Dodaj do ulubionych

Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!!

20.10.05, 11:35
Co najlepiej podawać 7-letniej dziewczynce na podniesienie poziomu żelaza we
krwi? Badanie wykazało wartość: 36 ug/dl a norma to: 50-160. Lekarz pediatra
bezwzględnie polecił tabletki do żucia FERRUMLEK. Jednakże, jak to zwykle
bywa przy podawaniu żelaza,córka cierpi na okropne zaparcia. Zresztą nie jest
to przypadłość związana tylko z tym okresowym braniem tabletek, bo ma problem
z zaparciami niemal od zawsze. Może znacie jakiś sposób poradzenia sobie z
zaparciami? Może ktoś wie, jak zwiększyć poziom żelaza naturalnymi metodami
(co jeść, jak to przygotować i podawać). Może ktoś ma sprawdzone inne
preparaty i wiadomo,że działają? Muszę zaznaczyć, że sytuacja jest na tyle
dramatyczna, że taki niedobór żelaza (zdaniem lekarza) może doprowadzić w
kazdej chwili do takiego spadku odporności,że złapie każdą infekcję, która
będzie w pobliżu.Ponadto niepokojący jest absolutny brak apetytu.
Wielokrotnie na tym forum skorzystałam z cennych informacji i dlatego teraz
mam nadzieję, że podzielicie się ze mną swoją wiedzą i
doświadczeniami.Proszę!!!
Obserwuj wątek
    • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 11:43
      co do zaparc, to poczytaj ponizej watki: nawykowe zaparcia raz jescze, a co do
      zelaza to 36 to nie tragedia, a jaka jest hemoglobina i RBC i hematokkryt?
      • martwinka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:06
        Dzięki maladorotka! Właśnie przeczytałam Twoje rady na zaparcia.Z pewnością
        jeszcze dzisiaj kupię olek parafinowy i zastosuję.Co do badań: RBC - 4.69, HGB -
        13.8, HCT - 40.0, LYMPH - 24.4. W obrazie krwinek białych: Limfocyty - 43.
        • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:08
          piekna hemoglobina i piekny hematokryt,dlaczego badalas zelazo?
          • martwinka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:11
            Totalny brak apetytu (w szkole nic, w domu - przymus inaczej nic) chuda, blada.
            Lekarz zlecił morfologię z obrazem i teraz twierdzi, że powodem wszystkiego
            moze byc niski poziom żelaza.
    • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 11:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=30159632
      jak bedziesz miala pytania to chetnie odpowiem
      • chante1 Re: Niskie żelazo u dziecka! Ten typ tak ma 20.10.05, 12:02
        Witam koleżankę w niedolisad
        Z moim synem przeżywam ten koszmar od ponad roku. W trzecim miesiącu życia
        przestał jeść. Jest tzw. skrajnym niejadkiem. Przy badaniach a było ich wiele
        okazało się ze ma niski poziom żelaza 16!!!!norma od 60 . Rozpoczęto leczenie
        ferrum lek pojawiły sie takie zaparcia że do tej pory mały nie wypróżnia się
        sam. Od [ponad pół roku wyje przy robieniu kupki!!! Zelazo w ke\ropelkach tez
        żle na niego wpływa . W związku z zaparciami odstawiłam żelazo i co dziwne
        poziom fe nie zmienia się. Czasem podskoczy do 44 ale nie ma to żadnego
        racjonalnego uzasadnienia.Teraz zajęłam się zaparciami i podaję mu multitabs
        oraz paraphinum. Cóż jest blady jak ściana ale energiczny że hej!!

        Nie wiem czy Cie pocieszyłam ale byłam już z małym i w Centrum Zdrowia Dziecka
        (biopsja jelita)i u hematologa (na Litewskiej) i nikt nic nie wymyślił.Podobno
        takie typy bywają. Jak znajdziesz jakiś złoty środek to daj znać. Czekam.

        Co do diety to najlepiej jest podawac wątróbkę na parzesmile(rada pani hematolog)
        tylko nie wiem kto to zjesad Powodzenia
    • miijo Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 11:54
      U mojego dziecka (wprawdzie duzo mlodszego) po wypiciu butelki zelaza
      (oczywiscie nie od razusmile)hemoglobina nie zmienila sie, za to po dwoch
      tygodniach zoltka co drugi dzien osiagnela dolna granice normy (dodam ze
      podskoczyla znacznie). U nas naturalne zrodlo okazalo sie bardziej skuteczne od
      lekow...
      • martwinka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:15
        Miijo - jeśli możesz, zdradzić mi to naturalne źródło?
    • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:10
      a co do zelaza to trzeba uwazac zeby przy podawaniu dac duzo witaminy C i nie
      przesadzac z wapnem, czyli z nabialem, bo zelazo zle wchlania sie w obecnosci
      wapna - nie podawac malych danonków - maja za duzo wapna
    • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:22
      Martwinka, ale ona ma wspaniala hemoglobine, rbc i hematokryt - dzieci w jej
      wieku rzadko maja 13. Ja joko dziecko bylam chuda i blada - wyniki takie jak
      twoja coreczka i wazylam w I klasie 19 kg!!!!! Wlasnie czesto chude dzieci maja
      dobre wyniki, a grubaski zle. Dziwie sie dlaczego przy tak dobrych wynikach
      robilas poziom zelaza, ktory naprawde nie jest tragiczny. Niektore dzieci sa
      niejadkami - ja jadlam tylko slodycze, a przyczyna niejedzenia byly u mnie lamblie.
      • matiuszka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:30
        U nas (przy hemoglobinie w normie) przyczyną niskiego żelaza były pasożyty. A
        raczej odwrotnie, skutkiem pasożytów było niskie żelazo. Poza tym córka nie
        miała apetytu i miała zaparcia.
        Pediatra powiedziała mi, że przy dobrym poziomie hemoglobiny można uzupełniać
        braki w żelazie w sposób naturalny i nie zapisała żadnych leków.
        • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:31
          no wlasnie, u mnie lamblie
          • martwinka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:35
            Dziewczyny ! Zdradźcie mi zatem - te najlepsze naturalne metody pozyskiwania
            żelaza. Może są jakieś strony, które wwarto odwiedzić!
      • martwinka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:31
        Na robaczycę (choć nie stwierdzoną) ale zapobiegawczo - wzięła ZENTEL.Bez
        rezultatów jeżeli chodzi o całokształt.
        • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:40
          miód jest dobrym środkiem zapobiegawczym i leczniczym w niedokrwistości
          spowodowanej niedoborem żelaza. Miód podwyższa poziom hemoglobiny we krwi na
          skutek tego, że żelazo w nim obecne, mimo niewielkiej zawartości (1 mg w 100 g
          miodu) jest przez organizm ludzki dobrze przyswajalne. Dla porównania można
          podać, że z miodu jest ono przyswajalne w 60%, podczas gdy z produktów
          spożywczych tylko w granicach 10-25%.
        • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:41
          zrob badanie kalu na lamblie metoda enzymatyczna, Zentel nie dziala na lamblie.
          Ajak wszystko wyjdzie ok, to daj malej spokoj, bo ona chyba zdrowa jest, a jej
          mama wyszukuje choroby;smile
    • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:43
      Żelazo z pożywienia wchłaniane jest, wg różnych źródeł, w ilości 10-50%.
      Istnieje zgodność, że z produktów wegetariańskich takich jak żółtko jaj, melasa,
      suszone owoce, owsianka, suche nasiona roślin strączkowych, żelazo wchłania się
      znacznie lepiej niż z mięsa (z wyjątkiem wątroby i krwi). W produktach
      wegetariańskich żelazo jest bardzo rozpowszechnione, ale często stopień jego
      wchłaniania z tych produktów jest dość niski, gdyż żelazo wchodzące w skład
      związków z fosforem nie jest przyswajane przez ustrój. Podobnie nadmiar wapnia
      hamuje wchłanianie żelaza.
    • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 12:44
      suszone morele, szpinak of course
      • martwinka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 13:30
        Dzięki serdeczne.
        • matiuszka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 14:24
          Ja jadłam w ciąży suszone morele. U dziecka trzeba uważać z suszonymi owocami,
          bo mogą zawierać grzyby i pleśnie.
          • madamek1 Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 14:50
            Ja mam podobny problem u dziecka (21 msc)
            Na początku roku trafiłyśmy do szpitala z Rotawirusem - podobno częsty wirus u
            małych dzieci, 10-dniowa biegunka i kiepskie badania krwi.
            Od lutego córcia przyjmowała Ferrum Lek z przerwami podczas infekcji tzn.
            przeziębień.

            W połowie roku badania krwi wcale nie były dużo lepsze.

            Przez ostatnie trzy tygodnie Gloria chorowała na grypę: najpierw biegunka,
            potem katar i kaszel, lekka gorączka.
            Jak z tego "wyszła" zrobiłam badania kontrolne i:

            RBC - 4,63
            HGB - 11,6
            HCT - 35,6 %
            RDW - 15,7 %
            WBC - 13,6
            MONO - 1,03
            NEU - 9,19
            LYM - 2,83

            Odczyn Biernackiego 31 mm po 1h
            amino transferoza alaminowa 27 U/I (zakres wartości 19-57)

            Jutro mam sie zgłosic po skierowanie do poradni hematologicznej bo pediatra nie
            jest w stanie zdiagnozować co, jak i dlaczego.

            Po lekturze forum pobiegłam zrobić Małej badania kału na pasozyty i Lamblie,
            ale wyniki Lamblie bedą za tydzień a jutro oddaję druga próbkę na inne pasozyty.

            Co powinnam jeszcze zrobić????????

            Jak oceniacie wyniki mojej córci, czy panikuję czy jednak powinnam zacząć się
            martwić????

            Czy moglibyście polecić mi jakiegoś dobrego hematologa dzieciecego?

            Gdzie najlepiej powinnam pójść do poradni w Warszawie - Litewska, Instytut
            Matki i Dziecka, a może polecacie inne miejsce?
            • maladorotka do madamek 20.10.05, 14:56
              zaden hematolog, to juz przesada, przeciez te wyniki sa dobre!!!!!!!!!!kto ci
              powiedzial, ze zle. Nie szukaj choroby tam gdzie jej nie masmile)
              • madamek1 Re: do madamek 20.10.05, 15:13
                Dzieki za te otuchę smile
                Nie doszukuję sie choroby, bo się na tym nie znam zaufałam pediatrze, który
                stwierdził konieczność (!) rejestracji w poradni hematologicznej.
                Tak naprawdę po lekturze tego wątku bardzo sie uspokoiłam bo zauwazyłam duze
                braki w naszych zaleceniach lekarskich, które mogłyby mieć wpływ na gorsze
                wyniki.
                Np. córcia nie dostała nigdy wit B6 ani kwasu foliowego jako leki wspomagajace
                wchłanianie żelaza.
                Tak jak wczesniej wspomniałam dopiero w tym tygodniu zrobiłam badania w
                kierunku pasożytów.

                A teraz to już sama nie wiem co o tym myśleć, skąd ta "koniecznosć konsultacji
                hematologicznej"?
                Jestem laikiem w tej dziedzinie a Gloria jest moim pierwszym i jedynym
                dzieckiem, więc jak słysze od lekarza takie słowa to chwytam sie za głowę i
                szukam jaknajwiecej informacji - tak właśnie trafiłam do Was koleżanki.
                • maladorotka Re: do madamek 20.10.05, 15:26
                  szczerze ci mowie, ze te wyniki, nie sa zle i nie rozumiem tej konsultacji,
                  naprawde.
                  • madamek1 Re: do madamek 20.10.05, 15:46
                    dzięki
        • kjafoj Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 14:45
          popieram tych co twierdzą, że lepiej podawać dziecku żelazo w pożywieniu a nie
          szpikować je sztucznymi witaminami, które zresztą słabo się wchłaniają

          ale szpinaku nie polecam, choć ma sporo żelaza to nie jest ono dobrze
          przyswajalne, ta roślina zawiera niekorzystny dla organizmu KWAS SZCZAWIOWY,
          który hamuje przyswajanie wapnia z organizmu
          a więc nie jest to dobre jedzenie dla maluchów

          najłatwiej zrobić mu na obiad kotleta jajecznego, surówkę z kiszonej kapusty i
          ziemniaki, prosty zestaw, napewno posmakuje i poskutkuje

          łatwo przyswajalne żelazo znajdziesz w :
          natce pietruszki (na kanapki, do zupy, do sałatki, kotletów, polecam omlety z
          tą roślinką)
          mące sojowej, można z niej robić potrawy dla dzieci od 1,5 roku
          proso (uwielbiam i polecam)
          jaja (żółtka) ale polecam jeść w całości
          suszone owoce, polecam kompoty na zimę, i słodzić je cukrem trzcinowym

          przepis na zdrową zupę, wzmacjącą małych i dużych pacjentów z niedoborem
          żelaza, osoby po przebytej chorobie, lub innych anemików wink:
          2 łyżki oleju rzepakowego, lub z pestek winogron
          podsmażyć na nim lekko
          1 marchewkę, posiekany por (korzeń)
          dorzucić
          kawałek selera, kawałek korzenia pietruszki,
          zalać przegotowaną ciepłą wodą (około litr)
          dorzucić kilka ziaren kopru włoskiego
          wsypać przepłukaną kaszę jaglaną, czyli proso (około pół szklanki)
          i dodać 1/4 szklanki czerwonej soczewicy (też przepłukanej)
          przykryć i gotować 20 minut, czasami mieszając
          pod koniec gotowania dodać szczyptę soli morskiej, lub zwykłej kłodawskiej -
          inspiruję do używania tylko naturalnej soli, niejodowanej, nieczyszczonej
          chemicznie..)
          po takiej zupie nie dość, że dziecko się wzmocni, to ureguluje mu się praca
          jelit i zacznie normalnie wypróżniać

          jak już się tak rozpisałam to napiszę jeszcze co może się przyczyniać do spadku
          żelaza i zaparć:
          słodycze, cukier wszechobecny w marketowych specjałach
          jedzenie mocno przetworzone, konserwy wszelakie, mięsne też, jedzenie z paczek
          i zupki z torebek
          biała mąka i wszelkie z niej wyroby
          nabiał pochodzenia krowiego
          nawet niewinne owocowe jogurty dla dzieci
          kolorowe napoje, gazowane
          brak kaszy i pełnoziarnistych zbóż w codziennym menu
          brak ... ruchu na świeżym powietrzu

          mam nadzieję, że to wyczerpujące...uf
          gdyby ktoś chciał więcej przepisów to służę pomocą

          pozdrawiam i życzę zdrowia
          smile
          • kjafoj Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 14:47
            sprostowanie do suszonych owoców:
            tylko niesiarkowane!
            tylko suszone na słońcu
            można kupić w każdym sklepie internetowym ze zdrową żywnością
    • maladorotka Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 20.10.05, 14:50
      acha, zelaza jest duzo w czerwonym miesie: wieprzowina i wolowina. Moze mala
      jadla by klopsiki w sosie pomidorowym? Mielisz łopatke, mozesz dodac wolowine,
      do tego wbujasz jajko, bule rozmoczona w mleu lub wodzie, robisz kulki, otaczasz
      w mace i wrzucasz do gotujacej sie wody. Nastepnie scierasz marchew i pitruszke,
      seler - dodajesz do tej wody, wrzucasz cebulke, koncentrat pomidorowy, gdy juz
      beda miekkie zageszczasz woda z maka, dodajesz slodkiej smietany. dzieci to
      lubia. Mozesz tez robic jej spagetti - ja przysmazam mielone mieso i kupuje sos
      Dolmie i makaron do spagetti - moze takie jedzenie pobudzi jej apetyt. Ale co
      wazne: zrozum, ze te jej zelazo to nie problem - to wymysl twojej lekarki, ktora
      nie bardzo wie, co ci poradzic, ze dziecko nie je. Swiadcza o tym jednoznacznie
      wrecz doskonale wyniki krwi!!
      • chante1 hematolog 20.10.05, 17:47
        jeśli juz bedziesz musiała pójść do hematologa to szczerze odradzam panią
        doktor z Litewskiej (nie bedę wymieniać nazwiska ale chyba jest tam jedyną
        kobietą).Jest nieuprzejma, krzyczy na dzieci.
        • madamek1 Re: hematolog 21.10.05, 11:28
          No ładnie, właśnie sie do niej zapisałam (doc. J...) bo mi ją poleciły inne
          dziewczyny.

          Rozmawiałam jeszcze raz z pediatrą, który jednak stwierdził, że powinnam
          spotkać się z hematologiem, bo mimo tego że rozmaz nie jest najgorszy to jednak
          jest kiepski a poziom żelaza u mojej Małej wręcz tragiczny.
          Na określoną normę 57 - 120, Gloria ma 16 !

          Tak więc już nieco spokojniejsza po rozmowie z Wami, zdecydowałam się jednak na
          spotkanie z hematologiem. Jesteśmy umówione na najblizszy poniedziałek, ale
          jeśli masz kontakt do jakiegoś innego lekarza to podaj proszę.
          Jeśli okaże się, że kolejne wizyty bedą koniecznie to moze skorzystam z Twojego
          polecenia a jeśli nie będa konieczne (mam taka nadzieję) to schowam go na tzw.
          wszelki wypadek.
          • madamek1 byłysmy u hematologa 24.10.05, 21:31
            koleżanki,
            jestem po wizycie u hematologa.
            Z czystym sumieniem mogę go polecić.
            Pewnie niektórzy pomyślą że to za wcześnie, a pozatym wiem że każdy ma inne
            oczekiwania, ale:
            pani doktor była bardzo miła, z poczuciem humoru i co najważniejsze bardzo
            konkretna.
            Potwierdziła większość teorii jakie wyczytałam na tym forum i nie musiałam o
            nic dopytywać, naprowadzać na odpowiedzi. Praktycznie nie miałam żadnych pytań
            poniewaz zanim doszłyśmy do pytań miałam rozwiane wszelkie wątpliwości.
            Zobaczymy czy przepisana terapia będzie sukcesem - mam taką nadzieję.
            Poleciła leki o którym piszemy w naszym wątku ale oczywiście w odpowiednich
            dawkach i z odpowiednią dietą. Była zdziwiona że przy takim poziomie żelaza
            zalecano mi dawkę profilaktyczną a nie leczniczą i nie przepisywano leków
            wspomagajacych. Przy takim trybie leczenia nie było siły żeby mojej córce sie
            polepszało. (do tej pory dostawałyśmy tylko Ferrum Lek 2 x dziennie po 2,5 ml
            nawet bez zastrzeżenia że nie wolno podawać żelaza z produktami mlecznymi bo to
            nie ma sensu)
            Zaleciła badania krwi, moczu i kału na pasożyty.
            Mówiła o lambliach i testach jakie powinnam wykonać bo zwykłe badanie kału na
            pasożyty zwykle nie daje pełnego obrazu.
            Tak więc to co piszecie jest bardzo cenne bo prawdziwe - DZIĘKI.
            Lekarz potwierdził wszystko co tu wyczytałam a zadowolona jestem z wizyty tym
            bardziej że był to pierwszy raz kiedy nie musiałam od lekarza wyciągać niczego
            na siłę i o dziwo Gloria nie płakała przy badaniach.

            Byłam prywatnie w poliklinice w szpitalu na Litewskiej w Warszawie
            u dr. Jackowskiej, wizyta kosztowała mnie 100 zł.

            Jeszcze raz Wam dziękuję za otwarcie mi oczu.
    • madamek1 Poziom żelaza 16 przy określonej normie 57-120 21.10.05, 12:28
      no właśnie.
      drogie koleżanki w jednym z moich poniższych postów przepisałam wyniki rozmazu
      krwi i stwierdziłyscie, że wcale nie są najgorsze, a co powiecie na wynik tego
      badania???

      Żelazo 16 / norma 57 -120 (córcia ma 21 msc)

      Z czego to moze wynikać?

      Kilka miesięcy temu wynik był 38, po ok. 3msc żelazo było na poziomie 26 a
      wczorajszy wynik pokazuje 16!

      Dodam że Glorcia bardzo ładnie je i jest bardzo żywym dzieckiem, tyle tylko że
      od pewnego czasu jest bardzo blada i ma mocno podkrążone oczka.
      To właśnie bardzo mnie zaniepokoiło i ponownie zrobiłam jej badania krwi.
      (Ferrum Lek przyjmuje nieregularnie, bo z przerwami na infekcje, choć aż tak
      bardzo często nie choruje)

      A może jednak pasożyty???
      W sumie jest świeżym przedszkolakiem???
    • ewa2000 Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 21.10.05, 22:19
      Proponuję , aby córeczka jadła NIEZALEŻNIE OD PREPARATÓW ŻELAZA suszone morele.
      Korzyść podwójna - maja duzo żelaza i sutecznie likwidują zaparcia ( tylko nie
      jedną morelę na 3 dni, ale 5-6 dziennie).
      Sporo żelaza ma szpinak i brokuły, nie do pogardzenia jest watróbka.
      Jako lekarz mam dość często do czynienia z niedokrwistościami i niskim poziomem
      żelaza ( ciężarne). Dobrym i sprawdzonym lekiem jest Sorbifer Durules ( zwykle
      stosuje się go u dorosłych lub starszych dzieci, ale może pediatra nie będzie
      widział przeciwwskazań u 7-latka). Często trzeba podać kwas foliowy ( sam lub
      np. Falvit), zdarza sie, że również vitaminę B-12 ( także domięśniowo). Nie rób
      jednak eksperymentów na własną rękę!!!!!
      Zacznij od moreli, szpinaku i kontynuuj Ferrumlek.
      • madamek1 Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 22.10.05, 10:13
        Dzięki,
        dobre jest to że Gloria uwielbia suszone owoce, a najbardziej rodzynki, szpinak
        przemycam w naleśnikach ale z brokułami jest ciężko - jedna różyczka do obiadu
        i cała rodzinka musi jeśc to samo bo inaczej nici z jedzenia brokuł.
        Wątróbka nie do przejścia ale robie już paszteciki, pierożki, nadziewam
        kurczaczka żeby chociaz troche w nią wcisnąć.
        Jako pracująca mama obiady przygotowuję wieczorami (od 22:00), żeby były na
        następny dzień więc padam na twarz ale się nie poddaję.
        Martwi mnie to, że mimo tych zabiegów żelazo nie podskakuje.

        Mam nadzieję że to przejściowe i wszystko się wyklaruje.
        • madamek1 A jakie najniższy poziom żelaza miały Wasze Skarby 22.10.05, 14:40
          ??
          ?
    • grusia4 Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 22.10.05, 17:03
      Cześć martwinka!!
      Przechodziłam kiedyś anemię. W ciąży również miałam bardzo niską
      hemoglobine.Moja Mama poradziła mi wtedy surowe zółtka-oczywiście z wiadomego
      zdrowego źródła, bez zagrożenia salmonellą.Moja mama miała kłopoty z poziomem
      żelaza i hgb jeszcze ze mną w ciąży-groziło transfuzją krwi w klinice,
      przyjmowała wiele leków które nie skutkowały- a na koniec trafiła w ręce
      starszego lekarza który kazał odstawić leki i przez okres 2 tygodni co 2-3
      dzień jeść zółtka, potem powtórzyć wyniki-i udało się!!!Ja również jadłam
      zółtka. Zapytaj jeszcze lekarza-ciekawe co CI powie.Na zaparcia i ogólnie na
      uregulowanie kupki marchwianka lub tarte jabłuszko!
      Pozdrawiam
      • ewa2000 Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 22.10.05, 22:14
        Taaak , oczywiście, najlepiej odstawić leki.........W medycynie jest taka
        zasada, żeby przede wszystkim nie szkodzić. A odstawienie lekow - w tym
        przypadku może zaszkodzić i to sporo.
        A a propos surowych żółtek - jakie masz gwarancje, że będą wolne od salmonelli?
        Co to jest pewne źródło? Weźmiesz na siebie odpowiedzialność ( chocby moralną)
        jeśli do zanemizowanego dziecka dołączy się salmonelloza i konieczność
        hospitalizacji?
    • alternatywa83 Re: Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!! 22.10.05, 17:28
      prosze o kontakt ze mna na maila gazetowego.moge pomoc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka