Fix It Again Tony - alternator :-(

25.02.07, 13:05
Pozwolę sobie powtzóyć wątek z AM - fiatex mojej Mamy znów wydaje z siebie
niepokojące dźwięki. Nie ma to jak Daewoo:
Objawy: na wolnych obrotach słychać piszczenie (jakby od paska) lub ciche
metaliczne szorowanie. W miarę wzrostu obrotów dźwięk narasta. Najgorzej jest
przy obciążeniu - np. podczas ruszania. Wtedy słychać bardzo głośne
warczenie, jak silnik w Trabancie, które ustaje jak już się konkretnie
rozpędzi. Wtedy znów słychać takie piszczenie/szorowanie jak na luzie. Przy
kierownicy skręconej w prawo cisza, hałasy są przy jeździe na wprost lub w
lewo. Wiem, że w Fiatach prądnice to słaby punkt, więc może ktoś już się
zetknął z podobnymi objawami?? Nie wiem - łożyska, szczotki, może ktoś już to
przerabiał?? Stało się to nagle, bodajże wczoraj, bez ostrzeżenia. Nie wiem
jak z ładowaniem - na razie prądu nie brakuje. W sumie mogę barachło wymienić
na nowe, ale zanim zdecyduję wolałbym mieć jakieś pojęcie co się z tym
stało :|
    • crannmer Re: Fix It Again Tony - alternator :-( 25.02.07, 14:01
      swoboda_t napisał:

      > Nie wiem - łożyska, szczotki, może ktoś już to
      > przerabiał?? Stało się to nagle, bodajże wczoraj, bez ostrzeżenia. Nie wiem
      > jak z ładowaniem - na razie prądu nie brakuje. W sumie mogę barachło wymienić
      > na nowe, ale zanim zdecyduję wolałbym mieć jakieś pojęcie co się z tym
      > stało :|

      1. Wyjmij regulator ze szczotkami. Jesli szczotki sa obecne i wystarczajaco
      dlugie, to nie szczotki.

      2. Zluzuj napinanie i zdejmij pasek. Teraz obracaj recznie samo kolo
      alternatora. Jesli nic nie stwierdzisz, pokrec tez kolami wspomagania
      kierownicy, sprezarka klimatyzacji (o ile obecna) i (o ile dostepna i napedzana
      paskiem klinowym) pompy wodnej. Objawy podczas krecenia beda dosc jasne.

      Padniete przednie (to od kola pasowego) lozysko alternatora to nie jest
      specjalny ewenement. Mozna u fachowca wprasowac nowe. Albo caly alternator.

      MfG

      C.

      Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
      • swoboda_t Re: Fix It Again Tony - alternator :-( 25.02.07, 14:26
        Ooo, właśnie, o taką sugestię mi chodziło - bo ja to chciałem go od razu wyjąć
        i rozkręcić, a może to jednak pompa wody :| Jutro rano wjadę na kanał, to się
        upewnię. Do lexa pytanie - słyszałem o tym pękaniu i zastanawiam się, czy
        będzie to widoczne od zewnątrz z kanału?? Czy to w srodku coś pęka i na oko nic
        nie widać?? I czy grzejący się alternator to naprawdę ciepły, czy już
        nawet "letni" powinien wzbudzić podejrzenia?? Anyway dzięki za informacje!
        • crannmer Re: Fix It Again Tony - alternator :-( 25.02.07, 14:45
          swoboda_t napisał:

          > I czy grzejący się alternator to naprawdę ciepły, czy już
          > nawet "letni" powinien wzbudzić podejrzenia?? Anyway dzięki za informacje!

          Stokilkanascie stopni to normalna temperatura osiagana przez alternator. IMHO
          raczej dosc trudno bez przygotowania odroznic dotykiem reki alternator normalny
          od lekko grzejacego sie. Alternator mocno grzejacy sie swieci w ciemnosciach ;-)

          O ile nie masz dostepu do kamery termograficznej, to badaniem mechanicznym na
          luzy, opory i tarcia dalej zajdziesz.

          MfG

          C.

          Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
          • lexus400 Re: Fix It Again Tony - alternator :-( 25.02.07, 15:59
            Jest tak jak piszesz crannmer, jednak w przypadku pekniecia alternatora i tarcia
            wirnika alternator rozgrzewa sie bardzo szybko i spokojnie "na dotyk" da sie
            odczuc czy jest zbyt goracy a poza tym towarzyszy temu jeszcze dodatkowy
            nienaturalny swad,zapacch, pekniecia z reguly sa widoczne bez problemow golym
            okiem wystarczy do tego dobre swiatlo i lusterko. Najprosciej to jednak tak jak
            piszesz zdjac paski.
            • crannmer Re: Fix It Again Tony - alternator :-( 25.02.07, 17:09
              lexus400 napisał:

              Poniewaz jeszcze mi sie nie trafil pekniety alternator (a normalnie zepsutych
              owszem kilka), wiec zdaje sie w pelni na Twoj opis :-)

              MfG

              C.

              Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
              • swoboda_t Re: Fix It Again Tony - alternator :-( 25.02.07, 18:00
                Haha, ale jaja :) Dzięki chłopaki serdeczne za pomoc. Świadomy dziadowskiej
                jakości alternatorów u fijata byłem pewien, że się skończył. Trochę mnie
                zdziwiło, że tak nagle, ale że jestem laikiem uznałem, że widać tak bywa. I co
                się okazało?? Zauważyłem, że zdarty jest lakier na spodzie zderzaka. Skręciłem
                koła i zauważyłem śrubkę w nadkolu akurat na wysokości koła pasowego. Odgiąłem
                nadkole i... cisza! Co prawda podczas jazdy jeszcze obciera, ale już wiem
                gdzie przyczyna - po prostu nadkole jest delikatnie przesunięte. Widać Mamuśka
                przytarła o borsztajn, może ktoś poprawił na ciasnym parkingu - zderzak w
                sejasie łatwo się poddaje. Tak czy inaczej jutro wjadę na kanał, poprawię to
                nadkole i ew. usunę śrubkę. Przy okazji wyjaśniła się tajemnica dzwonienia w
                kole, o którym pisałem niedawno - to właśnie ta śrubka. Że też wtedy nie
                wpadłem na to :P Dzięki raz jeszcze :) Info o alternatorze pewnie i tak mi sę
                za jakiś czas przyda - taki urok Fiatów :| Idę po piwko na cześć mojego
                niebywałego geniuszu mechanicznego :P Wasze zdrowie!
                • lexus400 Re: Fix It Again Tony - alternator :-( 25.02.07, 18:28
                  No to gratulacje i na zdrowie:)) aaaaaaaach jak Ci zazdroszcze tego piwka:((
    • lexus400 Re: Fix It Again Tony - alternator :-( 25.02.07, 14:05
      We Fiatach bardzo czesto pekaja obudowy alternatorw i wowczas wirnik obciera sie
      w srodku, sprawdz czy nie grzeje sie obudowa alternatora.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja