Dodaj do ulubionych

Toksoplazmoza wrodzona

26.07.05, 12:21
Cześć dziewczyny!
Moje 2 letnie dziecko urodziło się z toksoplazmozą, chociaż robiono jej
badanie krwi to,że jest chora zostało potwierdzone przez badanie
okulistyczne, które wykazało liczne zmiany na dnie oka. na szczęście wszystko
skończyło się dobrze mała widzi normalnie, ale musimy być pod stałą opieką
lekarzy. I tutaj mam wątpliwości, pediatra(specjalista zresztą)kazała mi do
końca życia raz w roku robić małej badanie dna oka (co jest dla mnie
zrozumiałe)kiedy zjawiam się u okulisty ta mówi, że spotykamy się po raz
ostatni bo mała ma zdrowe oczy, a ewentualny nawrót choroby można stwierdzic
na podstawie badania krwi. Tymczasem pediatra już na samym początku
powiedziała mi, że badań tych nie będzie robiła bo zawsze wynik będzie taki
sam ponieważ mała jest chora. Co o tym sądzicie może wiecie coś na ten temat?
Alicja
Obserwuj wątek
    • agapati1 Re: Toksoplazmoza wrodzona 26.07.05, 12:55
      Tak jest że jesli już raz załapie sie toksoplazmozę to jest się nosicielem
      przeciwciał przez całe życie.Nie wiem jak to się odnosi co do ewentualnej wady
      wzroku.Toksoplazmoza to choroba odzwierzęca i to ty będąc w ciąży musiałas się
      nią zarazić.Najczęstrze zarażenie jest od kota.Dlatego twoje dziecko ma ją
      wrodzoną na całe szczęście że masz zdrowe dziecko bo najczęściej ciąże się
      porania lub rodzi się dziecko z poważną wada wrodzoną.Może jednak wykonuj te
      badania dna oka bo prawdopodobnie to ważne a napewno będziesz pewna że wszystko
      jest ok.
      • agnes0101 Re: Toksoplazmoza wrodzona 26.07.05, 13:42
        Przpraszam agapati1 ale masz jakieś błędne informacje na temat tokso, a
        właściwie są one połowicznie prawdziwe. Miałam toksoplazmozę w ciąży, byłam pod
        opieką specjalisty i wiele z powszechnych opinii na temat tokso kazał mi
        wrzucić to kosza. Zresztą nie tylko on, konsultowałam to jeszcze w dwoma
        lekarzami. Fakt toskoplazmowa jest chorobą odzwierzęcą, ale zakażenie od kota
        jest sporadyczne. Trzeba by mieć kontakt z odchodami kota, bądź być polizanym
        przez małego dachowca, co oczywiście jest prawie niemożliwe. Bardziej
        prawodopodobne jest zarażenie od surowego mięsa, np. tatara lub najczęśćiej
        próbując smak wybrapianego mięsa na kotlety. Ze statysytki mojego lekarza
        wynika że wiele zakażeń miało podczas jedzenia surowych niedostatecznie umytych
        warzyw czy owoców.
        Po drugie ryzyko zakarzenia dziecka jest bardzo znikome. Nie pamiętam jak to
        jest procentowo, ale bardzo rzadko dochodzi do zakarzenia. Nie mniej jednak
        ważne jest by na początku ciąży robić badanie na obecność przeciwciał by
        później jak najszybciej podjąć leczenie i niepotrzebnie się stresować.
        • agapati1 Re: Toksoplazmoza wrodzona 26.07.05, 13:55
          Doskonale wiem że do zarażenia dochodzi również inną drogą nie chciałam się
          rozpisywać,podałam tylko przykład.Ja starałąm sie odpowiedzieć na
          pytanie.Akurat ta mała ma wrodzoną Toxo dlatego musiała dostać ją od matki.Nie
          wiem czy wiesz ale są dwa rodzaje przeciwciał Igg których chwysoka wartość
          świadczy o przebytej chorobie i obecności przeciwciał oraz Igm które jeśli są
          wysokie świadczą o chorobie w trakcie.Może miałaś właśnie Igg dlatego było
          wszystko ok.Ja też mam te przeciwciała i mam zdrowe dzieci.Znam jednak kilka
          przypadków kobiet które miały czynną Toxo i wiele razy traciły dzieci.
          • agnes0101 Re: Toksoplazmoza wrodzona 26.07.05, 14:09
            Niestety miałam oba niekorzystne, a co najgorsze to z bardzo wysokim poziomem
            co było bardzo złe bo świadczyło o tym że dopiero co się zakaziłam. A
            toksoplazmowa jest przede wszystkim niebezpieczna na początku ciąży dlatego tak
            ważne jest szybkie rozpoczęcie leczenia. Ja byłam pod opieką specjalisty od 1 m-
            ca ciąży i przez całe 9 m-cy czekając na wizytę do lekarza poznałam wiele
            dziewczyn w podobnej sytuacji. Z większością z nich mam kontakt do tej pory i
            żadnej z nich dziecko nie ma poważniejszych problemów ze zdrowiem. Oczywiście
            dzieci mają tokso wrodzone bo ma matka, ale nie powinno wywołać to żadnych
            konsekwencji zdrowotnych w przyszłości. Gdyby zaraziły się przez łożysko to
            owszem jak piszesz mogłoby dojść do poronienia bądż straty dziecka. Jednak
            jeśli w porę wykryje się chorobę powtarzam ryzyko jest znikome.
    • agapati1 Re: Toksoplazmoza wrodzona 26.07.05, 14:16
      Zgadzam się z Tobą w 100%.

      Pozdrawiam
      Aga
      • alakart Re: Toksoplazmoza wrodzona 26.07.05, 23:01
        Dzięki dziewczyny. Wiem że to ja zaraziłam moje dziecko toksoplazmozą. Choroba
        jej oczu jest właśnie spowodowana toksoplazmozą, moje dziecko ma tzw
        toksoplazmozę oczną. Mnie interesuje tylko to czy powinnam robić jej badanie
        krwi, które ewentualnie mogłoby sprawdzić czy choroba nie "obudziła się". czy
        ew. mogłaby zaatakować "w innym miejscu" Alicja
    • agnes0101 Re: Toksoplazmoza wrodzona 27.07.05, 10:07
      Tak jak pisałam ja byłam pod opieką lekarza specjalisty od chorób zakaźnych.
      Rozmawialiśmy pod koniec ciąży co by się działo gdyby dziecko się zaraziło.
      Przede wszystkich dziecko przy porodzie miało pobraną krew pempowinową do
      badania przeciwciał. Na szczęście wszystko jest ok., aczkolwiek ma przeciwciała
      bo ja mam. Jednak gdyby tak nie było kazał mi zapisać się do lekarza pediatry
      specjalisty w tej dziedzinie. Leczenie polegałoby na podawania jakiś leków i
      powtarzanie co jakiś czas badań na obecność. NIe wiem oczywiście dokładnie jak
      to wygląda bo rozmowa była na zasadzie "co by było gdyby" . Zaznaczył tylko że
      bardzo ważne by szybko zacząć leczenie. Wg mnie powinnaś może iść rzeczywiście
      do specjalisty. Ja chodziłam do dr Kajfasza przy szpitalu chorób zakaźnych na
      Wolskiej w W-wie, przy czym od jest od dorosłych. W domu gdzieś pewnie mam
      jeszcze namiary na panią dr którą mi polecał ale nie jestem pewna. Myślę jednak
      że jak zadzwonisz do tej przychodni i powiesz o co chodzi to napewno zapiszą
      cię do właściwego lekarza. Powodzenia
      • agapati1 Re: Toksoplazmoza wrodzona 27.07.05, 11:46
        A ja myślę że ona juz przeszla chorobę i pozostały jej przeciwciała które ma
        się przez całe życie i zabezpieczają przed ponownym zarazeniem.A więc nie ma
        obaw o nawrót choroby.Musisz tylko co jakiś czas kontrolować wzrok dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka