Dodaj do ulubionych

Upały, słońce, a dziecko z wadą serca

29.05.05, 17:54
Staram się chronić Adasia przed słońcem i mniej więcej od 12-tej do 15-tej
jest w domu, ale wiadomo jak to dzieci, w taką pogodę spędzałyby czas
najlepiej od rana do wieczora na dworze. Chodzi w białej czapeczce i w
jasnych ciuszkach, ale ...
No właśnie - tu pytanie do bardziej doświadczonych mam - na co szczególnie
zwracać uwagę w taką pogodę. Co może zaniepokoić w zachowaniu dziecka ?
A może po prostu wystarczy zdrowy rozsądek ???
Obserwuj wątek
    • gosiap10 Re: Upały, słońce, a dziecko z wadą serca 30.05.05, 21:30
      Aniu,
      Ja traktuje Marte podobnie jak kiedys moja starsza, zdrowa corke. A wiec:
      czapeczka, przewiewne ciuszki, krem z dobrym filtrem, unikanie upalnego slonca
      w poludniowych godzinach... Jedyna roznica dotyczy ilosci wody do picia -
      kontroluje, zeby Marta pila w upaly naprawde duzo.
      • kingan75 Re: Upały, słońce, a dziecko z wadą serca 31.05.05, 14:19
        Ja również traktuję synka, jak zdrowe dziecko: krem czapka, okulary i przewiewne
        cienkie ubranko. Trochę słońca, trochę cienia, dużo picia i jest dobrze.
        Najważniejsze aby nie przgrzać. Swoją drogą "moje serduszko" od
        najwcześniejszych dni życia, ku zdziwieniu kardiologów upały znosiło super,
        gorzej z porami mroźnymi i pochmurnymi.
    • anfido Re: Upały, słońce, a dziecko z wadą serca 11.07.05, 21:57
      Tak się bałam tych upałów, a Adaś sam sobie świetnie daje radę. Gdy jest mu za
      ciepło, to chowa się do domu, albo cały czas bawi się w cieniu. Sam dopomina
      sie o picie. Czapki najlepiej by nie nosił i ciagle ją gdzieś rzuca, ale jak
      siedzi w cieniu to po co mu ona ... Przeważnie od około 13 do 15 tej spi więc
      te najbardziej gorące godziny przesypia. Na plaży bawi się z innymi dziećmi i
      nawet juz mniej boi się wody.
      • dorek3 Re: Upały, słońce, a dziecko z wadą serca 12.07.05, 14:56
        Kuba (też ze stenozą) równiez świetnie sobie radzi z upałami. Nawet 35 stopni
        na Krecie mu nieprzeszkadzało, odrobine sie tylko pocił, ale i tak mniej niz
        brat czy rodzice. A czapkę mosi chętnie, nawet kiedy nie jest mu specjalnie
        potrzebna.
        Strasznie Wam zazdroszczę tej bliskości morza. Chłopcy nie dali się namówić
        przez 2 tygodnie na wejście.
    • gosiap10 Re: Upały, słońce, a dziecko z wadą serca 15.07.05, 16:29
      We Wloszech nad morzem Marta znosila upal 35°C SUPER. Ale np. dzisiaj w domu,
      kiedy nie ma nawet najmniejszego podmuchu wiatru, a slonce pali niemilosiernie -
      uciekamy do zaciemnionych pomieszczen. W przeciwnym wypadku Marta jest prawie
      natychmiast mokra od potu.
      • barbarajarzabek Re: Upały, słońce, a dziecko z wadą serca 15.07.05, 16:45
        przeczytalam ostatnio że dzieci przyjmujące aspirynę nie powinny przebywać na
        upalnym i ostrym słońcu. nie było napisane dlaczego, nasz marek radzi sobie z
        tymi upałami całkiem dobrze i najchetniej na dworze byłby od rana do wieczora.
        basia mama marka hlhs i zdrowej julki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka