Dodaj do ulubionych

zastój moczu w nerkach

30.08.05, 19:21
Podczas ciązy stwierdzono u mojego dziecka zastój moczu w nerkach. Po
urodzeniu diagnoze te podtrzymano z zaleceniem ciągłych kontroli u nefrologa
(USG nerek, badanie moczu). Jednocześnie lekarze mnie uspokajają, że dziecko
z tego wyrośnie (ma teraz 2 m-ce). Niemniej jednak niepokoi mnie to. Może
ktoś ma podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • kasiuncia25 Re: zastój moczu w nerkach 30.08.05, 19:45
      Jak często robisz badania moczu? Maleństwo miało jakieś inne badania poza usg?
      Dostaje jakies leki np. furagin? Którego stopnia to reflux?
      Jeśli lekarz poprostu powiedział że z tego wyrośnie to zmień lekarza, to trzeba
      non stop kontrolować żeby nie powstało wodonercze, które moze spowodować
      niewydolność nerek. Mój synek właśnie ma niewydolnosć nerek, obu. Jak miał
      miesiąc tomiał operacje ale u niego to inna historia ale wiem ze przy refluxie
      trzeba ciągle mieć ręke na pulsie. To prawda że może wyrosnąć ale trzeba mu w
      tym pomóc.
      Co mówi nefrolog?
      • checka Re: zastój moczu w nerkach 30.08.05, 19:58
        Mocz badamy mu conajmniej raz w miesiacu (posiew i ogólne badanie). Przy
        urodzeniu mial I/II st. Teraz powiedziano mi, że ma dyskretny. Ogólnie dziecko
        jest okazem zdrowia, żywotne, przybiera ładnie na wadze. Lekarz - nefrolog
        dziecięcy kazal mi (panikującej mamie) uzbroic się w cierpliwość. Mocz też mu
        wychodził OK. Leków żadnych mu nie przepisano.
        • kasiuncia25 Re: zastój moczu w nerkach 30.08.05, 20:05
          Przepraszam za ostrawy ton ale spotkałam sie z ignorancja lekarzy, która mogła
          mieć poważne skutki dlatego tak pisze.
          Z tego co napisałaś wygląda na to że poprawa jest znaczna i to "wyrastanie"
          będzie bardzo szybkie.
          Trzymam kciuki i powodzenia.
          • checka Re: zastój moczu w nerkach 30.08.05, 20:09
            OK smile)) Ja też wiele razy spotkałam sie z ignorancją lekarzy. Również mam
            nadzieje, że on szybko z tego wyrośnie i że to się nie nawraca. Wierze, że z
            Twoją pociechą juz wszystko dobrze. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka