milena05
26.03.06, 14:00
moja 10-miesieczna coreczka pare dni temu wyleciala z krzeselka i upadla na
glowe. na cale szczescie nie wymiotowala a rentgen nie wykazal pekniecia
czaszki. pozoztaly tylko siniaki i male krwiaki na czole i policzku. wszystko
wydawaloby sie w porzadku, poniewaz mala śmiała się i zachowywala sie jak
przed upadkiem. jednak dzis stwierdzilam niepokojace zachwiania równowagi.
wcześniej córeczka stała na nóżkach podtrzymując sie jedną rączką, natomiast
teraz jest mniej sprawna i nie chce tak chetnie uczyc sie chodzic wybiera
raczkowanie. jesli ktos wie jakie konsekwencje maja zachwiania równowagi po
upadku i czy do końca życia będzie miała z tym problemy, prosze o kontakt.
dziekuje