Witam wszystkich,
Zaglądałam tu już wcześniej ale teraz proszę was o jakieś wskazówki. Mam
syna - lat 10. W pierwsej klasie został przeniesiony w połowie roku do
drugiej ze względu na osiągnięcia w nauce (po konsultacji w poradni
psychologiczno - pedagogicznej). Odkąd poszedł do szkoły wszyscy nauczyciele -
a chodzi już do trzeciej szkoły - narzekają na jego zachowanie. Na koniec
czwartej klasy na siadectwie miał zach. nieodpowiednie. Według nauczycieli:
krąży po klasie, nic nie notuje, wiecznie się nudzi, puszcza samoloty z
ulotek o basenie (to wczoraj), rozmawia z kolegami, chodzi sobie po klasie,
jak ma za karę wyjść z klasy to trzaska drzwiami itp itd... Ode mnie: ciągle
wszystko gubi, o niczym nie pamięta, jak rozmawia z kimś to też się nie
koncentruje - bębni sobie palcami w stół albo gniecie jakieś papiery. Jak
zadzwonię do domu i rozmawiam z nim przez telefon a on nie daj Boże w tym
czasie ogląda bajki to co chwila mówi: słucham???? nic do niego nie
dociera

Jest bardzo wrażliwy - wzrusza się do łez sytuacją innych np.
biednych dzieci, wzruszają go filmy - E.T. - płacze ... Nie ma żadnych
problemów z nauką - ma świetne oceny. Wczoraj na zebraniu Pani zasugerowała,
że być może syn cierpni na ADHD. Kiedyś też już o tym myślałam analizując
wieczne uwagi od nauczycieli ale teraz naprawdę się przejęłam. Od czego
powinnam zacząć? Od psychologa? Lekarza? Gdzie najlepiej się udać i jakie
informacje zebrać do najbardziej rzetelnego wywiadu? Proszę o wskazówki.
Pozdrawiam