hankam
06.06.05, 19:14
Nie wiem, czy moja córka ma ADHD, nie miała stawianej diagnozy. Niektórzy
psychologowie sugerują coś takiego, inni twierdzą, że niekoniecznie. Na pewno
ma problemy z koncentracją, wykonywaniem poleceń, relacjami, hamowaniem. Ma
lepsze i gorsze dni. Jest nadwrażliwa sensorycznie. Była wcześniakiem.
Zaproponowqano nam odroczenie szkoły o rok. Czy z Waszych doświadczeń wynika,
że to ma sens, że dzieci po roku na tyle się zmieniają, że jest im w szkole
łatwiej? Czy to po prostu strata czasu? Posłałybyście dziecko później do
szkoły?