jooannajb
08.06.05, 16:01
Witam wszystkie mamy.
Mam powody by starać się opóźniać terminy szczepień mojej córki. W ciągu
ostatnich kilku miesięcy dwukrotnie po szczepieniach wylądowała w szpitalu.
Niestety, inne zdanie ma lekarka prowadząca jej szczepienia - nie chce dalej
przesunąć ich terminu.
Dodam, że córka ma 22 miesiące i waży 8,7 kg. Jest alergikiem, cierpi na
zaburzenia wchłaniania i ma obniżoną odporność. Urodziła się jako wcześniak z
masą urodzeniową ok 1 kg. Mimo iż szczepimy ją w wojewódzkiej poradni
szczepień "bezpieczniejszymi" szczepionkami, reaguje na nie temperaturą 40-41
stopni trwającą nawet tydzień, a raz utratą przytomności. Dodam że nie jestem
przeciwniczką szczepień, ale uważam że w jej przypadku postępuję słusznie.
Czy mogę się uprzeć, i nie wyrazić na razie zgody na szczepienia obowiązkowe?