mamamaksia1
10.03.05, 01:23
Jestem mamą dwumiesięcznego Maksia z HLHS po pierwszym etapie.Synek wyszedł
ze szpitala po miesiącu i od 7 lutego jesteśmy w domku.Byliśmy 7 marca na
kontroli,która wypadła pomyślnie.Pozornie jest wszystko w porządku, ale wciąż
pamiętam że moj Skarb ma wadę serduszka.Cieszę sią ogromnie z jego postępów,
wiem ze jest dzielny i silny,ale boję się tego co może stać się w domu,gdzie
nie ma lekarzy obok. Proszę więc Was,Rodzice o rady na co mam zwracać
uwagę,co powoduje odejscie Waszych Iskierek.Pomóżcie mi przestać bac sie
HLHS.Dziękuje.Magdalena