piotrszumny
07.03.05, 21:21
Od narodzin naszego synka są problemy z trawieniem. Początkowo przekonani
byliśmy, że ma zaparcia - kupka twarda, zbita. Dokarmiany był mieszanką NAN1.
Później pediatra zmienił je na Bebilon Pepti, a następnie ze wzgl na to że
nie było poprawy na Nutramigen. Po Nutramigenie kupki wyglądają bardzo
ładnie, konsystencja musztardki, albo troszkę rzadsze, żółciutkie, ale...
Dziecko jest non stop niespokojne, w dzień w zasadzie nie śpi a ma 6,5
tygodnia co nie jest chyba normalne. Trwa to już 3-4 tygodnie. Bez przerwy
płacze, pręży się, sztywneją mu nóżki. Tak jest przez 15-18 godzin na dobę.
Spi w zasadzie tylko przez część nocy ale to chyba już z wyczerpania. Ból
nasila się bardzo mocno gdy zbliża się kupka lub gdy oddaje gazy. Kupki robi
ok. 3 razy na dobę. Przy tym jednak ma wilczy apetyt i szybko przybiera na
wadze. Nasz pediatra po wyczerpaniu możliwości leczenia objawowego tzw. koli
stwierdził, że należy zbadać dziecko w DSK w Lublinie. Zrobiono mu tam Usg,
Rtg w pozycji wiszącej, morfologię, elektrolity i w zasadzie niczego
szczególnego nie stwierdzono. Zalecenie - obserwować, prawdopodobna kolka i
tyle. Minął tydzień jest tak samo. Ciągły płacz, czasem już momenty
zachodzenia. Dziecko jest już tak wymęczone, ze spuchniętymi powiekami, że
żal patrzeć. Nasz pediatra nadal twierdzi, że to jest nienormalne, żeby
dziecko tak się zachowywało. Dodam, że inne badania, uszy, płucka itd. są w
porządku.
Ostatnio nasłuchaliśmy się trochę z żoną od znajomych o zwężeniu lub
podwinięciu jelitka. Może tu leży przyczyna, ponieważ dziecko tak się
zachowuje jakby miało trudność z "przepchnięciem" kupki bądź bączka w
jelitkach. Sami juz nie wiemy co począć. Dodam że od 3 tygodnia życia mały ma
dziwne drżenie kończyn dolnych - jednej bądź drugiej, trwające po 2-4
sekundy, przy prostowaniu nózki lub przyciąganiu kolanka do brzuszka (w
czwartek idziemy do neurologa). Czy na podstawie mojego opisu coś można
powiedzieć? Gdzie się udać?