mój mały zachorował tydzien temu - tzn od niedzieli w tamtym tygoniu... miał
starszny katar i kaszel - niestety syropy nie pomogły wiec lekarka w ta
sobote przepisała antybiotyk - mały już nie kucha , prawie w ogóle nie
kaszle , ma troche katar ale nie taki kapiący

, normalnie śpiąc oddycha
przez nos... widze że gardeło juz nie jest czerwone (bo miał zapalenie
gardła)
i teraz moje pytanie - czy on nadal zaraża?