Dodaj do ulubionych

E.coli u mojej dzidzi!!!

07.03.06, 12:11
Ratunku! Nasza Kamilka ma w nosku E. coli! Od urodzenia miała wciąż problemy z
noskiem- sapka, katarek, aż w końcu potworne katarzysko z żółtymi lub
zielonymi glutami. W końcu lekarka zezwoliła łaskawie na wymaz z noska no i
wyszło szydło z worka- Kamila ma E.coli! Teraz dostaje Ospamox (antybiotyk z
penicyliną) już piaty dzień i dalej nie ma poprawy, bo dalej noce dla niej nie
do przespania (nie wiedzić czemu w nocy jest najgorzej), wciąż furczy noskiem,
krztusi się tą wstrętną wydzieliną, wierci się i pręży całym ciałem. Boże, to
już siedem tygodni (od ur.) odkąd nękają ją te stany kataralne. Wciąż
odciagamy jej nosefridą, psikamy Euphorbium, Disnemar i dalej
bez skutku! To dzieciątko się strasznie męczy, a jest takie malutkie i
bezbronne. Pocieszcie mnie, że to się kiedyś skończy....
Obserwuj wątek
    • maladorotka Re: E.coli u mojej dzidzi!!! 07.03.06, 12:45
      A nie kazali ci dac jej do noska Ataecortin? To bardzo dobram miejscowa masc
      antybiotykowa. Co do Euforbium to mozna go wrzucic do kosza, rownie dobrze mozna
      tak leczyc psikajac woda. Uwazam, ze powinnas zmienic lekarza, bo ten ogolny
      antybiotyk to bezsensu, przeciez dziecko nie goraczkuje, a e.coli w nosie nie
      trzeba leczyc ogolnie. Lepiej udaj sie do laryngologa.
    • sisi80 Re: E.coli u mojej dzidzi!!! 07.03.06, 12:49
      Jesli chodzi o lepsze nocne spanie polecam wode morska na udroznienie. U nas sie
      sprawdzila.
      pozdrawiam
      sisi
    • g_kasia odpowiedź phantomka 07.03.06, 13:59
      Musisz przede wszystkim dbac o dobre nawilzenie pokoju, w dzien wietrz bardzo
      czesto, a na noc nawilzaj, bo to bardzo pomaga dziecku w oddychaniu.
    • g_kasia Odpowiedź maliniaq 07.03.06, 14:00
      Cześć! Mam synka 19 miesięcznego, u któego w wieku 3 miesięcy stwierdzono e
      colli w nerkach. Potworna męczarnia, dziecko miało 40 st. gorączki, leżeliśmy 2
      tygodnie w szpitalu. Na szczęście teraz wszystko jest ok. Myślę, że powinnaś
      udac się do naprawdę dobrego specjalisty. E colli to wyjątkowo wredna bakteria,
      trudno ją wyplenić, ale jeśli się uważa, to po wyleczeniu pierwszej infekcji,
      nie powinna wracać. Współczuję Twojemu Maleństwu, ale wydaje mi sie, że tu jest
      potrzebne bardziej radykalne leczenie, niż nawilżanie pokoju i kropelki do
      noska.
    • maladorotka Re: E.coli u mojej dzidzi!!! 07.03.06, 14:04
      Co innego e.coli w moczu, a co innego w nosie. Moja coreczka mial 1,5 roku w
      pochwie i nie trzeba bylo radykalnego leczenia antybiotykiem ogolnym tylko
      miejscowym - dostawala masc oczna gentamycynowa do pochwy i mysle, ze rownie
      dobrze zadzialalaby w nosku. Masc oczna mozna stosowac na sluzowke, wiec jesli
      nadaje sie do oczu, to tym bardziej do noska, ale nie antybiotyk ogolny!
      • aniadrap Re: E.coli u mojej dzidzi!!! 07.03.06, 17:38
        Mała Dorotko, coś w tym jest co piszesz, bo niby czemu już 5 di stosujemy a z
        noskiem nie ma żadnej poprawy. Widocznie cos jest nie tak z tym leczeniem...
        Lekarka przepisała też małej kropelki robione w aptece na zamówienie. Jest w
        nich hydrokortizon i gentamycini. Stosować kazała 3x dziennie do pędzlowania
        noska. Co o tym myślisz? Pozdrawiam
        • maladorotka Re: E.coli u mojej dzidzi!!! 10.03.06, 10:49
          Twoja coreczka, mysle, dostala ten antybiotyk ogolny bez sensu. Krople
          gentamycynowe sa ok. Czy wydzielina jest nadal ropna, czy tylko nosek jest
          zapchany? Tak naprawde to e.coli w nosie nie jest niczym strasznym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka