mamalesia
01.03.05, 07:29
Kochane emamy, mam trzyletniego bratanka, który choruje od czasu kiedy
skończył 1,8 roku, czyli od czasu, kiedy poszedł do żłoba. Nie są to takie
choroby żłobkowo - przedszkolne, tylko chroniczny kaszel od prawie półtora
roku, zapalenia uszu b. często - ostatnio wysiekowe, testy alergiczne będzie
miał robione w nast. miesiacu, cały czas bierze wziewy, b. czesto antybiotyk.
OB ciągle koło 15, ostatnio doszły częste bóle nóżek. Marwię się tym
bardziej, że każde spotkanie bratanka z moim synkiem kończy sie lataniem po
lekarzach i zawsze (zawsze!) po spotkaniu z bratankiem mój mały jest
przeziębiony, kaszel, katar, raz brał juz antybiotyk. Nie wiem, co robić, jak
pomóc bratankowi, miał robione wymazy z nosa i gardła - nic nie wykazało...
Co mozna jeszcze zrobić, lekarz rozkłada juz ręce i sam mówi, że nie wie,
każe czekać na testy. Z jrwi miał juz kiedyś robione i nic nie wyszło, jak
tesy tez nic nie wykażą, to już nie wiem. Święta się zbliżają, znowu się
spotkamy i mam wizje: lekarz, tabletki, zwolnienie itd. Może coś wymyślicie,
pomóżcie, jakie jeszcze badania można zrobić czy co jeszcze. Co może mu być?