Dodaj do ulubionych

infekcja drog moczowych

18.06.05, 22:08
Czesc eMamy!Od paru dni moje dziecie bierze Bactrim przeciw
w.w.dolegliwosci.Caly czas nurtuje mnie jednak pytanie:skad to sie wzielo?
Lekarz powiedzial:albo siedziala na zimnym,albo z brudu.Na zimnym nie
siedziala,na boso nie latala,nosi body,wiec nie podwiala.Brud?Jedyne co mi
przychodzi do glowy to piaskownica,po wizycie w ktorej moja Mala ma piach
doslownie wszedzie(a sa portki,body,pampers).Podobno takie infekcje lubia
nawracac...Czy wyciagac Mloda z piachu na sile?(ma poltora roku),a moze
wiecie cos o jakiejs profilaktyce?Podobniez warto zrobic posiew?(oczywiscie
lekarz niewiele powiedzial,a corka wyla z bolu probujac zrobic siusiu,wiec
nie dopytywalam sie i teraz prosze o rady Was).Dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • piotrzz Re: infekcja drog moczowych 18.06.05, 22:55
      Moja córka też 1,5-roczna miała także niedawno inf. dróg moczowych, pierwszy raz
      jej się to zdarzyło. I też chciałabym wiedzieć skąd się to wzięło coby zapobiec
      ewentualnym nawrotom. Nam lekarz nic nie powiedział skąd się to mogło wziąć. Na
      boso co prawda biega czasem po domu ale mnie bardziej zastanawia inna sprawa: od
      ok. pół roku nie przewijam córki w nocy tzn śpi od kolacji do rana w jednej
      pieluszce i pomyślałam że może ten mocz paruje i stąd infekcja. Ale jak
      popytałam to wszystkie dzieci w tym wieku śpią całą noc w jednej pieluszce.
      Drugie co mi przyszło do głowy to to że babcia ją sadzała na sikanie na gołej
      desce klozetowej (bez nakładki dla niemowląt)-czystość deski pozostawiała trochę
      do życzeniasad Kilka dni później wyszła infekcja.
      Sama już nie wiem co o tym myśleć...
    • julamimi Re: infekcja drog moczowych 18.06.05, 23:20
      wyciaganie z piasku nie ma sensu - taki einfekcje nie biora sie z brudu, jesli
      juz mozna mowic o powodzie takich infekcji w higienie, to raczej chodzi o
      niedokladne wytarcie kupy i przedostanie sie bakterii z kalu na cefke moczowa.
      Jednak w 50% przypadkow przyczyna lezy w wadach anatomicznych ukaldu moczowego -
      i dlatego jest mowa o nawrotach. Bo przyczyna moze lezec w dziecku.
      Po wyleczeniu zum (zakazenia ukladu moczowego) dziecko powinno przez kolejnych
      kilka tygodni otrzymywac lek odkazajacy (np furagin, baktrim); powinna rowniez
      zostac przeprowadzona diagnostyka w kierunku wad ukladu moczowego.
      Wiecej tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22158pozdr
      • julamimi Re: infekcja drog moczowych 18.06.05, 23:21
        aha, posiew moczu jest jak najbardziej wskazany, zeby nie powiedziec -
        niezbedny...
        pozdr
    • kajka_997 Re: Dzieki 21.06.05, 06:20
      Dziekuje Wam za odzew.Posiew zrobie na bank.W miedzyczasie zaslyszalam,zeby na
      stale podawac dziecku na noc dostosowana do jego wieku ilosc kropli Cebionu?!
      Witamina C zakwasza bowiem mocz i niedopuszcza do takich infekcji(nawrotow).Ze
      to sposob sprawdzony i najlepszy,bo wit.jest calkowicie wydalana z moczem i nie
      szkodzi organizmowi.Slyszeliscie cos o tym?
      Pozdrawiam
      • julamimi Re: Dzieki 21.06.05, 08:57
        teoretycznie to prawda... ale...
        naturalna witamina C faktycznie jest wydalana z moczem, natomiast sztuczna
        (czyli np cebion) niekoniecznie i przy dlugotrwalym regularnym podawaniu moze
        (ale nie musi) odkladac sie w nerkach.
        Do zakwaszania moczu bardzo dobra jest zurawina (sok i przetwory z zurawiny) i
        generalnie wszystko naturalne bogate w witamine C. Np sok z dzikiej rozy. Poza
        tym jesli dziecko je/pije jedzenie sloiczkowe, to ono tez jest wzbogacane
        witamina C.
        No i jeszcze jest tak, ze przy niektorych lekach na uklad moczowy zakwaszanie
        moczu jest potrzebne (np przy furaginie), a przy innych lekach niewskazane
        (chodzi mi po glowe jakas nazwa leku na b, ale nie jestem jej pewna... moze
        bactrim? ale nie dam sobie uciac glowy)
        pozdr
    • monique31 Re: infekcja drog moczowych 21.06.05, 07:20
      My mamy ten sam problem i bardzo mnie to martwi.Marta ma 18 m-cy i mam straszny
      problem żeby "złapać" jej mocz do analizy......Walka trwa już od południa by
      mocz był na rano. Nie skutkują żadne sposoby(tzn.ciepła kąpiel czy zakładanie
      woreczka).Latam za nią po prostu z kubkiem i czekam aż sie wysika>Horror.A może
      Wy macie jakiś sposób?? Zaciekawiła mnie też ta informacja o Cebionie.Lekarz
      kazał nam go już odstawić i zamiast tego Vibovit Bobas.
      Dziś Mała też spała bardzo źle podejrzewam że choroba cały czas w niej siedzi.
      Brała zastrzyki, Furaginum i Biseptol. Kiedy to się skończy?? Pozdrowionka!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka