Dodaj do ulubionych

ospa - pytanie

13.12.05, 11:32
Wiem, że wątek się pojawiał, ale jakoś na nękające mnie pytania nie znalazłam
odpowiedzi.
Otóż, co zrobić z krostami na głowie? Smarować? Tak we włosach?
Dalej, co z miejscami intymnymi? Co robić z tymi krostami?? No i koło oczu i ust?

Czy naprawdę jest szansa, że na twarzy nie zostaną krosty?? Moja córka jest
straszliwie obsypana. Wszędzie! Nawet na wewnętrznej stroni dłoni!
Pomocy!

Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: ospa - pytanie 13.12.05, 11:39
      nie wiem co zalecił Wam lekarz, my nie smarowaliśmy niczym, może kilka
      pierwszych krost gencjaną, później mąż nauczony na dziecku też niczym, przeszło
      bez śladu.
      W miejscach intymnych u dziecka też było, nie smarowałam ale można gencjaną
      oczywiście zwykłą nie tą na spirytusie.
    • mami7 Re: ospa - pytanie 13.12.05, 12:02
      Mój synek miała najbardziej zsypana twarz i włąsnie "okolice intymne".
      Po pierwszej nocy, miał na buźce pogrom, bo śpi na twarzy, zatem wszystko sobie
      starł. Minęło póltora roku, nie ma bliznu. No może delikatny ślad przy oczku,
      ale tam mielismy solidny problem.
      Na ciałko polecam gencjanę. Mozna na spirytusie. Sluzówki-usta, nos, pupa-
      gencjana na wodzie.
      Koło oczu jest problem. Zalezy jak blisko oczu. Jesli tak srednio spróbuj
      delikatnie gencjaną. My omijalismy te miejsca i na powiece oraz w pobliżu oczka
      rozwaliły sie bąble. Był problem, bo zainfekowało się oczko. U nas skonczyło sie
      na maści przeciwirusowej do oczek.
      Na głowę tez gencjana.

      Nie polecam tych wszystkich pudrodermów, i na mnie i na dziecku zupełnie się nie
      sprawdziły.

      Gencjana wysusza i odkaża.
    • marghe_72 Re: ospa - pytanie 13.12.05, 13:23
      smarowałam gencjaną kazdą krostę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka