Dodaj do ulubionych

jak namówić na wizyte u ginekologa??

10.09.05, 20:59
moja córcia ma 8 lat,zauważyłam u niej upławy dlatego niestety musze się z
nią wybrać do ginekologa...tylko jest problem bo ona nie chce za zadne
skarby...nie i już...histeria...i co ja mam zrobić??
Obserwuj wątek
    • grosikk Re: jak namówić na wizyte u ginekologa?? 10.09.05, 21:10
      Podobno dla dzieci są specjalni ginekolodzy.Wybierz się z nią do takiego tylko
      jej nie mów jaki to lekarz.Może lakarce uda się ją przekonać do badania,jak nie
      to poczekaj troche i idź znowu,aż wkońcu da się obejrzeć.Nic na siłe.
      Możesz też spróbować ją przekupić np.chomik czy papuga,jeansy,czy o czym tam
      teraz marzy.Powiedz że zaraz po badaniu pójdziecie na zakupy
      Powodzenia.
      • andaba Re: jak namówić na wizyte u ginekologa?? 10.09.05, 23:14
        Skąd u takiej małej dziewczynki lęk akurat przed ginekologiem? Przecież dla
        niej to powinien być lekarz jak każdy inny, chyba, że w ogóle boi się lekarzy.
        Moim zdaniem w takich sytuacjach nie ma co namawiać, tylko postawić przed
        faktem: idziemy i koniec. Ośmiolatka jest za mała żeby decydować, czy chce iść
        do lekarza, czy nie.
        Lepiej jej wytłumacz jakie może mieć konsekwencje zaniedbanie problemu.
        • mruwa9 Re: jak namówić na wizyte u ginekologa?? 11.09.05, 00:27
          Gdybym to ja miala byc ta osmiolatka- ba! nawet szesciolatka!- to taka
          przymusowa wizyta u ginekologa bylaby przeze mnie odebrana doslownie jako gwalt
          pozostawiajacy uraz psychiczny do poznej starosci. Dobrze siebie pamietam z
          tego okresu mojego zycia. Jesli sie nie chce skrzywdzic wlasnego dziecka i nie
          stracic jego zaufania, warto uszanowac jego poczucie wstydu, bo nawet dzieci
          miewaja sie dosc silnie rozwiniete. I zaden argumet, zadne przekupstwo nie
          zmusilyby mnie do wizyty u ginekologa w tym wieku. Moze warto pojsc do lekarza
          bez dziecka? Porozmawiac, spytac, dokladnie opisac objawy. Moze uda sie
          uzyskac porade bez badania ginekologicznego dziecka? W tym wieku nawet sam
          widok fotela ginekologicznego moze dziewczynke niezle zszokowac. Na racjonalne
          wytlumaczenia koniecznosci wizyty moze zdobyc sie dorosla, swiadoma kobieta.
          Nie male dziecko.
          • verdana Re: jak namówić na wizyte u ginekologa?? 11.09.05, 11:16
            Ja byłam z dzieckiem w tym wieku u ginekologa (i kobiety i faceta) i zareczam,
            ze nie pozostawiło to zadnych sladów w psychice. Uwazasz, ze lepiej aby choroba
            sie rozwinęła i np. doprowadziła do zpalenia jajników i bezpłodnosci, niz żeby
            dziecko poszło do lekarza? To nie do przyjęcia! Naprawde, cos musi bardzo
            szwankować w wychowaniu dziecka, jesli wytworzono w nim az taki wstyd przed
            lekarzem. I dziecko musi być bardzo niekumate - moja córka, której powiedziałam,
            że jesli chce mieć kiedyś dzieci powinna iść - natychmiast sie zgodziła.
            Osmiolatek to nie dwulatek - swój rozum ma.
            Jestem jak najbardziej za przekupstwem. U mojej córki doskonale się sprawdzało.
            Z tym, że raczej nastaw sie na mniejsze prezenty albo przyjemnosci (kino, cyrk,
            niedozwolony dla dzieci film w telewizji, cos cego zawsze zabraniałaś). Moze nie
            kończyć się na jednej wizycie!
            • lola211 Re: jak namówić na wizyte u ginekologa?? 11.09.05, 12:12
              Tez jestem zdumiona taka reakcja.Sama bywalam jako dziecko u gina, nie mam
              złych wspomnien(za to niemiłe bylo aplikowanie mi przez mame globulek -
              nieprzyjemne uczucie dla dziecka,)chadzam tez tam z moja córka od czasu, gdy
              skonczyla 6 lat.Poszla jak do kazdego innego lekarza, najspokojniej w swiecie
              sie rozebrala i wskoczyla na fotel.Bylam caly czas przy niej.
    • zebra12 Przeczytaj mój wątek o problemach gin..... 11.09.05, 13:32
      Lepiej idźcie szybko zanim będzie tragicznie, tak jak u mnie! Choć myśmy od
      razu poszły do ginekologa. Córka tez ma 8 lat i podeszła do tematu zupełnie
      spokojnie. Dała się zbadać bez problemu. Gorzej było na początku z podawaniem
      leków dopochwowych...ale to tylko 2 pierwsze razy, potem "poszło jak z płatka".
      Niestety nam leczenie nie pomogło i idziemy znów we wtorek do lekarza.
      Życzę powodzenia i nie zwlekajcie! To nie są żarty!
      • maladorotka Re: Przeczytaj mój wątek o problemach gin..... 12.09.05, 10:07
        zebra, moze moge ci pomoc, przez rok walczylam z uplawami mojej coreczki i
        lekarze mi nie pomogli, wzne jest, by zrobic wymaz z pochwy i dowiedziec sie
        jaka bakteria to powoduje, u mnie byla E.coli - coreczka dostaje Uro Vaxom-
        szczepionke. Kazdej chetnie pomoge podaja moj telefon 609568160.
    • maladorotka Re: jak namówić na wizyte u ginekologa?? 12.09.05, 10:13
      Radze Ci najpierw zrobic wymaz w laboratorium, chyba ze ginekolog zrobi, ale po
      roku doswiadczen u wielu ginekologow, w tym w Centrum Zdrowia Dziecka wiem, ze
      nie pomoga - sa beznadziejni, niedouczeni i olewajacy. Najczesciej przyczyna
      uplawow u dzieci jest E. coli - baktria kalowa, ktora jest bardzo oporna na
      leczenie, jest na to szczepionka, ale konowaly o tym nie wiedza. Jest jeszcze
      jedna sprawa - kazą robic posiew moczu, ten wychodzi czysty i uwazaja, ze jest
      ok, a wymaz z pochwy pokazuje, ze jest inaczej. Jestem gotowa wszystkim Wam
      pomoc bo przeszlam droge przez meke ale udalo sie. podaje swoj numer 609568160
    • anuska.pl Re: jak namówić na wizyte u ginekologa?? 13.09.05, 10:15
      Witaj, jeśli jestes z W-wy chetnie polecę Ci dobrą Panią ginekolog dla
      dziewczynek z Instytutu Matki i Dziecka.
      Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka