Słuchajcie kochani, czy u Was też lekarz dał bezwzględny zakaz mycia się przez
10 dni podczas przechodzenia ospy ???? Powiedzcie, że nie, please....

. Taki
upał dzisiaj był, jutro ma być jeszcze gorzej, mój 6-latek zaśmierdnie.
Obmyłam go dzisiaj mokrym ręcznikiem - lekko szyja, buzia, uszy, pod jedną
paszką (pod drugą krostki), dłonie i stopy (chociaż na jednej podeszwie też ma
dwie krostki), siusiak, pupa, ale on normalnie lepi się...Zreszta sam jęczy,
że chciałby sie umyć....Czy trzeba to wytrzymać? A może to jakaś stara szkoła,
że mycie wykluczone, cooo?
Czy u Was też było takie "nieludzkie" zalecenie ?

Pozdrawiam.
Magda