Dodaj do ulubionych

Do Patyczako

01.03.05, 12:20
Kiedy u mojej Julii badania przesiewowe wykazały niedoczynność tarczycy
(TSH=80), postanowiłam powtórzyć je u siebie. Tym bardziej, ze sama 15 lat
temu leczyłam taka niedoczynność. Ku mojemu zdziwieniu mam TSH=0,322 przy
normie 0,4-4. Czyżby to oznaczało nadczynność? Dlaczego w takim razie jest
niedoczynność u mojego dziecka? Jeśli potrafisz, to proszę wytłumacz mi o co
tu chodzi...
Obserwuj wątek
    • patyczako Re: Do Patyczako 01.03.05, 18:52
      z tego co pisalas wczesniej dziecko otrzymało hormony??? moze to ich skutek a
      moze trzeba powtórzyc badanie bo ten skok jak na mój gust jest zbyt gwałtowny...
    • patyczako Re: Do Patyczako 01.03.05, 18:54
      aha i jeszcze 1 sprawa przy leczeniu niedoczynnosci musisz sie nastawic na to
      ze zanim "ustawią" dziecko to mogą być takie skoki z nad- w niedoczynnosc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka