Dodaj do ulubionych

ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :(((

24.08.05, 09:08
Wczoraj byłam na kontorlnym badaniu z Małą i Pani doktor powiedizął, ze
Niunia ma zarosnięte wargi sromowe!! Jestem przerażona, czy ktoś miał taki
przypadek, może mnie troszkę uspokoi, bo całą noc nie spałam sad(( Pediatra
powiedział, ze martwić będziemy się około roku, a co teraz???!!! Ja już się
martwię, przecież same się chyba nie zozrosną, a moze się mylę. POMÓZCIE
KOCHANE, BO BARDZO SIĘ MARTWIĘ sad ...NA DODATEK OKAZAŁO SIĘ ŻE MAŁEJ JEDNO
OCZKO UCIEKA I CIUTKĘ ZA DUŻO WAŻY 5 MIES.-6700 ...ALE MAM DOŁA, POMÓZCIE
SPIĄĆ SIĘ WYZEJ
POZDRAWIAM KASIA
Obserwuj wątek
    • iwi1234 Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 24.08.05, 09:24
      Mojej kuzynki córka w wieku tak ok 7 m-cy tez miła zrośniete wargi sromowe,
      wiem z jej opowiadania,że dostała skierowanie do ginekologa dziecięcego i pani
      doktor bardzo umiejetnie i sprawnie te wargi jej rozdieliła. Odbyło sie to
      bardzo szybko więc dzidzius nawet nie zdążył zapłakać ,chyba dała jakies
      znieczulenie miejscowe,ale nie jestem do końca pewno.Podobno jest to czeste
      zjawisko u dziewdczynek,tak poinformowała ja pani ginekolog.Myślę,że ty
      teżpowinnas poszukac dobrego ginekologa dzieciecego i udac się na wizyte. Myślę
      ze będzie dobrze,głowa do góry. Pa
      • honorata111 Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 21.09.05, 20:18
        w naszym przypadku odkryliśmy to u małej kiedy miała przeszło dwa lata. Sikała
        bez problemu, nie skarżyła się wcale. Ale niepokojące było to, że ciągle się
        tam drapie, ociera kroczem o co się da. Myśleliśmy, że to może problem z
        moczem, ale po badaniu okazało się, że wszystko jest dobrze. Wtedy udaliśmy się
        do dziecięcego ginekologa w szpitalu. Tylko taki przyszedł nam do głowy.
        Okazało się, że ociera się i drapie bo ma zklejone wargi. Pani posmarowała to
        miejsce jakimś kremem znieczulającym i tak naprawdę nie czekając chyba aż to
        zadziała rozerwała je patyczkiem. Było płaczu i krzyku co nie miara.Była też
        krew a potem problemy i strach z oddawaniem moczu. Baliśmy się, że będzie miała
        chory pęcherz bo wstrzymywała mocz bojąc się bólu. Wtedy wsadzaliśmy ją do
        ciepłej wody i był to jedyny sposób na jej załatwienie się.
        Pomagało.Smarowaliśmy i przez długi czas rozciągaliśmy to miejsce aby zapobiec
        zrośnięciu. I tak oto w wieku 3 lat idziemy ponownie. Znów się drapie, ociera a
        otwór robi się coraz mniejszy.Znów wargi się sklejają i nic na to nie możemy
        poradzić. Jedyna "zaleta" tego całego zajścia, że mała przstała nosić pieluchy.
        Czy ktoś zna sposób aby po naszej drugiej wizycie wyznaczonej na 3 października
        nie zjawiać się tam po raz trzeci?? Mała już się boi, bo pamięta ten ból.
        Pozdrawiam
        gg 1950652
    • gofferka Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 24.08.05, 09:52
      A wcześniej nie miała zrośniętych? Tak nagle się zrosły czy są od urodzenia
      takie? Nie widać tego np. podczas mycia?
      • bkasik Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 24.08.05, 12:25
        W czasie ciąży w szole rodzenia, potem połozna w szpitalu zabraniały
        rozchylania warg sromowych!!! Na początku wystraszona jak każda początkujaca
        mama stosowałam się do tego, póxniej po 2-3 tyg. przemywałam już siusię
        rozchylajac co nie co i uwierzcie mi, nie zauważyłam problemu. Nigdy tez
        wcześniej pediatra nie oglądał siusi od Malutkiej. Mała niegdy nie miała
        problemów z siusisaniem, żadnych zakażeń (2 razy pobierany mocz i wszystko OK)
        żadnych zaczerwienień. Pieluszki używane wczesniej do 10 szt na dobę, teraz
        moze z 6-7 szt., do przemywania używam chusteczek Pampers Sensitive, wietrzę
        pupcię kiedy tylko się da i wsmarowywuję Sudocrem przy kazdej zmianie
        pieluszek, codziennie wieczorem myję siusię dokładnie wodą! Co zaniedbałam??!!
        Wygląd warg sromowych jakiś czas temu (mies. temu) wydał mi się niepokojacy,
        ale myslałam, ze wejscia do pochwy u takiego maleństwa nie widać, przyjęłam to
        za normę no i chyba to był błąd! Dziękuję Wam za wszystkie dobre rady! Już
        zaczynam szukać dobrego ginekologa dziecięcego. Moze ktoś zna jestem z Zabrza.
        Z góry dziekuję.
        • mika_p Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 24.08.05, 12:51
          Poszukaj na forum "biala lista ginekologów":
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090
    • joasia401 Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 24.08.05, 09:55
      Moja siostrzenica również miała zrośnięte wargi sromowe.Zostały one rozdzielone
      u ginekologa dziecięcego. Cała wizyta trwała 5 minut. Dziecko zostaje
      posmarowane żelem znieczulającym, więc je nie boli. Dzieje się tak na skutek
      mikrourazów, może małych stanów zapalnych i wargi zrastają się jak rana.
      Profilaktyka teraz to smarowanie kremam przy każdej zmianie pieluszki i
      wietrzenie pupy.
      A jeśli chodzi o wagę, to mój synek w wieku 5 m-cy ważył 7750g, a teraz ma 14 m-
      cy i waży 10300g więc jest raczej szczupłym dzieckiem, a w dodatku niejadkiem.
      Głowa do góry. Pozdrawiam
    • magda270519761 Re: Zarośnięte... 24.08.05, 10:00
      A co ta pani by powiedziała na moją córke 6 m-cy około 10 kg. i 80 cm
    • dzidziamamusi zarosnięte wargo sromowe 24.08.05, 11:34
      Niestety, to raczej częsty problem u dziewczynek. Może pomoże ten link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=27739852&v=2&s=0
    • mika_p Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 24.08.05, 11:50
      Podam ci link do linków o zrośniętych wargach sromowych, najwięcej tego było na
      F,. Zdrowie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=26402719&v=2&s=0
      Tak jak dziewczyny pisały, znajdź ginekologa dziecięcego i jemu pokaż córeczkę.

      A co do wagi:
      www.potomek.pl/siatka-dziewczynki.swf
      Wg siatki centylowej z powyższej strony, twoja córeczka jest troszchę mniejsza
      niż średnie dziecjko w jej wieku, ja bym to oceniła na 40. centyl (między 25. a
      50.)
    • gonzia Re: słyszalam, że 24.08.05, 13:32
      jest teoria, że dzieje się tak po stosowaniu Sudokremu. Mojej koleżanki
      córeczka miała rozdzielane operacyjnie (zabieg prawie kosmetyczny)bo ponoć
      zrosły się od używania właśnie sudokremu.
      pozdr
      G
      • bkasik Re: słyszalam, że 24.08.05, 13:44
        to co używać zamiast Sudocremu??!! Do pupci jest super, nigdy żadnych odpażeń.
        • danstasw Re: słyszalam, że 24.08.05, 15:52
          Znajoma pielęgniarka od nimowląt powiedziała, że Sudokrem jest na odparzenia i
          tylko na to. Ja też smarowałam prawie przy kazdej zmianie, przestałam i nic się
          nie dzieje. Ja też mam dziewczynkę (3,5m-ca) i na szczęście zadnych zmian nie
          widzę we wskazanym obszarze i mam nadzieje ze tak zostanie.
        • joolanta Re: słyszalam, że 22.09.05, 14:34
          ale poco stosowac cos innego, jak jest wszstko dobrze to nie smarowc i juz!
    • sorrow74 Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 24.08.05, 16:16
      A u mojej Małej wargi sromowe same się rozkleiły, z tym że miała je zrośniete
      tylko częściowo! W 3 m-cu życia pediatra podczas rutynowej kontroli stwierdziła
      tę "przypadłość". Powiedziała, że na razie zaczekamy i zdecydujemy przy
      następnej wizycie co robić. Ogólnie rzecz biorąc jest to zjawisko nieporządane,
      bo często prowadzi do zakażeń ukł. moczowego. W końcu odesłano nas do
      ginekologa, ale nie zdążyliśmy dojechać, bo w zasadzie w przeddzień wizyty
      wargi się rozkleiły. Nie wiem, czy to miało duży wpływ, niemniej po dokonaniu
      rozpoznania przez lekarza dokładnie wymywałam okolice warg (wczesniej ich też
      nie rozchylałam) i smarowałam Tormentiolem.
    • jaha_mama_magdy Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 22.09.05, 12:37
      Moja corka miala rowniez zrosniete wargi sromowe, miala wtedy ok. roku czy
      poltora, kolezanki rozniez mialy ten problem. Niestety na poczatku pediatra
      mnie wysmiala. Na szczescie trafilam do ginekologa dzieciecego, ktora
      powiedzial mi ze to wszystko wynika z braku estrogenow u malych dzieci
      (zaczynaja produkowac ok. 7 r.z), kolezance tez powiedziala o duzej ilosci
      hormonow w jedzeniu (np. kurczaki). Madzia miala smarowane wargi sromowe
      mascia hormonalna. Same sie rozleily, kolezanka dostala taka masc do domu. Mala
      ilosc, co tydzien - puszcza. Absolutnie nie polecala rozdzielania
      chirurgicznego.Problem jest coraz czestszy, a niestety niewielu lekarzy o nim
      wie. Poszukajcie dobrego ginekologa dzieciecego
      • mayesia Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 10.11.05, 17:05
        Mamy!Zamieszczam w dwóch miejcach moją hostorię, może komus w czyms pomoze,! My
        też mieliśmy przejścia z tym sklejeniem. Pierwszy raz przytrafiło się
        to córeczce gdy miała roczek i było to prawie całkowite sklejenie. Rozklejenie
        odbyło się w szpitalu na sali opatrunkowej, robił to chirurg dziecięcy,
        maunalnie, czyli po porostu palcem po znieczuleniu miejscowym. Na szczęscie nie
        konieczne było żadne cięcie. Najgorsze było to że nie mogłam być tam z córcią
        podczas zabiegu i była sama więc to chyba było najgosze. Ale potrwało to ok. 3
        minut. Ponieważ sklejenie było obszerne, dosyć szczypało później ale na
        szczeście bez śladu zagoiło się po ok. 1-2 dniach. Nie krwawiło, bo była to
        przecież śluzówka. Najgorsze było na początku siusianie. W tym wszystkim
        niestety fatalne jest to, ze historia sie powtarza mimo szczególnych zabiegów
        higienicznych i ostrożności. Córka nie miała żadnych zapaleń, była smarowana
        linomagiem, a mimo to po roku, czyli jak miała 2 lata, znów zaobserwowaliśmy
        sklejenie, tym razem jednak nie czekałam tylko udałam się do tego samego
        szpitala gdy sklejenie miało tylko 3-4 mm. Wspaniała miła pani doktor
        powtórzyła zabieg, był dużo mniej nieprzyjemny, chyba głównie dlatego, że
        sklajenie było małe, szczypało tylko na początku. Zabieg był we wrześniu tego
        roku, mamy listopad, czyli mineły 2 m-ce, i co?... Zaczęło się sklejać.
        Pomyślałam, że może tym razem ginekolog dziecięcy? Pojechałam do Centrum
        Zdrowia dziecka do specjalisty, było to tak małe sklejenie, że nic nie bolało a
        to co usłyszałam nie było pocieszające, to może nawracać az do okresu
        dojrzewania, dopóki jej organizm nie zacznie produkować odpowiedniej ilości
        hormonów. Poki co mam rozklejać sama!!! Widziałam jak gazikiem robi to pani
        doktor i chyba nie taki diabeł straszny. Gdy tylko zauważe, że minimalnie sie
        skleja (a teraz doskonale już to rozpoznaje) mam poprostu delikatnie nacisnąć i
        ponoć się rozklei. Jeszcze nie próbowałam i mam nadzieje że nie będe musiała.
        Ale gdyby, to na pewno spróbuję zrobić to sama, bo teraz moje dziecko niezbyt
        dobrze reaguje na szpital, białe kitle i namowę by się położyć na leżance i
        pokazać... Nie można czekać az mocno sie zrosnie, bo wtedy będzie bolało. Takie
        sklejenie może nastąpić czasem w ciągu 7 dni, gdy jest lekki stan zapalny,
        czyli pozostać przez nas niezauważone. Bo skoro dziecko ma 2,5 roku, robi samo
        na sedes, trudno po każdym siusianiu tam zaglądać i smarować. Ale ja tak robię.
        Nie wiem tylko jak długo jeszcze, bo przecież nie będę tego serwować np.
        8letniej córce. Mam nadzieję że mimo tego co mówią lekarze to ustąpi. Co do
        maści, to są to sterydy, więc ja osobiście podchodzę sceptycznie do stosowania
        ich u tak małego dziecka i to jeszcze w takim miejscu, bo wiadomo, że nie jest
        korzystne dla skóry stosowanie ich w jednym miejscu. Znalazłam na niemieckiej
        stronie intern. jeszcze jedną "szkołę" co do leczenia tej przypadłości-
        pozostawić jak jest, gdy organizm zacznie produkować te hormony w odpowiedniej
        ilości, samo się rozklei. Ale co wtedy, gdy zrośnie się na dobre i zrobi się
        jakieś poważne zapalenie? Lepiej chyba zadbać wcześniej. Gdy w CZDz zobaczyłam
        w kolejce do ginekologa dziec. ok. 5 dziewczynek i wszystkie z tym samym,
        pomyślałam, dlaczego tak niewiele sie o tym mówi. O stulejce u chłopców wiedzą
        prawie wszyscy, a zanim sklejenie wystąpiło u mojej córci nie miałam o tym
        bladego pojęcia, mimo że przeczytałam tonę lektur na temat pielęgnacji dziecka.
        Uważam że lekarze "przychodniani" też powinni zaglądać tam częściej. U nas
        zauważył to lekarz, który przychodzi na wizytę do domu, lekarz rejonowy przez
        rok nie kazał podczas wizyty zdejmować pieluchy, a gdy powiedziałam, że mała
        miała rozklejenie, robił oczy, jakby pierwszy raz o tym słyszał i właściwie sam
        nie wiedzial, co mi poradzić i co sie z tym robi. Dlatego chodzę do przychodni
        już tylko przy okazji szczepień, z każdym problemem zwracam się do prywatnego
        lekarza.
        głowy do góry
        nie jest to przyjemne przejście, bo każdy problem zdrowotny to dla nas
        nieprzyjemne przeżycie, ale cóż, trzeba jakoś z tym życ, ludzie borykają się z
        większymi problemami u swoich dzieci.
        pzdr
        • asiawiki Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 11.11.05, 22:52
          Hej!
          Widzę, że problem jest coraz częstszy... Moja córka ma sklejone wejście do
          pochwy. Informacje o tej podobnej przypadłości znajdziesz na forum.
          A jeśli chodzi o uciekające oczko, to daj kruszynie jeszcze miesiąc, by
          nauczyła się dobrze używać mieśni.
    • amazk Re: ZAROŚNIĘTE WARGI SROMOWE!!! 5 MIES. :((( 10.11.05, 20:10
      moja ma 5,5 i waży 8 kilo więc chyba nie powinnaś sie tym martwić, a wargi to
      nie wiem - mam nadzieję że będzie wszystko dobrze !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka