jojoelcia
28.10.05, 07:38
Dziewczyny, proszę, doradżcie mi. Mój synek (3,5 roku) dostał wczoraj
skierowanie na zabieg wycięcia trzeciego migdała. Dla mnie jest to
ostateczność i nie wiem czy mam się na to zgodzić. Mały ostatnio dość dużo
choruje ale chyba wiąże się to z tym, że chodzi do przedszkola (wcześniej do
żłobka). Nigdy nie miał zapalenia ucha, anginy miał chyba ze trzy razy w tym
roku. Nie wiem czy to dużo. Za to często ma katary, które przechodzą w stan
przewlekły tzn. z nosa nic nie cieknie ale wszystko jest pozatykane, dziecko
mówi przez nos, oddycha buzią. No i ostatnio dość mocno ropieją mu oczy. To
chyba też ma ztym związek. Wczoraj laryngolog stwierdził, że pojawił się płyn
w uszach, przepisał jeszcze leki: Flixonase, Claritine, Nasivin i jeszcze
jakiś jeden na odkrztuszanie (nie pamiętam nazwy). Za dwa tygodnie kontrola i
jak nie będzie zupełnie zdrowy-zabieg. Co o tym myślicie? Nie da się już nic
naprawić lekami? Zgodziłybyście się w takiej sytuacji?