Dodaj do ulubionych

Warto szczepićm, poradźcie.

13.10.05, 12:54
Mam pytanko, czy warto szczepić teraz dziecko, szczepionkami na te grypy. Czy
one faktycznei coś pomoagają. Rozmawiałam z wieloma mama, których dzieci były
szczepione i w zasadzie po tej szczepionce i tak chorowały. rozmawiałam także
z jedną Panią doktor i ona mi odradziła, bo lepeij żeby organiz sam nabywał
ta odpornośc,a nei dostawał na gotowe podaną w szczepionce. Prosze poradzcie
mi. Bo juz sama zgłupiałam

Pozdrawiam Kasia
Obserwuj wątek
    • mieszkowamama Re: Warto szczepićm, poradźcie. 13.10.05, 13:27
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=28518888
    • squaw1 Re: Warto szczepićm, poradźcie. 13.10.05, 16:50
      Nie szczepilam i nie mam zamiaru szczepic, siebie rowniez nie szczepie, gdyz
      zwyczajnie nie wierze w ich skutecznosc

      Poczytaj co na ten temat twierdzi znany i ceniony lekarz pediatra Jacek Czelej

      Druga strona medalu- dr JACEK CZELEJ, lekarz pediatra

      Wielkie epidemie grypy, jakie wystąpiły kilka razy na świecie, pociągnęły za
      sobą dużo ofiar śmiertelnych i utrwaliły lęk przed tą chorobą. Pod koniecII
      wojny światowej naukowcom udało się wyprodukować szczepionkę przeciw grypie. Od
      tego czasu powstało ich wiele.

      Na polskim rynku działa kilka koncernów oferujących preparaty tego typu. To
      dziś potężny przemysł i wielkie pieniądze. W kampaniach reklamowych wymieniane
      są same plusy szczepionek. Minusy się pomija.

      To nieprawda, że szczepienie daje stuprocentowe zabezpieczenie przed
      zachorowaniem. Zdaniem epidemiologów liczba zachorowań wśród osób szczepionych
      spada najwyżej o 30-40 procent. To zdecydowanie za mało, biorąc pod uwagę różne
      uboczne skutki działania stosowanych preparatów.

      Ogromną wadą szczepień przeciw grypie jest ich powszechne stosowanie. Podaje
      się je jak największej liczbie osób, by uniknąć epidemii. Tymczasem ludzie
      różnią się między sobą także stopniem odporności na infekcje. Szczepionki są
      więc podawane bez określania indywidualnego stopnia odporności każdego
      pacjenta..

      Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaki typ wirusa zaatakuje w najbliższym
      sezonie, bo ciągle pojawiają się nowe. Szczepiąc więc dziecko jesienią, trochę
      ryzykujemy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że działamy pochopnie, nie
      wiedząc, jaka jest naprawdę jego odporność, a ponadto podajemy mu nieodpowiedni
      preparat, opracowany z myślą o innym wirusie.

      Grypa wprawdzie pojawia się w każdym sezonie, ale epidemie występują co dwa,
      trzy lata. Dają one ten pozytywny efekt, że ćwiczą nasz układ odpornościowy,
      podnosząc naturalną odporność organizmu.

      Samo przechorowanie grypy nie jest zwykle niebezpieczne dla zdrowia. O wiele
      gorsze skutki (często w dalekiej przyszłości) może mieć zastosowanie
      szczepionki przeciw tej chorobie. Układ immunologiczny dziecka nie powinien być
      polem do bezkarnych, eksperymentalnych poczynań. Obciążony ponad miarę, reaguje
      gwałtownym spadkiem odporności. Nie sposób przewidzieć, jak organizm zareaguje
      na podany preparat. Doniesienia medyczne mówią o nasileniu alergii u dzieci
      nadwrażliwych, możliwościach rozwoju stwardnienia rozsianego, przypadkach
      reumatoidalnego zapalenia stawów, spadku odporności, autyzmie, zaburzeniach
      rozwoju psychoruchowego, koncentracji i snu, wadach rozwojowych.

      Szczepienia bardzo często wyzwalają drzemiące w człowieku skłonności czy
      choroby. Zachorowanie może więc być odległym skutkiem podania szczepionki,
      także tej przeciw grypie.

      Wyniki badań dotyczących skutków szczepień ochronnych skłaniają lekarzy, by
      szczepienia mniej ważne (m.in. przeciw grypie) wprowadzać dopiero wtedy, gdy
      układ nerwowy jest w pełni dojrzały, dziecko już chodzi i mówi. Należałoby
      zaniechać tego typu szczepień u dzieci osłabionych i tych, u których poprzednie
      szczepienia powodowały jakieś skutki uboczne.
    • 5_monika Re: Warto szczepićm, poradźcie. 13.10.05, 17:19

      Objawy uboczne po szczepieniu (rzadkie)przeciwko grypie:

      - obrzęk Quinkego
      - napad astmy oskrzelowej
      - wstrząs anafilaktyczny
      - zespół Guillaina – Barre


      • kaja32 Re: Warto szczepićm, poradźcie. 13.10.05, 19:27
        Ja mam ten sam problem. Do tej pory nie szczepiłam i pewnie dalej bym tego nie
        robiła ale tak dużo mówią o tej ptasiej grypie ,że wreszcie się zdecydowałam.
        Pojechałam z całą rodziną do przychodni i ... zaszcepiłam tylko siebie bo
        chłopcy dopiero mieli szczepienie przeciw gruźlicy i muszą co najmniej 4
        tygodnie odczekać a córeczka miała nietolerancję jajka i dlatego cały czas jej
        go nie podawałam a w przychodni dowiedziałam się ,że szczepionka jest na bazie
        białka kurzego i trochę mnie to wystraszyło. Teraz zrobiłam jej testy z krwi i
        wyszło ,że nie jest uczulona więc się zdecydowałam i postanowiłam ją
        zaszczepić, zadzwoniłam do przychodni i... okazało się,że szcepionki chwilowo
        nie ma, więc teraz jestem zmuszona czekać. Co chwilę przeglądam opinie na ten
        temat i nie mogę podjąć ostatecznej decyzji.
    • ela.30 Re: Warto szczepićm, poradźcie. 13.10.05, 19:46
      Mnie przeraża nie tyle możliwość złapania grypy co ewentualne skutki uboczne
      taki jak np zapalenie mięśnia sercowego, boję sie i nie wiem co zrobić
      najbardziej narażony jest starszy syn bo chodzi do przedszkola ma 6 lat i mąż,
      ja z młodszym 17 m jestem w domu. Moja pediatra jest przeciwna inni za a ja
      dalej nie wiem szczepić czy nie? Pozdrawiam ela
      • marghe_72 Re: Warto szczepićm, poradźcie. 13.10.05, 19:51
        grunt to nie zlekceważyć grypy.
        Poleżec , wypocząc
        to i powikłań sie uniknie smile
        • myelegans Re: Warto szczepićm, poradźcie. 13.10.05, 20:21
          Tylko, ze malemu organizmowi to moze nie wystarczyc. Poza tym jak nakazac
          roczniakowi lezenie w lozku i zdrowe odzywianie i odpoczynek?. W grupach
          najwyzszego ryzyka komplikacji pogrypowych sa dzieci do 2 roku zycia i osoby po
          65 roku.

          Ja sie panicznie boje ptasiej grypy, co prawda szczepionka przed nia nie
          chroni, ale znajomy weterynarz, ktory szczepi kury sie zaszczepil, po
          stwierdzil, ze lepsza taka niz zadna. Poza tym w sezonie zimowym wirus ptasi
          bedzie sie mieszal z ludzkimi i cholera wie, co z tego moze wyniknac.
          Swojego 13-miesieczniaka zaszczepilam miesiac temu pierwsza dawka, oboje z
          mezem tez sie zaszczepilismy. Ja sie po prostu boje komplikacji, to go nie
          ustrzeze od zwyklego przeziebiania. Moj tata w spadku po grypie dostal
          chronicznej astmy i od 10 lat jest na inhalatorze i juz sie szczepi co roku. Ja
          kiedys miesiac bylam wylaczona z zycia bo nie moglam przyjsc do siebie po
          grypie, a mialam 25 lat.
          Przeziebienia lapalam i nadal lapie mimo szczepienia, ale to tylko
          przeziebienia, kto przeszedl prawdziwa grype to z przezeibieniem jej nei pomyli.
          • edytka73 dylematy 13.10.05, 22:23
            Dołaczam się do dylematów. W tym roku sama zasczepiłam się po raz pierwszy, na
            wyraźne polecenie pulmonologa, który w zesżłym roku leczył mnie z zapalenia
            oksrzeli (zaczęło się od banalnej infekcji). A co do Małego (3;9) to nie wiem.
            czytam, pytam i nie ma odpowiedzi. Pediatra powiedziała, ze "może pani go
            zaszczepić" i tym samym decyzję zostawiła mnie. Recepta lezy w aptece,
            szczepionkę mam zamówioną (była juz nawet odłożona, ale praktykant ja sprzedał
            komuś innemu - może to jakiś znak? wink) i nie wiem.
            Grypy nigdy nie miałam, Mały wiosną mial rota-, ale teraz drug rok w
            przedszkolu i jak na razei - ODPUKAĆ! - zdrowy. Jak tylko go cos złąpie, na
            pewno wylezy w domu, nawet trzy tygodnie na wszelki wypadek.

            Gdzies tam myślę, ze ktos ma cel nakręcając tę panikę (to smao było z SARS-em)
            i tak naprawde to nie wiadomu, w co wierzyć. Najbardziej boję się, ze podejmę
            złą decyzję...
            • myelegans Re: dylematy 14.10.05, 02:26
              Edytka, no ja wiem, gdybysmy mialy krysztalowa kule. Problem z grypa jest taki,
              ze jest najbardziej zarazliwa jak jeszcze nie ma symptomow, nie tak jak SARS.
              Z tego co czytalam, to lekarze nie mowia, "czy" bedzie epidemia, ale "jak"
              bedzie epidemia.
              Zycze dobrego wyboru. Swoja droga nie zastanawiamy sie nad innymi szczpieniami,
              bo sa obowiazkowe, wiec decyzje podejmuje kto inny, a tu, pomimo, ze nie
              bardziej zjadliwa i takie same efekty uboczne jak przy innych, to sie wahamy.
              • aga5556 Szczepionka homeopatyczna 14.10.05, 11:39
                Zaczęłam sie zastanawiać też nad szczepionką dla córeczki-chodzi do żłobka.
                Sama zaszczepiłam sie pierwszy raz(i czułam sie średnio przez tydzień choć
                byłam zdrowa w momencie brania) ale usłyszałam o dziecku 3 letnim, które
                trafiło do szpitala po szczepionce. Wiem, że to rzadko sie zdarza ale jak widać
                moze tak byc. Więc kupiłam Dolivaxil-szczepionka homeopatyczna ale na bazie
                aktualnych w danym roku wirusów grypy. Bez recepty-16-18 zł kosztuje.Może nic
                nie da ale nie zaszkodzi. Chociaz mam nadzieje, że jakiś skutek będzie. Czy
                ktos może stosował?
                • kasia_oliwia Re: Szczepionka homeopatyczna 14.10.05, 21:31
                  Bardzo wam dziękuję mamy za wypowiedzi, jednak nadal jestem głupia i nie wiem
                  co mam zrobić. Mam mieszane myśli, jedni mówią tak zaszcepić drudzy odradzaja
                  bo z reguły jest tak, że zaszczepisz dziecko a i tak zachoruje. W zezłym roku
                  na zime podawałam jej tylko Multisanostol i nie chorowała aż tak bardzo. Teraz
                  od czerwca poszła do złobka i równo co 2 tyg była chora, zmieniłyśmy
                  przychodnię i lekarza( mała ma alergie na pyłki do stawała cały czas na to
                  antybiotyki co ją dodatkowo osłabiałoi zmieniłyśmy całkiem przychodnie)od
                  wrzesnia jak jestesmy w nowej raz była chora i to teraz 4 dni temu i pierwszy
                  raz obyło się bez antybiotyku. teraz jak tylko widze ze cos sie zaczyna od razu
                  kupuje Oscillococillum i od razu wszystko mija i nie latam bez przerwy do
                  przychodni i nie dostaje recept na antybiotyk. Także nie chce jej szczepic,
                  chciałabym zeby jej organizm sam nabyl ta odpornośc a nie dostał gotowa w
                  postaci szczepionki. Wiecie co i chyba tak zrobie, zostaniemy tylko przy
                  Multisanostolu albo KinderBiovitalu. Mamy teraz 2 latka i 1 m-ąc.

                  Pozdrawiamy i życzymy dużo zdrówka i żebyśmy my dzieciaczki szybko nabyli swoją
                  odporność.
                • 5_monika Re: Szczepionka homeopatyczna 14.10.05, 23:17
                  możesz wziąść razem z dzieckiem Ty pół fiolki i dziecko drugą część.
                  Pozdrawiam
                  • aga5556 Re: Szczepionka homeopatyczna 14.10.05, 23:46
                    Dałam dziecku-bez zadnych skutków nieporządanych i męzowi-złe samopoczucie co
                    moze jednak świadczyć, że szczepionka działa wywołując reakcje organizmu wbrew
                    powszechnym opiniom o lekach homeopatycznych, ze właściwie to prawie sama
                    woda.Pozdrawiam
                    • 5_monika Re: Szczepionka homeopatyczna aga5556 15.10.05, 00:08
                      nie tylko u twojego męża pogorszyła samopoczucie, znam wiele tkich osób smile)
                      • aga5556 Do Monika 15.10.05, 09:45
                        A jakie jest twoje zdanie na temat skuteczności tej szczepionki?
                        • 5_monika Re: Do Monika 15.10.05, 12:00
                          używam jej od 3 lat, ale ja korzystam w 99% z leków homeopatycznych więc znam
                          ich skuteczność, o i moja opinia na TAK jest dla Ciebie subiektywna.
                          Pozdrawiam
                          • aga5556 Re: Do Monika 15.10.05, 19:10
                            Dziękuję. Moniko mozesz mi jeszcze napisać ile trwa osłabienie po wzięciu
                            pierwszej dawki i czy po następnych jest tak samo-złe samopoczucie?
                            • 5_monika Re: Do Monika- aga5556 16.10.05, 13:54
                              ja mam tylko trochę wyższą ciepłotę ciała wieczorem, moje dziecko bez
                              reakcji.Niektórzy mają właśnie lekkie fizyczne objawy (ból mięśni, złe
                              samopoczucie itp.)Wynika z tego, że osoby wrażliwe powinny wziąć szczepionkę
                              najlepiej w piątek wieczorem.
    • emilatys Re: Warto szczepićm, poradźcie. 17.10.05, 09:03
      U nas szczepionka na grypę nie pomagała...
      Za to pomogła homeopatia , polecam smile
      • kasia_oliwia Re: Warto szczepićm, poradźcie. 18.10.05, 16:57
        No właśnie my tez przeszlismy na Homeopatie
        • jagna.04 Re: Warto szczepićm, poradźcie. 19.10.05, 18:04
          Moje 1,5 roczne dziecko właśnie przebyło zapalenie oskrzeli, bactrim skończyło
          brac tydzień temu a leki wziewne bierze cały czas. Kaszel prawie ustąpił, katar
          całkowicie. Mam pytanie, kiedy mogę zaszczepic dziecko przeciwko grypie i czy w
          ogóle to robic? Chciałabym w poniedziałek leciec z małym do Polski ale uległam
          ogólnej panice pt. ptasia grypa. Dodam, że dziecko ma bujną chorobową
          przeszłośc i obniżoną odpornośc. Bardzo proszę o radę.
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka