niestety wiem na własnej skórze jak straszne są wizyty kontrolne i związany z
        nimi niepokój.U nas ważna wizyta w poniedziałek i strasznie się boję co dalej...
        pozdrawiam
        ula
        • gosiap10 Ulu, Ewelino, 02.03.05, 10:27

          • gosiap10 Re: Ulu, Ewelino, 02.03.05, 10:28
            Kliknelam za szybko.
            Chcialam Wam bardzo podziekowac za mile slowa. Trzymam mocno kciuki, zebyscie
            tez wrocily z kolejnych wizyt kontrolnych tak szczesliwe jak ja.
    • ewelia5 Re: zaczynam się denerwować 01.03.05, 13:39
      Trzymamy za was kciuki z moją kamilką. Wiemy co przeżywacie. Do półtora roku z
      kamilką co miesiąc jeździliśmy na takie kontrole a o prócz tego to jeszcze do
      poradni tu niedaleko.
      • bernadka.1 Re: zaczynam się denerwować 02.03.05, 12:41
        Będę 11 marca z WAMI myślami i z całej siły już dzisiaj zaciskam kciuki. Tak to
        już jest niestety, iż odmierzamy czas kolejnymi wizytami lekarskimi. Pozdrawiam
        serdecznie. Bernadeta
    • m.musur Re: zaczynam się denerwować 02.03.05, 21:00
      Dorotko,trzymam kciuki za Kubusia.Wszystko będzie dobrze!Powodzenia!
      Monika mama Filipk
    • dorek3 Re: zaczynam się denerwować 06.03.05, 22:58
      Dziekuje Wam wszystkim za słowa otuchy i zaciśnięte kciuki. Bardzo sie
      przydazdzą.
      To już pojutrze i mnie już zaczyna boleć ze zdenerwowania brzuch

      Do tego aż mnie zmroziło jak przeczytałam o maleńkiej Zuzi. Biedne maleństwo (*)
      • dorek3 juz PO 11.03.05, 21:18
        Jakoś to przeżyliśmy.
        Wszystkie badania wyszły jak poprzednio, niestety równiez i ta przekleta
        niedomykalność (z.aortalnej). Patrząc na monitor robiła na mnie wrażenie sad(
        Mam nadzieje, że następny raz dopiero za pół roku.
        Jeszcze raz dziekuję za Waszą pamięć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka