mamagia
10.10.05, 14:02
mój synek ma ledwo, ledwo wyczuwalne jedno jąderko i to jeszcze gdzies bardzo
daleko. Drugiego nie da sie wyczuc podczas badania. Teraz ma pol roku.
chirurg powiedzial ze jest raczej nikla szansa na zstapienie samoistne
jaderek i za pol roku umawiamy sie na zabieg. Jak taka operacja wyglada, czy
jest skomplikowana i czy dziecko jest po niej w ciezkim stanie? czy podczas 1
zabiegu sprowadza sie oba jadra? serdeczne dzieki za kazda odpowiedz