Dodaj do ulubionych

Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!!

24.01.06, 13:43
Witam!!!
Mój 3.5 latek od roku uporczywie wstrzymuje kupkę. Nie są to typowe zaparcia
raczej, ponieważ ja widzę że on to na siłę wstrzymuje. W zeszłym roku miał
zaparcia i robił bardzo twarde kupki, byłam z tym problemem u gastrologa i
zalecił podawanie lactulozy i oleju "menthol" - nie pamiętam nazwy dokładnie.
Skutek był taki że kupka po prostu wyciekała mu sama. To był okropnie męczący
okres dla nas, bo on ciągle płakał że znowu ma brudną pupkę i ja co chwilę mu
ją wycierałam i myłam i tak w kółko przez kilka dni. Co dwa-trzy dni wtedy tą
kupkę robił, ale zawsze to było z płaczem, chociaż nie była ona twarda. I tak
zostało mu do dzisiaj, moim zdaniem on boi się robić kupkę. I często widzę
jak ją wstrzymuje, zaciska nogi, chodzi i tupcze, żeby tylko nie zrobić.
Sadzam go na sedes zawsze jak tylko zobaczę pierwsze oznaki, ale wtedy od
razu zaczyna się płacz i histeria że on nie chce zrobić kupki. Sytuacja taka
trwa czasami 2 albo 3 dni. Nie pomaga już za bardzo Lactuloza, którą staram
się mu podawać jak najmniej, ponieważ boję się sktutków takiego długiego
stosowania jej. A zdarza się też czasami że zrobi tą kupkę od razu, bez
podawania żadnych środków i chciałabym żeby tak było nadal. Ale niestety to
chyba moje tylko pobożne życzenie sad( Najczęściej jest tak jak opisałam, gdy
mały tylko poczuje że kupka chce wyjść od razu ją wstrzymuje. Pediatra
przepisała nam też Hydroxizinę, ale z zaleceniem żeby ją podawać tylko w
takich ekstremalnych sytuacjach, gdy to przedłuża się już do kilku dni. Dodam
jeszcze, że mały nie je dużo słodyczy, staram się aby jadł jak najwięcej
owoców ale to też nie pomaga. Koniec zazwyczaj jest taki, że przychodzi w
końcu ten moment kiedy widzę że już bardzo go męczy i znowu sadzam na sedes,
masuję mu pośladki - on płacze żeby go puścić - potem zadzieram mu nóżki do
góry, żeby ucisnąć trochę brzuszek i uniemożliwić wstrzymywanie i wtedy kupka
dosłownie wypada. Z wielkim hukiem - miałabym ochotę tutaj dodać smile))) No i
ulga. Ale okupione to jest wielkim płaczem, histerią a najgorsze jest to że
taki scenariusz właśnie najczęściej się powtarza. Są momenty że on potrafi tą
kupkę wstrzymywać 6-7dni. Stosowałam też już różne rzeczy takie jak śliwki,
siemię lniane itp. I nie wiem już jak mu pomóc żeby on przestał się tak tego
bać. Moje tłumaczenia , że jak zrobi kupkę to brzuszek nie będzie bolał i
kupka przestanie go męczyć wogóle do niego nie trafiają, tak jakby mi nie
wierzył. Gastrolog wspominał jeszcze o czymś takim, że jak ten problem będzie
się powtarzał to trzeba będzie się z nim zgłosić na oddział na 2-3dni, chyba
na czyszczenie jelit ale wolałabym tego uniknąć.
Może któraś z was miała podobny problem, więc proszę , napiszcie jak sobie z
nim poradziłyście, bo ja czuję się już bezradna.
Obserwuj wątek
    • mamciaa Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 24.01.06, 13:55
      Witaj! Miałam takie problemy z córeczką. Wiemy, że był to problem natury
      psychologicznej. Błędne koło...ona kojarzyła robienie kupki z bólem, więc
      powstrzymywała to...a więc kupka była duża(i niesamowicie gruba...przepraszam
      za opisy) i bolesna przy oddawaniu. Hiesterie, płacze..wręcz po podłodze...wiem
      co przeżywasz. U nas poszły w obieg czopki glicerynowe...pilnowałam, żeby
      wyprózniała się nie później niż po 4 dniach...zeby kupki były mniejsze i mniej
      bolesne. Wiem, że to trudne w takich chwilach ale wykażcie się cierpliwością i
      opanowaniem(nasza panika dodatkowo stresowała naszą córke). U nas sprawdził się
      też kompot z suszonych owoców(a więc też suszona śliwka , jabłka, morele). Może
      coś wydarzyło się w waszym życiu...u nas te problemy zaczęły się po narodzeniue
      braciszka. Z czasem młoda wolała sama się załatwić...oczywiście trwało to
      troche...a teraz uwielbia siedzieć na toalecie. Wspomnę, że jako niemowlak też
      miała problemy z wypróżnianiem..też braliśmy syropek L... Życzę dużo
      wytrwałości....pozdrawiam
      • evitaa5 Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 24.01.06, 14:35
        Dziękuję bardzo za rady smile) Więc myślisz też, że to problemy głównie natury
        psychologicznej. Ja też tak uważam, głównie to strach przed załatwianiem się. A
        nie było u nas żadnej sytuacji na którą mały mógłby tak zareagować.
        Ja cały czas staram się na spokojnie do tego podchodzić i tłumaczę mu w
        nieskończoność jakie to będzie miał korzyści z tego, że załatwi się od razu smile)
        Też staram się nie dopuszczać do sytuacji że tej kupki nie ma do 7 dni, wtedy
        mogłaby się zapiec i jeszcze bardziej by bolało. Natomiast nie radzę sobie
        zupełnie z wkładaniem czopka u niego, bo tak się zaciekle broni, że jest to
        praktycznie niemożliwe.
        Możesz mi napisać jak przygotowujesz taki kompocik z suszonych owoców? Bo tego
        jeszcze nie testowałam smile))
        • mamciaa Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 24.01.06, 14:49
          Kompocik: wrzucasz wszystko do wody zimnej, mozesz pomoczyć z godzinke i
          gotujesz. Proporcje dowolne...ja dawałam najwięcej jabłek...najsmaczniejszy.
          Śliwki najlepiej kalifornijskie...zeby nie były jakieś "wędzone", moja nie
          ruszyła takiego. Co do czopków...nasza też się darła..ale z mężem jakoś
          dawalismy radę...powiem Ci, że te czopki dały efekt..choć oczywiście moment
          wkładania nieprzyjemny dla wszystkich...ale potem córka nie chciała mieć
          wkładanego czopka...i wolała sama się załatwiać. A może próbujecie zagadać
          synka...np przed kapiela kiedy jest nago...wygłupiać się...pzecież to nie
          bolismile...tylko dziwne uczucie jak mówiła Nati. Pozdrawiam
          • kajkai Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 25.01.06, 14:06
            Ja swojej Misce dawalam doslownie wszystko. Jabluszka, marchewke, kropelki, taki
            bialy plyn i guzik. Nie chciala robić.
            czasami mijal tydzien i nic.
            Dopiero jak zaczelam obiecywac maly prezencik za kazda kupkę to zaczela robic
            nawet 2 razy dziennie.... wink))
            • gola1 Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 25.01.06, 14:19
              Laktuloza jest bezpiecznym lekiem i nie uzależnia.No i ważna dieta -dużo owoców
              szczególnie jabłek
    • jaha_mama_magdy Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 25.01.06, 14:48
      My przechodzilismy to prawie 2 lata temu. Mialo to podloze psychiczne. Bardzo
      dlugo sie z tym meczylismy. Nigdy nie mialysmy z tym problemu, Magda zawsze
      robila kupki regularnie co 3-4 dni, niestety pierwsze zaciecie w tej kwestii
      zakonczylo sie na wniosek babci po 6 dniach lewatywa i dwugodzinna meka dziecka
      zasypiajacego w wannie (wiecej nie pozwolilam). Potem robila sama, po tygodniu
      znowu "nie bede i nie uda sie" ale lewatywa nie jest
      rozwiazaniem.
      Problem mial podloze psychiczne. Bylam w zagrozonej ciazy, lezalam w szpitalu i
      dlugo w domu. Wczesniej caly czas spedzalam z coreczka. Magda to bardzo
      przezyla, zaczela zacinac sie podczas mowienia.
      Sytuacja w domu tez sie zmienila poniewaz do konca ciazy - ponad 3 miesiace
      musialam lezec. Przyjechala babcia, ktora byla z nami przez 2 miesiace.
      Magda miala pilnowana diete, czasami dostala czopek - myslelismy ze to pomoze -
      i faktycznie ja ruszalo ale ona zaciskala nogi i "nie". "Na pewno sie nie uda"
      to bylo jej ulubione powiedzenie w tej kwestii.

      Przestaolismy o tym mowic. Dalismy jedynie delikatny syrop przeczyszczajacy
      zeby nie dala rasdy zatrzymac parcia. Odmawiala nawet robienia siusiu, bo
      chce sie i kupa, ale potem nie wytrzymywala i zrobila jedno i drugie, i widac
      bylo ze jej tez ulzylo. A jak nam!! Bardzo to wszystko przezywalam i mam
      nadzieje ze sie to juz nie powtorzy.
      Nie przeszkadzalo nam ze zalatwia sie na dworze (ruch wyzwalal parcie) i ze
      robila to w majtki, trudno, kupilismy nowe. W koncu problem sam zniknal. Teraz
      tez zalatwia sie sama co 3-4 dni. I jest dobrze.
      • evitaa5 Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 26.01.06, 08:13
        Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i porady! Jest mi dużo lżej już z
        samego tego powodu, że nie tylko my mamy taki problem. Ja też każdą taką
        sytuację bardzo przeżywam, chociaż staram się nie pokazywać tego małemu.
        Najgorzej jest wtedy gdy widzę, że on już ledwo wstrzymuje tą kupkę a jednak
        stara się z całych sił żeby do tego nie dopuścić i ja wtedy sadzam go na sedes
        i masuję pośladki, lekko rozszerzając, żeby nie mógł dalej powstrzymywać kupki
        a następnie zadzieram mu nóżki, żeby ucisnąć trochę brzuszek i najczęściej ta
        technika pomaga. Ale on wtedy tak przeraźliwie krzyczy, że boję sie że z samego
        tego powodu robi mu sie uraz psychiczny przed kupką i może tym bardziej
        wstrzymywać następnym razem.
        Jeśli chodzi o owoce to właśnie jabłka najgorzej mu idą, najbardziej lubi
        mandarynki.
        Dzisiaj kupię owoce suszone na kompocik i zobaczę co będzie smile)) A czy powinnam
        ten kompocik posłodzić czy nie?
        Pozdrawiam serdecznie
        • mamciaa Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 26.01.06, 11:11
          Ja nie słodziłam...słodki był, ale może troszkę cukru można dodać. Spróbuj jaki
          mu posmakuje. Na poczatku Nati nie chciała pić...udało się jak dawałam jej
          rurkę do kubeczka. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
          • evitaa5 Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 27.01.06, 08:42
            Ugotowałam wczoraj kompocik, trochę posłodziłam na początek smile) i mały pił go
            bardzo chętnie. Na razie efektu w postaci kupki nie ma, ale zobaczymy co się
            wyklaruje do końca dnia.
            Serdecznie pozdrawiam
        • kasia.stas Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 27.01.06, 12:01
          Ja właśnie też to przeżywam od ponad miesiąca z Anulą. Dlatego tu zajrzałam.
          Trochę mi ulżyło jak poczytałam, że nie ona jedna tak przeżywa robienie kupki,
          i że może to przejdzie. Też spróbuję takiego kompotu, nie zaszkodzi, a może
          pomoże.
          • bulkaz Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 27.01.06, 21:12
            też miałam taki problem z córką. Trwało to długo, ale od ewnego czasu robi
            kupkę regularnie co drugi dzień, idzie sama do łazienki. Pomogła Laktuloza, ale
            dawana regularnie codziennie i przez dłuższy czas, codziennie jabłuszko do
            jedzenia i dużo do picia /ja dawałam rozcieńczone soczki/. Z tym piciem to był
            trochę problem bo wcale nie była taka chętna, ale kupiłam paczkę słomek i
            okazało się ,że picie przez słomkę jest bardzo atrakcyjne.
    • jaha_mama_magdy Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 27.01.06, 22:48
      U nas jeszcze pomogl sok ze sliwek. Niesamowicie pomogl smile Oprocz tego suszone
      sliwki
      • fitap do jaha_mama_magdy 29.01.06, 18:08
        jak się nazywa ten delikatny syrop przeczyszczający??
        pozdrawiam
        • spejsik2 Re: do jaha_mama_magdy 31.01.06, 09:54
          mam to samo
          normalnie jakbym czuytala o swoim synku
          on boi sie kupy!! placze krzyczy
          powstrzymuje kupe i 4-5 dni
          normalnie koszmar
        • spejsik2 zaparcia 31.01.06, 10:27
          mam to samo
          normalnie jakbym czuytala o swoim synku
          on boi sie kupy!! placze krzyczy
          powstrzymuje kupe i 4-5 dni
          normalnie koszmar
          • wiktorynka71 Re: zaparcia 31.01.06, 10:47
            A my już nie mamy tego problemu!. Zaczęło się rok temu, tak samo dawałam
            wszystko co można było dawać, a on i tak wstrzymywał, chował się pod stołem,
            uciekał, krzyczał. Dostawałam szału. Już nie wiedziałam co robić. Co się stało?
            Ma trzy latka, zaczęłam mu tłumaczyć, spokojnie prosić... kiedy podskakiwał
            mówiłam eeeeee nisko skaczesz jakbyś kupkę zrobił to skakałbyś wyżej i inne
            podobne rzeczy. Pewnego dnia po prostu postawiłam nocniczek widząc że znowu
            idzie kupka. Powiedziałam mu zeby usiadł jak bedzie chciał i ... poszłam do
            kuchni. Nie zwracałam uwagi na to co robi, nie zagladałam, nie pytałam... ale
            jak to mamuśka tak zeby nie widział nad wszyskim miałam kontrolę. wziął nocnik
            schowal się w kąciku ... słyszałam jak steka biedaczek mój kochany... a za
            chwilę: mama zrobiłem!!! Pobiegła do niego, oczywiście zachwyty, radość, synek
            od razu pokazał mi jak wysoko skacze, jej! ale on był szczęśliwy!!! A ja!
            I od tej pory raptem 1 miesiąc - sam woła i siad na kibelek lub nocniczek. W
            moim wypadku po prostu przestałam z jego kupki robić wielkie HALLO!!!
            Potrzebował po prostu spokoju, skupienia a nie stojacej nad nim i dopingujacej
            go mamy. I tak jest do tej pory ... w ciszy w spokoju ... schowany gdzieś w
            kaciku ... lub za zamknietymi drzwiami łazienki ... Pozdr.
        • jaha_mama_magdy Re: do jaha_mama_magdy 31.01.06, 11:55
          My bylismy rowniez u dr Albrechta, chcielismy zeby doradzil nam cos, jakie
          syropy podac zeby nie mogla utrzymac kupy i przekonala sie ze to nie boli. Dr
          powiedzial ze spokojnie mozna laktuloze i duphalac(faktycznie jak juz nie bala
          sie robic, pomagal, regulowal wyproznienia). Podawalismy tez za rada pani z
          apteki syrop relax. na ulotce jest napisane ze dla starszych dzieci, lecz pani
          w aptece przekonala mnie ze dawala swojemu malemu dziecku oraz ze w malych
          ilosciach nic sie nie stanie. pan dr mnie w tym utwierdzil. Male ilosci
          powodowaly ze Magda sie zalatwiala wlasciwie w ciagu kilku godzin, po prostu
          nie miala siely utrzymac. Oszczedzalo to i nam i jej stresu.
    • polaola Olej z oliwek 31.01.06, 11:25
      Czesc,
      mielismy podobny problem z zaparciami u mojej 2-letnie corki. Probowalismy
      wszystkich juz tu wymienionych sposobow (sliwki, jablka, siemie lniane,
      jogurty ...) Nic nie pomagalo. Az wreszcie pediatra poradzil nam aby do
      posilkow dolewac oleju z oliwek (z pierwszego tloczenia). Czyli jesli podajesz
      dziecku na obiad zupe to wlewaj lyzke oliwy, lub polewaj oliwa ziemniaki
      tluczone, itp. Olej z oliwek jest zdrowy i smaczny. Przy kupnie upewnij sie
      jednak czy gatunek oliwy ktory chcesz kupic nie ma zbyt aromatycznego zapachu
      (to moze zniechecic dziecko do jej konsumowania). Wybiez dobry gatunkowo olej z
      pierwszego tloczenia o delikatnym zapachu. U nas stosowanie oleju przynioslo
      prawie natychmiastowe rezultaty. Zycze powodzenia.
    • jaha_mama_magdy Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 31.01.06, 11:58
      U nas ewidentnie nie byl to problem diety, kupy byly normalne, wszystko mialo
      podloze psychiczne i to bylo najgorsze, gdyz zadne dzialania dietowe nic
      niedawaly, a rozmowa tez niewiele pomagala.
      Tak naprawde ciesze sie ze mamy to za soba.
    • zabencjusz Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 31.01.06, 12:54
      My wreszcie wychodzimy już z tego problemu. Michał ma prawie trzy lata i trwa
      to już kilka miesięcy. Laktuloza nie pomagała. Czopki na siłę conajmniej 2 i
      dopiero był efekt. Przy tym płacz aż do wymiotów.
      Michał też panicznie bał się załatwić bo kojarzyło mu się to z bólem. Po
      kontolnych testach alergicznych (jest alergikiem) okazało się, że jest uczulony
      na pszenicę. Powiedziano mi, że zaparcia są jednym z objawów. Nie wiem czy to
      była prawda ale zdecydowaliśmy się na odczulenie, odstawilismy kaszkę (nie
      tylko pszenna) i jemy trochę mniej tak bardzo uwielbianych mącznych posiłków.
      Efekt - pojawiły się kupki ale robione w zaciszu i tylko w pieluche zakładaną
      nz czas spania. Wstrzymywał dotąd dopóki nie miał założonego pampersa na noc
      lub na dzienną drzemkę.
      Pewnego dnia spróbowałam znów (niestety na siłę) posadzić na sedesik. Płacz,
      histeria. W końcu wyszłam z toalety. Został sam. Przestał płakać i ...udało
      się. Słowem - potwierdziła się teza poprzedniczki - nie wprowadzać nerwowej
      atmosfery, nie przeszkadzać, dać się skupić (w pampersa tez robił pokryjomu.
      Podsumowując - nie chcę przez to powiedzieć, że wszystkie maluchy z zaparciami
      są alergikami, u nas akurat tak było. Słyszałam też, że zaparcia nawykowe
      często zdzarzają się u trzylatków, tylko jak z tego wyjść a najlepiej nie
      dopuścić? Życzę wielu cierpliwości i trafionych pomysłów.
      Aśka
      • evitaa5 Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 03.02.06, 12:31
        Witam!!!
        Niestety u nas ten kompocik tak bardzo nie pomógł. Problem głównie jest pewnie
        w psychice, dziecko kojarzy właśnie kupkę z bólem i nie chce jej zrobić.
        U nas też były i są nadal czasami, sytuacje przejściowe, że dziecko załatwia
        się bez bólu i bez wstrzymywania. Raz nawet była taka sytacja, że mały się
        bawił w lato z psem na dworzu i nagle pochylił się i"oj" a tu kupka sama
        wypadła w majteczki smile)) Było z tym śmiechu smile) Potem gdzieś za dwa dni jak się
        zachciało kupkę dziecku, to prostu ściągnął majtki na podwórku i zrobił, na
        środku bo na środku, na kucka ale zrobił smile)) Też wtedy myślałam, że to już
        koniec problemu, ale niestety, za jakiś czas wszystko zaczęło się od początku.
        Niedawno znowu się wszystko normowało, więc zaczęłam odstawiać Lactulosę i
        dawać tylko w momencie kiedy już parę dni tej kupki nie ma ale myślę że to był
        błąd i być może powinnam wrócić do podawania jej codziennie.
        A w jakich ilościach na codzień powinnam podawać dziecku Lactulosę? I jeszcze
        chciałabym prosić o informacje na temat tego syropka Relax, w jaki sposób
        działa, bo być może warto go kupić i też wypróbować.
        Pozdrawiam serdecznie
        • karolina_w_gazecie może czerwone buraczki??? 03.02.06, 14:22
          U nas pomogły. Gotowane - krojone w kostkę, tarte, w plasterkach - pod
          wszelkimi postaciami, codziennie obowiązkowo jak lekarstwo.
          Oprócz tego suszone morele, śliwki, ananas, siemię lniane, dużo owoców i warzyw
          (ale - jak widzę te rzeczy zostały juz wymienione). Lactulosa działała tak
          sobie. Czopki glicerynowe - owszem, ale czasem trzeba było dwóch.
    • amb25 Re: Wstrzymywanie kupki - poradźcie!!! 03.02.06, 22:42
      a u nas okazalo sie, ze dziecko ma problemy ze szczelina odbytu i zylakami. I
      dlatego placze i boi sie zrobic kupke.
      Pzdr
      Przperaszam za bledy - nie mam polskiej klawiatury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka