Dodaj do ulubionych

ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA

28.10.05, 20:58
Nie wiem ile MY rodzice możemy w tym kierunku zdziałać, ale przecież to NASZE
dzieci Profesor Malec ratuje jak może ze wszystkich sił, więc jeżeli możemy
coś zrobić to wyrazić swoją ogromną wdzięczność za wszystko i prosić o
pozostanie w Krakowie. Prosimy, niech wszyscy, którzy również tego chcą wpiszą
się tutaj, może ktoś to weźmie pod uwagę.

Kaśka mama Kacperka lat 6 i Agata mama Pawełka lat 9 (HLHS).

A wszystkim, którym na tym nie zależy, życzę zdrowych dzieci...
Obserwuj wątek
    • gandzia4 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 28.10.05, 21:18
      Dopisuję się, choć moje dzieciaki nie potrzebowały jego pomocy, ale jest tyle
      innych dzieci, które go potrzebują. Ponadto uważam, że brakuje w naszym kraju
      tak wybitnych fachowców w swoich dziedzinach, szczególnie zaś w medycynie i
      dlatego powinniśmy walczyć o to by profesor został.
      • monianar Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 28.11.05, 16:36
        Moje dziecko ma dopiero 10 dni, a w siódmej dobie miało już pierwszą operację
        (HLHS) prof. Malec odłożył wszystko by móc ją zoperować. Jestem jemu wdzięczna
        pomimo jego złych rokowań. wiem że to zaledwie parę dni od operacji ale stan
        córeczki jest stabilny, a nawet troszeczkę się polepszył. Uważam że jest to
        bardzo dobry lekarz, któremu ufam i mam nadzieję że nam pomoże. Dlatego jestem
        baaardzooo za tym by został w Prokocimiu.
    • sara01 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 28.10.05, 22:49
      Wpisujemy się na listę , przynajmniej tyle możemy teraz zrobić , ale jeżeli
      trzeba będzie , zrobimy dużo , dużo więcej !!!

      Magda mama Sary (4 lata , złożona wada serca) + cała rodzina .
      smile


    • mamamaksia1 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 29.10.05, 10:15
      Witam, dla nas ta sytuacja jest tak przerażająca, że aż niewiarygodna. Czekamy
      na trzeci etap korekcji do przyszłego roku i wierzymy, że wszystko będzie po
      staremu. Dzwoniliśmy do Kliniki do gabinetu Profesora, przekazując swoje
      poparcie i wiarę, że nasze dzieci nie pozostaną bez nadziei na postęp medycyny,
      za którym jedynie Profesor ze swoim zespołem podążali wytrwale. Trzymajmy się
      razem i zróbmy wszystko,żeby ratować dzieci.
      Magdalena , Robert i Maksio, 10 mies. HLHS z Poznania.
    • basikrzy Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 29.10.05, 14:39
      my oczywiście też jestesmy za tym, żeby profesor został, jesteśmy podpisani pod
      listem, który Dina R. zamieściła na forum krakowskim
      Baśka mama Bartka HLHS
    • izakam51 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 29.10.05, 15:09
      Wpisujemy się na listę, gdyby to mogło w jakiś sposób pomóc???????
      Nasz Kacper był trzykrotnie operowany przez Profesora, zawdzięczamy mu życie
      naszego dziecka i nie wyobrażamy sobie Prokocimia bez Profesora Malca.
      Rodzice Kacpra.
    • hubcio14 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 29.10.05, 21:33
      My też wspisujemy się na liste.
      Profesor operował naszego Hubcia w wieku 6 miesięcy. Hubcio miał TOF. Jesteśmy
      mu bardzo wdzięczni, to świetny specjalista i mam nadzieje, że zostanie w
      Prokocimiu.
      Dorota mama Hubcia lat 4.
      • figa601 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 02.11.05, 20:18
        Dopisujemy się całym sercem!Przed 2 miesiącami prof.Malec operował naszego synka
        (TOF).Jestesmy Mu bardzo wdzięczni!Wspaniały lekarz,wspaniały człowiek .Bardzo
        zaufaliśmy panu profesorowi ,czułam się bezpiecznie.Zawsze miał dla nas
        czas.Wszystko tłumaczył.To profesjonalista.Małgorzata mama Benjaminka - 16 m-cy.
    • laura14 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 29.10.05, 22:52
      Czytajac ten artykul w Wyborczej, mialam nadzieje, ze to jakis okropny prawie primaaprilisowy zart. Ale znalazlam potem wiadomosc na forum... Chora jest ta polska rzeczywistosc... Nie wyobrazam sobie, jak mozna dopuscic w ogole do sytuacji, zeby taki czlowiek jak nasz Profesor mogl pomyslec o wyjezdzie. Zawdzieczamy Mu zycie naszego dziecka. gdyby nie On, Dominik nie bylby dzis z nami. Takich ludzi powinno sie szanowac, a nie rzucac im klody pod nogi.Mam nadzieje, ze nie wyjedzie.

      LAURA i dzieciaki: NATALIA [30.08.2002] oraz DOMINIK [20.01.2005] z chorym sercem - calkowity nieprawidlowy splyw zyl plucnych
    • laura14 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 29.10.05, 23:06
      Prosze , podajcie namiar na ten list, ktory Dina umiescila na ktoryms z forow. Nie moge go znalezc. Dziekuje.
      • gawgosia Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 30.10.05, 07:46
        Wpisujemy się również. Profesor to nasza nadzieja. Nie tylko dla naszych dzieci
        ale również dla tych które się urodzą. Naszego Filipka nikt nie chciał przyjąć
        tylko Prokocim. Dzięki Profesorowi nasz mały żyje i rozwija się cudownie.
        Nie usuwa się z pracy takich nauczycieli, odchodzą uczniowie, którzy nie mogą
        nadążyć.
        Oj, w naszym kraju jest wszystko poodwracane.
        Jestem przekonana, że Profesor jednak zostanie bo co by z nami było, czekamy na
        trzeci etap.
        Panie Profesorze jesteśmy z Panem
        Małgorzata i Wojciech Gawęccy z Filipkiem (HLHS)
      • basikrzy Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 30.10.05, 09:09
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=30990226&a=30990226
        nie podkreślił się, więc nie wiem czy zadziała samo kliknięcie, ale jeśli
        przepiszesz cały adres na listwę, to na pewno uda się wejść
    • gosiap10 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 30.10.05, 15:37
      Przenosze tu moja odpowiedz z forum krakowskiego:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=30990226&a=31004516

      "Kiedy widze, ze ktorys z lekarzy mogl zrobic dla dziecka wiecej, niz zrobil,
      nie przebieram w slowach. Tam gdzie zaczyna sie walka o zycie dzieci, konczy
      sie u mnie poblazliwosc dla kolegow po fachu".

      Panie Profesorze - z calego serca dziekuje za te slowa i za wspaniale podejscie
      do naszych dzieci. Tylko dzieki Pana determinacji i poswieceniu wiele z nich
      otrzymalo szanse na "nowe zycie". Chociaz nigdy nie leczyl Pan mojej corki, bez
      chwili wahania oddalabym ja w Pana CUDOWNE RECE.
      Dla nas rodzicow jest Pan kims wyjatkowym. I to nie tylko jako kardiochirurg,
      ale przede wszystkim jako Czlowiek.

      Nie bede komentowala zachowania tych pieciu lekarzy ze szpitala w Prokocimiu,
      ktorzy zlozyli skarge na Pana. W moich oczach sa oni maluczcy. Zamiast
      korzystac z mozliwosci podnoszenia przy Panu swoich kwalifikacji, chca tylko
      pracy od-do i pieniedzy. Dla mnie to nie sa lekarze, tylko maszyny. Miec, miec,
      miec....przyslania im caly swiat. Zapominaja, ze aby godnie zyc, trzeba tez BYC!

      Ufam mocno, ze mimo tych niegodnych napasci, zostanie Pan w Krakowie.
      Przy obecnym systemie opieki medycznej w Polsce, wiele dzieci urodzonych z tak
      powazna wada serca jak moja corka...umrze bez Pana pomocy.
    • gosiap10 List od rodzicow do Gazety 30.10.05, 15:42
      Z forum krakowskiego:
      Warszawa, 26 października 2005

      Pani Iwona Hajnosz
      Gazeta Wyborcza w Krakowie

      Szanowna Pani,

      Jesteśmy rodzicami dzieci, które urodziły się z poważnymi wadami serca i
      zostały zoperowane w Klinice Kardiochirurgii Dziecięcej kierowanej przez
      profesora Edwarda Malca w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-
      Prokocimiu.
      W tej chwili większość naszych dzieci wróciła do domu po zabiegach. Niektóre z
      nich czekają następne operacje.

      Jesteśmy zdumieni i przerażeni tym, co przeczytaliśmy we wczorajszej Gazecie w
      Krakowie.

      Ogromne wrażenie zrobiła na nas opieka nad dziećmi oraz sposób traktowania nas,
      rodziców, przez personel medyczny. Podziwiamy przede wszystkim zaangażowanie
      profesora Malca, dbałość o każdy szczegół związany z leczeniem dziecka, sposób
      organizacji Oddziału Intensywnej Terapii oraz cierpliwość dla rodziców.

      Nasze pozytywne wrażenia dotyczą nie tylko Profesora, ale całego zespołu,
      wszystkich lekarzy, którzy tłumaczyli nam, co się dzieje z dziećmi, zachęcali
      do dzwonienia na Oddział Intensywnej Terapii o każdej porze dnia i nocy.
      Postawa ich wszystkich zdecydowanie odbiega od funkcjonującego w Polsce
      stereotypu chirurga, który nie ma czasu ani ochoty wyjaśniać pacjentowi i jego
      rodzinie szczegółów dotyczących zabiegu i stanu pooperacyjnego chorego.

      W trakcie całego pobytu w szpitalu mieliśmy świadomość, że nasze dzieci są w
      dobrych rękach, nie tylko dzięki fachowej opiece medycznej, ale również
      ludzkiemu, bardzo serdecznemu podejściu pielęgniarek, dietetyczek i salowych.
      Wiemy, że ci ludzie bardzo ciężko pracują, a mimo to zawsze mieli dla nas czas,
      uśmiech i wyrozumiałość.

      W Klinice Kardiochirurgii w Krakowie-Prokocimiu olbrzymia większość nawet
      najcięższych wad ma szanse wyleczenia. W niektórych dziedzinach, szczególnie
      zabiegach związanych z sercem jednokomorowym (np. niedorozwojem lewego serca)
      ten ośrodek ma w tej chwili najlepsze wyniki na świecie.

      Gdyby profesor opuścił Krakowską Klinikę i wyjechał – byłaby to dla nas i
      rodzin setek dzieci, które urodzą się z wadami serca prawdziwa katastrofa.

      Uważamy, że klinika kierowana przez profesora Malca jest placówką wyjątkową i
      zasługuje na najwyższe uznanie. Nasze pozytywne wrażenia potwierdzają się w
      trakcie kolejnych pobytów w szpitalu – a spędziliśmy tam dużo czasu dniem i
      nocą.

      Łączymy wyrazy szacunku.


      Agnieszka i Marek Citko
      Rodzice Konrada, ur. 30.06.2003
      z zespołem niedorozwoju lewego serca
      Sulejówek

      Danuta i Jacek Chmielewscy
      Rodzice Macieja, ur. 18.02.2002
      ze wspólnym pniem tętniczym,
      Warszawa

      Małgorzata i Wojciech Gawęccy
      Rodzice Filipa, ur. 11.08.2004
      z niedorozwojem lewego serca
      Starachowice

      Barbara i Marcin Jarząbek
      Rodzice Marka, ur. 22.06.2003
      z zespołem niedorozwoju lewego serca
      Siechnice

      Iwona i Piotr Kielar
      rodzice Krystiana
      z zespołem niedorozwoju lewego serca
      Rymanów

      Monika i Wojciech Król
      rodzice Jakuba, ur. 30.05.2003
      z zespołem niedorozwoju lewego serca
      Szczytna

      Katarzyna i Paweł Królowie
      rodzice Szymona, ur.26.01.2004
      z zespołem niedorozwoju lewego serca
      Kraków

      Barbara i Waldemar Krzyżowscy
      rodzice Bartłomieja, ur. 23.12.2001
      z zespołem niedorozwoju lewego serca
      Warszawa

      Beata i Artur Kulesza
      Rodzice Anny, ur. 18.09. 1999
      z odejściem obu naczyń z prawej komory
      z atrezją tętnicy płucnej i nieprawidłowymi naczyniami wieńcowymi
      Warszawa

      Ewa i Mariusz Maciejewscy
      rodzice Jakuba, ur. 24.0-3.2002
      z zespołem Ebsteina
      Piaseczno
      Justyna i Piotr Pytel
      rodzice Pawła, ur. 26.08.2002
      z zespołem niedorozwoju lewego serca,
      Chorzów

      Dina i Michał Radziwiłłowie
      rodzice Szymona, ur. 7.03.2002
      z zespołem niedorozwoju lewego serca
      Warszawa

      Maryna i Orest Telwach,
      rodzice Klaudyny
      z zespołem niedorozwoju lewego serca
      Rzeszów

      Dorota i Paweł Zawiślak
      rodzice Dawida
      z zespołem niedorozwoju lewego serca
      Gorlice
      • monikakonieczka w obronie profesora 31.10.05, 08:30
        nie znam Profesora Malca i nie operował mojego syna ale łączę się z
        Wami.Ponieważ nie ma osoby na tym forum która powiedziałaby coś złego o
        Profesorze.I podobnie jak Gosia bez mrugnięcia okiem oddałabym moje dziecko w
        ręce
        Profesora.
        Monika mama Mateusza z HLHS
    • laura14 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 31.10.05, 10:36
      Zastanawiajacy jest dla mnie fakt, ze to akurat Nasz Profesor zostal postawiony pod pregierzem i osadzany jest publicznie, czasem przez osoby zupelnie do tego niepowolane i niezwiazane w zaden sposob z tematem. bo poziom dyskusji na forum Krakow jest w pewnych momentach bulwersujacy. Nie powinno to w ogole miec miejsca. Przykre to i boli. zastanawia mnie tez to, dlaczego owych "pieciu" wystosowalo list, wrecz paszkwil na Profesora do gazety. czyzby mieli nadzieje, ze rozdmuchawszy sprawe, nastawia przeciw Profesorowi opinie publiczna?
      takie sprawy, jesli mieli w tym problem, powinni zalatwic wewnatrz szpitala, miedzy soba.
    • pawtar26 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 31.10.05, 11:42
      Witamy my również się pod tym podpisuje. Profesor operował naszego synka już dwa
      razy,dziekujemy Mu za to całego serca.Już niedługo znów trafimy do Prokocimia i
      byśmy chcieli żeby Profesor nadal tam był.

      Paweł i Iza rodzice Maciusia latek 2 (HLHS)
      • barbarajarzabek Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 31.10.05, 22:29
        dzięki PROFESOROWI MALCOWI nasz Mareczek żyje. urodził się i skazano go na
        śmierc. a Pan Prof. go uratował i dał nam możliwośc cieszenia się naszym
        synkiem. do końca życia będziemy MU za to wdzięczni. ten
        Czlowiek jest wielki i wspanialy i jest cudownym lekarzem który pilnuje swoich
        dzieci za wszelką cenę, pamięta imiona tych dzieci i nimi żyje. jesteśmy z NIM
        całym sercem. ON nie może odejśc bo prokocim przestanie istniec. dziękujemy za
        opiekę Profesorowi I CAŁEMU ZESPOLOWI za leczenie i opiekę.
        Barbara, Marcin, Julia i Mareczek (2,5 roku HLHS) Jarząbek z Rodziną
    • m.musur Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 31.10.05, 21:15
      Ja również nie znam Profesora osobiście ale słyszałam wiele pozytywnych opinii
      na Jego temat. Oczywiście jestem za tym aby Profesor został w Prokocimiu i
      nadal ratował chore serduszka naszych dzieci.Być może kiedyś też do niego
      trafimy...
      Monika mama Filipka
      • bu73 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 01.11.05, 00:52
        JAK MALEC NIE ZOSTANIE W PROKOCIMIU TULKO W HAMBURGU TO KONIEC PRZYJAŹNI POLSKO NIEMIECKIEJ!!!!!! PRZECIEŻ NIEMCY MOGĄ LECZYĆ DZIECI W PROKOCIMIU!!!!!!!!!!
        • bernadka.1 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 01.11.05, 16:54
          dopisuję
          s
          ię,

          ,0
          • bernadka.1 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 01.11.05, 16:55
            dopisuję się do listy.
            • kuba1206 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 02.11.05, 11:04
              podpisuje się pod wszystkim co napisaliście o profesorze.

              Panie Profesorze liczymy na Pana!!!

              mama Antosia HLHS (przed drugim etapem)
    • mahania Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 02.11.05, 20:36
      My również jesteśmy bardzo wdzieczni Panu Prof. Malcowi. On także uratował
      nasze dziecko. Nie wyobrażam sobie Prokocimia bez niego, bez jego
      bezgranicznego zaangażowania w ratowanie życia naszym dzieciom.Jego praca jest
      bardzo stresująca, ale nigdy nie dał tego odczuć. To wzór do naśladowania przez
      innych lekarzy.
      Panie Profesorze za wszystko jeszcze raz dziękujemy i wierzymy, że zostanie Pan
      z nami.
      Hanna i Mariusz Jarząbek rodzice Miłosza (Poznań)
      • ewaoriana Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 04.11.05, 18:26
        wraz z innymi chcemy prosic Profesora aby został w Prokocimiu, aby nasze dzieci
        nadal miały szanse, aby wraz z innymi dawał nam nadzieję. To wspaniały
        człowiek. Podczas pobytu w szpitalu z naszą operowaną w wieku 9 m-cy córeczką
        (TOF)byłam zszokowana jego postawą: serdeczną, rzeczową, pełną poświęcenia.Dziś
        też jestem zszokowana postawą tych którzy rozpętali tę burzę. Czy wezmą
        odpowiedzialność za życie tych dzieci, których operacji podejmował się w kraju
        tylko Profesor.
        Panie Profesorze, dziękujemy Panu i Pana współpracownikom i prosimy ponad
        wszystko aby został Pan z nami.
        Ewa i Wojciech Rokoszyńscy rodzice Oriany(TOF)- Jarosław
    • justynakoh Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 13.11.05, 18:40
      Jesteśmy rodzicami Szymonka Kochańskiego (TGA) temu 3 miesiące temu profesor
      Malec wraz z zespołem dał drugie życie. Jesteśmy zdziwieni i przerażeni
      możliwością odejścia profesora Malca ze szpitala pokocimskiego. W naszej opinii
      profesor Malec jest narodowy skarbem, obdarzonym nieprzeciętnym talentem i
      ogromną wrażliwością. Dlatego apelujemy do rozsądku władz szpitala o
      zastanowienie się, co będzie lepszym rozwiązaniem tego żenującego konfliktu:
      zatrzymanie genialnego kardiochirurga czy usatysfakcjonowanie kilku obrażonych
      kolegów dyrektorów. Dla nas i dla wielu innych rodziców, darzących profesora
      Malca bezgranicznym zaufaniem, jego odejście ze szpitala będzie wiązało się z
      dodatkowym stresem, związanym z koniecznością szukania ratunku dla naszych
      dzieci.
      Justyna i Andrzej ze Słupska.
    • stefcianna Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 28.11.05, 22:32
      Panie profesorze jet pan dla nas zaraz po Panu Bogu.Zyczymy dużo zdrowia i
      wytrwałości.
    • asiaju Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 03.12.05, 21:54
      No oczywiście że musi pozostać bo kto będzie leczył nasze dzieci!!!!!!!
      • dorisek3 Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 03.02.06, 07:53
        Witajcie!!!!!!
        Jestem mamą 5 miesięcznego Antusia...
        W trakcie kolędowania na oddziale w Krakowie profesor powiedział mi że w
        Krakowie zostaje jeszcze rok, a potem chyba odejdzie......nie wiadomo jeszcze
        dokąd..Zapytałam , gdzie ja go będę szukać,żeby zoperował synka......bo jak
        wyjedzie np. do Honolulu to będzie problem z dojazdem.........
        Uśmiechnął się tajemniczo i powiedział- niech się pani nie martwi "moje dzieci"
        przyjadą do mnie.....
        Profesor jest pasjonatem tego co robi...Jest wymagający...Obserwuję Go i wiem,
        że mógł odejść już kilka razy i nie zrobił tego... Teraz poprostu może chce
        trochę pożyć, bo użeranie się w szpitalu jest strasznie stresujące...Ale wynik
        Jego pracy i pracy zespołu potrafi też to w jakimś stopniu wynagrodzić...
        Trzeba Go zatrzymać jak się da...Ludzie z taki talentem nie zdarzają się zbyt
        często...Ludzie z takim talentem często są trudni i wymagający, ale kto nam
        pozostanie jak profesor odejdzie????
        powiedzcie same, coś trzeba zrobić, żeby poczuł, że jest nam potrzebny , aż do
        bólu........!!!!!!!!!!!!
    • meralda Re: ZATRZYMAĆ PROFESORA MALCA 04.02.06, 07:59
      Nie potrafię w wystraczający sposób podziękować Profesorowi za życie mojego Krzysia - i nigdy nie znajdę ani wystarczających słów ani odpowiedniej formy podziękowania... z przerażeniem czytałam, że w zeszłym roku był o krok od wyjazdu - dziś, gdyby tak się stało, mój synek już by nie żył... Nikt inny nie podjąłby się jego operacji. Z drugiej strony - kiedy widzę, w jakich warunkach musi pracowac zespół Profesora i ona sam - to na prawde sie nie dziwię, ani troche, że chciałby wyjechać. Oddział 8 wymaga remontu, na intensywnej mało miejsca, mnóstwo dzieci czekąjacych na zabieg, i urządzenia, które w większości dawno wymagały wymiany... tylko IT jest w miarę wyposażona, ale reszta? Widziałam remont na 3 piętrze i wiem, że tam ma być oddział Profesora i myśle, że pewnie ma on dość użerania sie z finansami, i administracją i brakiem funduszy... jedyne co mogę zrobić, to na tyle na ile jestem w stanie dołożyć sie do tego finansowo - może gdyby Profesor miał tu oddział z parwdziwego zdarzenia nie wyjechałby - i inne dzieci, tak jak mój Krzyś, będą miały szanse na szczęśliwe dzieciństwo?

      Katarzyna, mama Krzysia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka