Dodaj do ulubionych

EMLA a pobranie krwi

14.03.05, 12:46
Mego synka (22-m-ce) czeka pobranie krwi z żyły. Zamierzam zastosować owy
cudowny krem i mam pytanie czy on rzeczywiście znieczula, czy nałożyć na obie
ręce, czy wybrać którąś (żył nie widać na obu). Ile czasu przed nałożyć?
Małgorzata
Obserwuj wątek
    • kopytko1 Re: EMLA a pobranie krwi 14.03.05, 13:15
      podciągam pytanie,nas też czeka pobieranie krwi,synuś też 22 miechy i ani ciut
      ciut nie widać żył.Trzeba celować na ślepo.Krem kupiłam,ale pani mni nie dała
      ulotki...a ja zorientowałam się w domu.
      Wiem że ma tubka wystarczyć na 2 razy,sa też 2 plasterki.Czyli krem na połowę
      trzeba podzielić.Na to plasterek.No i pytanie czy wsmarować krem,czy nałożyć
      gruszą wartstwę i na to plaster?I co potem z odklejaniem tegoż plasterka,jak no
      to reagują dzieci??A musi być ten plaster?

      Liczymy na wasze podpowidzi..

      Ewa
      • lidka1021 Re: EMLA a pobranie krwi 14.03.05, 13:54
        Kupilam ten zel i zastosowalam go przed szczepieniem mojego dziecka. Niestety,
        tego juz nie mowia, ale bardzo czesto ten zel uczula, skora robi sie czerwona,
        troche spuchnieta. W takim wypadku pielegniarka nie moze wkluc sie w to
        miejsce, zeby nie bylo powiklan. U nas tak wlasnie bylo.
        Dosc gruba warstwa kremu naklada sie na okolo godzine przed wkluciem i na to
        nalepia sie plaster. Odklejenie plastera nic nie boli. Przed wkluciem
        pielegniarka to odlepia i musi dokladnie zmyc resztki.
        Jeszcze jedno, krem znieczula warstwe od 3-5 milimetrow a przy szczepieniu igle
        wkluwa sie glebiej.

        Pozdrawiam
    • agazet3 Re: EMLA a pobranie krwi 14.03.05, 15:02
      Kilka razy stosowałam ten krem. Smarowałam na zewnętrznej stroni dłoni do
      operacji - działa, do szczepienia na ramieniu - działa. Za kolejnym razem
      młodszy syn dostał strasznego uczulenia. Zrobiły się bąble, które podeszły
      ropą, wyglądało to okropnie. Teraz już się wygoiło, ale cały czas jest blade
      znamie w tym miejscu. I tak się skończyła nasza przygoda z kremem EMLA!
    • gosiap10 Re: EMLA a pobranie krwi 14.03.05, 16:23
      Moja Marta ma bardzo czesto pobierana krew z powodu wady serduszka i musze Wam
      powiedziec, ze bez kremu EMLA trudno byloby mi sobie to wyobrazic. Marta
      (prawie 4 latka) mowi, ze jest to krem magiczny.
      Nakladam go okolo godzine przed pobieraniem krwi, gruba warstwe 2-3 mm na
      powierzchni +/- 2 na 2 cm. Trzeba dobrze wiedziec gdzie - ja poprosilam o
      wskazanie kilku miejsc, bo niestety zylki u Marty sa cieniutkie. Czesto zdarza
      nam sie, ze pobieranie krwi trwa dlugo, bo pielegniarki nie moga sie wkluc i
      szukaja zylki. Marta znosi to jednak spokojnie i mowi, ze nic nie boli.
      Co wiecej - NIGDY nie wystapilo uczulenie.
    • sillke Re: EMLA a pobranie krwi 14.03.05, 21:20
      Ja posmarowałam dziecku miejsce ewentualnego pobrania w obu rękach, bo pobranie
      miało byc z żyły. Dwie godziny przed pobraniem posmarowałam dosyć grubą
      warstwę, nałożyłam gazę(bo pani w aptece skończyły się plasterki)i tę gazę
      przykleiłąm zwykłym plastrem bez opatrunku takim jak taśma.Przed pobraniem
      zdjęłąm to w domu. Dziecko nie czuło nic, choć pielęgniarka wkłuwała się kilka
      razy, bo nie bylo widać żyły. Mała nie miała też żadnego uczulenia. Krem
      skutecznie znieczula podobno na ok. 5 godzin.
    • amb25 Re: EMLA a pobranie krwi 15.03.05, 09:39
      stosowałam krem Emla przed szczepieniami, działał rewelacyjnie.
      Mój Dzidziuś miał pobieraną krew z żyły (w zgięciu łokcia) w wieku 15 miesięcy
      i prawdę mówiąc nie przyszło mi do głowy żeby zastosować ten krem. Ale krew
      pobierała mu dobra pielęgniarka - wcale nie płakał - chyba go nie bolało.
      Zdenerwował się po chwili bo nie mógł ruszać rączką w czasie zabiegu.
      Miał także pobieraną krew z paluszka. Też bez znieczulenia i też nie zapłakał,
      był za to dumny bo miał plaster na paluszku i dostał lizaka. Więc jeśli trafisz
      na dobrą pielęgniarkę to znieczulenie do pobrania krwi nie będzie potrzebne.
      • kopytko1 Re: EMLA a pobranie krwi 15.03.05, 09:51
        Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi.Mój synuś jest alergikiem i ma wysypkę dość
        znaczną i dużą.Na pewno sprawdzę dzień wcześniej czy go krem nie uczula.
        Boję się tego wkłuwania bo synuś naprawdę jest grubaskiem(przez to zresztą to
        badanie) i trzeba faktycznie po omacku trafić w żyłkę.Ze starszym synkiem tez
        przechodziłam przez to,ale nie miałam wtedy kremu.Teraz jednak spróbuję,bo
        dlaczego nie miałabym mu ulżyć w cierpieniusmile No i co będzie jak tarfię na
        niedoświadczoną pielęgniarkę??

        Pozdro,Ewa
    • zbysiomisio Re: EMLA a pobranie krwi 15.03.05, 13:28
      A moze po prostu oszukac dziecko i posmarowac mu rączkę zwykłym kremem jeśli
      juz jest na tyle duze zeby dac sie oszukac smile Przy pobieraniu tak naprawde
      dzieci płaczą nie dlatego ze boli a dlatego ze pielęgniarka ściska rękę i
      trzyma nieruchomo. To jest najgorsze. Ja stosowalam krem Emla przy odklejaniu
      napletka ale to inna bajka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka