kaka61 09.05.06, 20:26 Dziewczyny czy któraś leczyła metronidazolem lamblie u dziecka i z jakim skutkiem. Karol ma 2,5 roku i dostał właśnie ten lek(my z mężem rówież). Bardzo proszę o opinie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewka_c Re: metronidazol-oczywiście 10.05.06, 08:24 Moja rodzinka też truła lamblie.Mąż brał 1 tabl, córka 1/2 tabl (3l i 4m) a syn 1/3 (1 rok)tylko nie pamiętam ile razy dziennie 2 razy albo 3razy dziennie przez 10 dni. Ja nie brałam bo u mnie nie wyszły w badaniach (a robiła 2 razy badania raz przed ich kuracją i po jej zakończeniu) Odpowiedz Link Zgłoś
ewka_c Re: metronidazol-oczywiście 10.05.06, 08:43 Jeśli chodzi o skutek to jest dobry bo już nie powróciły a badania powtarzaliśmy wiele razy i nawet długo po leczeniu. Oni brali po kuracji metronidazolem Furazolidon ale nie pamiętam jak, spróbuję to sprawdzić. Metronidazol strasznie gorzki (moja córka ssie kciuka i jej często smarujemy palec takim preparatem "gorzki paluszek" ale po tej kuracji metronidazolem nie przeszkadzał jej na palcu i go bez problemu ssała), męża ponoć bolała wątroba ale on przewrażliwiony jak każdy facet. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re: metronidazol-oczywiście 10.05.06, 09:59 Dziękuję za odpowiedź. Czy robilście sprzątanie tuż przed zakończeniem kuracji i czy furazolidon to tak na wszelki wypadek brali? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re: metronidazol-oczywiście 10.05.06, 10:15 I czy braliście osłonowo nystatynę i np. lacidofil? Odpowiedz Link Zgłoś
ewka_c Re: metronidazol-oczywiście 11.05.06, 09:45 1. Sprzątanie tak ale tylko pościel i ręczniki zmieniłam i nic więcej. 2. Nie braliśmy nic osłonowo ale można to nie szkodzi 3. Furazolidon brali po mertonidazolu jakimiś pulsami chyba zaraz po metronidazolu zaczęli go brać i kuracja trwała 10dni potem jakaś przerwa (7 bądź 10 dni) i znowu puls 10-dniowy i chyba były takie 3 pulsy ale nie jestem pewna może mam to zapisane w kalendarzyku-sprawdzę. 4. Kiedyś w jakiejś książce od cioci znalazłam inny sposób trucia lamblii- medycyna ludowa: -okłady na noc na brzuch z rozgniecionego liscia kapusty -i do ssania chlorchinaldin ten lek na zapalenie gardła i wiesz jak sprawdzałam to on rzeczywiście jest przeciw pierwotniakom (to rodzina do której należą lamblie) -kuracja trwa ok 10 miesięci i też się to jakimiś pulsami robi gdybyś chciała to mogę sprawdzić u cioci I tak się kiedyś zastanawiałam dlaczego mój mąż i dzieci mieli lamblie a ja nie niby Pani gastrolog tłumaczyła mi to tak, że każdy ma inną odporność komórkową na pasożyty ale ja myślę, że to przez to ,że ja od dłuższego czasu ok 3 lat mam ciągle problemy z gardłem i nałogowo jem chlorchinarlid (zawsze go mam w torebce jak tylko mnie zaboli gardło to od razu sięgam po tabletkę) Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 18.05.06, 16:33 Mały od wczoraj bierze metronidazol, podaję jeszcze kreon i nystatynę, nic złego się nie dzieje, poza tym, że troszkę płacze przez sen. O co chodzi z tymi pulsami? Też spotkałam się z teorią, że są ludzie, którzy nie łapia lamblii, ja z mężem leczeni jesteśmy w ciemno, ale ja w dzieciństwie tez miałam lamblie. I mam jeszcze jedno pytanie czy korzystałaś z rad na forum alergie? Tam mówią, że metronidazol jest lekiem nieodpowiednim dla dzieci i polecaja furazolidon a dla dorosłych macmiror.Natomiast nasza lekarka twierdzi, ze mały lamblie ma od dawna i furazolidon nie zadziała. Bardzo chciałabym pozbyć się tego świństwa, bo mały jest szczuplutki no i w lipcu wyjeżdzamy do Anglii. wczesniej nie miałam dostepu do netu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 18.05.06, 21:49 my się leczyliśmy metronidazolem. Moja pediatra jest zdania że jest aby wygrać wojnę z lambliozą trzeba uderzyć z "grubej rury" - czyli metronidazolem. Kuracja trwała ok 10 dni (3 x dziennie co 8 godzin w nocy również - dawki nie pamiętam córka miała wówczas 5 lat), potem na dobicie był furazolidon a na koniec specjalne zioła (sprzedawane na lamblie - pediatra pozwoliła, mówiła że są bardzo dobre i oczyszczają wątrobę). po ok 5 dniach od rozpoczęcia kuracji sugerowała aby wprowadzić do diety kwaśne produkty. Przy metronidazolu nie można spożywać niektórych produktów - wyszczególnione były o ile pamiętam w ulotce. furazolidon jest słabszym lekiem, lamblie ponoć mogą być na niego oporne Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 18.05.06, 23:51 Z ulotki wyczytałam tylko, że nie można alkoholu, ale wiem, że przy leczeniu lambliozy nie mozna też nabiału i słodyczy, natomiast więcej tłuszczu i kwaśnego. A jak u Was było ze sprzątaniem, nam lekarz ani słowa o tym nie wspomniał. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 19.05.06, 12:35 no sprzątanie było, zmiana pościeli,wymieniałam ręczniki co 2 dni, oczywiście każde z nas ma osobny. Myłam wszystkie zabawki, pilnuję mycia rąk u dzieci po każdym skorzystaniu z toalety, po każdym powrocie do domu, nie daję do brudnych rąk na podwórku żadnego jedzenia, noszę ze sobą chusteczki nasączone albo mokrą tertówkę, eliminuję muchy bezwzględnie, żywność przykrywam. Proszę także gości do nas przychodzących a szczególnie ich dzieci także o mycie rąk Odpowiedz Link Zgłoś
magda-lis Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 18.05.06, 23:54 My dzisiaj dostaliśmy receptę na furazolidon dla małego a metrodinazol + furozalidon dla nas. Lekarz chciał przepisać wszystkim to samo - metrodinazol, ale boję się że mały nie połknie tabletki. Lekarz powiedział że to bez znaczenia które bo chodzi o o stęzenie leku - poprostu odpowiednia dawka. Zaczniemy od furozalidonu 7 dni 3x dziennie, przerwa 30 dni i powtórka... powodzenia i daj znać jak u was się sytuacja rozwija Odpowiedz Link Zgłoś
anita_bm Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 19.05.06, 00:42 Moja córeczka była leczona dwukrotnie. Za pierwszym razem dostała Furazolidon i ten niestety nie wybił wszystkich lamblii. Za drugim razem był to już Metronidazol. Okrutny w smaku, ale skuteczny. Gdy bidulka dostała pierwszą dawkę (musiała mieć rozkruszoną tabletkę - ma 22m., wtedy była młodsza) nie wiedziała, co ze sobą zrobić; tak Ją nosiła; obiegła cały dom. Z każdą kolejną przyzwyczajała się do smaku i nie było już tak źle. Za drugim razem leczyliśmy się razem z Nią. Muszę Jej jednak powtórzyć badania, bo w mojej rodzinie (rodzice, siostra) cały czas lamblie są, nie mogą się ich pozbyć. Kontakt rzadki, ale jest. Odpowiedz Link Zgłoś
patyczako Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 19.05.06, 01:02 u nas wystarczyla 10-dniowa kuracja metronidazolem i wyleczyla sie corka skutecznie bez nawrotow Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 19.05.06, 08:49 Dzieki dziewczyny za odzew. Anitko śledziłam Twój wątek na alergiach, mam nadzieje, że nawrotu u Was już nie będzie.Szkoda byłoby malutkiej i wybór leków juz niewielki. Mój Karol dzisiaj od samego rana tylko marudzi, muszę go pozrządnie zabawiać, a wczoraj w nocy nawet się uśmiałam, jak dawałam mu tabletkę przez sen to powiedział dziękuję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anita_bm Do kaka61 19.05.06, 23:31 Ja też mam taką nadzieję. Jutro znów jedziemy do rodziców i znów się obawiam, ale przecież nie mogę przestać do Nich jeździć. W tygodniu porobimy sobie wszyscy wyniki. Ciekawe, jakie będą tym razem. Obawy są, bo mała coś traci apetyt. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re: Do kaka61 24.05.06, 23:34 Anitko , robiliście badania? U nas dzisiaj ostatni dzień leczenia, wszystko myje, płukam od poniedziałku. Mały czuje się dobrze,przesypia całe noce, apetyt mu dopisuje, ale ja trochę gorzej się czuję. Strasznie sie boje, że leczenie nie będzie skuteczne. Wczoraj ważyłam Karola, waga nie drgnęła przez 6 tygodni, ale podskoczył 2 cm.A jak u Was z wagą? Czy słyszałaś coś o teście giardianis na pasożyty(nie wiem czy dokładnie tak się nazywa, bo lekarka nabazgrała). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: Do kaka61 25.05.06, 00:28 na dobicie polecam zioła - specjalne mieszanki ojców Bonifratów www.bonifratrzy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
betsypetsy Re: Pytanie o lambliozę 19.05.06, 23:35 jak ją wykryć u dziecka? Badanie kału, jeśli tak to specjalnie pod tym kątem? I jakie są charakterystyczne objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
patyczako Re: Pytanie o lambliozę 20.05.06, 16:29 ja badalam antygen lamblii w kale ale nie wszedzie robia np. u mnie tylko w sanepidzie... a objawy to bladosc brak apetytu wilczy apetyt na slodycze bole brzucha moga byc wymioty a jak juz nie ma czym to sam odruch wymiotny przy wszelkich przeziebieniach katarch itp. objawy te nasilaja sie... Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: Pytanie o lambliozę 20.05.06, 19:36 u mojej córki były tylko sporadyczne bóle brzuszka. U męża nie było żadnych objawów, oprócz podkrążonych oczu Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: Pytanie o lambliozę 20.05.06, 19:37 my robiliśmy badanie z kału na białko swoiste lamblii (chyba tak to się nazywało) testem ELISA Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re:Niestety 09.06.06, 00:24 Nie udało nam się pozbyć tego świństwa. Dzisiaj odebrałam wyniki po dwóch tygodniach leczenia- lamblie są. Badanie było mikroskopowe, zaniosłam jeszcze próbkę do innego laba, pani powiedziała, że szanse na pomyłkę są duże, poleciła test elisa. Zobaczymy, jutro idę do pediatry, może da skierowanie do poradni parazytologicznej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anita_bm Re:Niestety 10.06.06, 13:25 Współczuję. My też jesteśmy po wynikach. Tym razem ja miałam lamblie (z objawami). Już jestem po leczeniu. Julce dwa razy wynik wyszedł ujemny, więc nie faszerowałam Jej antybiotykiem. Za miesiąc porobię znów wyniki. Oby tym razem nikt ich już nie miał. Małej muszę jeszcze zrobić badanie moczu, bo mi podpada - momentami naprawdę kiepski apetyt. Skoro to nie lamblie, to może inne świństwo. Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re:Niestety 10.06.06, 15:59 anita_bm napisała: > Współczuję. My też jesteśmy po wynikach. Tym razem ja miałam lamblie (z > objawami). Już jestem po leczeniu. Julce dwa razy wynik wyszedł ujemny, więc > nie faszerowałam Jej antybiotykiem. Za miesiąc porobię znów wyniki. Oby tym > razem nikt ich już nie miał. Małej muszę jeszcze zrobić badanie moczu, bo mi > podpada - momentami naprawdę kiepski apetyt. Skoro to nie lamblie, to może inne > nie chcę zapeszać ale powodzenie w leczeniu zależy od jednoczesnego leczenia wszystkich członków rodziny. Już ty w międzyczasie mogłaś znowu zarazić córę tfu tfu oby nie. poszukaj w zielarniach ziół ojców bonifratów na lambliozę - gorzkie paskudztow ale ponoć rewelacja w oczyszczaniu wątroby po kuracjach lekowych. ponoć w Anglii idą jak ciepłe bułeczki, mój brat sam kilkanaście toreb wozi na handel Odpowiedz Link Zgłoś
anita_bm Re:Niestety 10.06.06, 16:19 Wiem aga55jaga, wiem. Świadomie leczyłam siebie samą. Najwyżej znów ja wezmę dawkę leków. Oby nie. Wolę ja wziąć 2 razy, niż "truć" antybiotykiem małą. Dosyć ostatnio się ich nabrała. I mam wielką nadzieję, że się uda. Nie udało się, gdy leki braliśmy wszyscy. A nóż... O ojcach bonifratach słyszałam. Kiedyś nawet moja mama zamawiała coś tam na przeziębienie i właśnie na wątrobę. Chyba trzeba będzie sobie o nich "przypomnieć". Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re:Niestety 11.06.06, 00:31 odebrałam wyniki z prywatnego laba i jest ujemny, u nich lamblie nie wyszły, natomiast są liczne grzyby. Lekarz polecił zrobić badanie w trzecim labolatorium i jesze powtórzyć w tym co wyszły lamblie.Czekamy do poniedziałku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re:Jednak lamblii nie ma 29.06.06, 15:03 Dzisiaj odebrałam wynik badania metodę immunoenzymatyczną i wynik jest ujemny. Po leczeniu jesteśmy miesiąc a mały przybrał na wadze już 0,5 kg. Wcześniej zajęłoby mu to 8 m-cy.Niestety teraz mamy grzybicę.Dostaje teraz 2 kapsułki enterolu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anita_bm Re:Jednak lamblii nie ma 29.06.06, 15:10 Jak nie urok to... Dobrze, że chociaż lamblii nie ma. I oby tak już zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzizuza Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 18.06.06, 10:52 Dziewczyny, jakie sa objawy lambiozy? Czy krosty na buzi sa objawem? Odpowiedz Link Zgłoś
idachoj Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 18.06.06, 11:24 a jak stwierdziliscie te lambie.Twojeprzeczucie czy badania? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiajp Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 18.06.06, 12:53 Drogie mamy ja zaczęłam wybijanie od czegoś najdelikatniejszego wszystko co padło w dyskusji to niesamowicie silne antybiole, moja chomeopatka zaczęła leczenie od ziołowej nalewki Brata Grzegorza Vernicadis. Po trzech tygodniach leczenia CAŁEJ RODZINY !!!- BEZ WYJĄTKÓW (czasami testy Elisa się mylą)Wynik u rocznego synka jest ujemny( jemu tylko wyszło wcześniej +)Wiem ,że muszę jeszcze powtórzyć badanie za 2 mies. wtedy będę pewna na 100% że wybiliśmy wszystko. Poczytajcie sobie na forum ALERGIE o tym strasznym pierwotniaku jak potrafi być upierdliwy. Ja sprzątałam, sprzątałam,sprzątałam... Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 19.06.06, 12:15 a moja pediatra jest zdania że trzeba w lamblie "uderzyć z grubej rury" właśnie metronidazolem, gdyż słabe, delikatne środki dają mierne rezultaty. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiajp Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 19.06.06, 12:43 To głębokie wyrazy współczucia, a czy katarek leczy też z grubej rury antybiotyczkiem. Zupełnie szczerze mówię Ci zmień lekarza ze względu na dobro dziecka. Wielkie szczęści,że my przed podaniem metronidazolu dzieciom przeczytaliśmy uważnie forum alergie, to istna skarbnica wiedzy. Mojemu byłemu lekarzowi też poradziłam aby pogłębił swoją płytką wiedzę w dziedzinie parazytologii. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 19.06.06, 14:10 nie łącz kataru z lambliozą - to zupełnie dwie inne kwestie. Moja pediatra jest bardzo dobrym lekarzem szpitalnym, który antybiotyki przepisuje w ostateczności, stawia zawsze po pierwsze na odporność dziecka i cóż ma inne podejście niż lekarze hm - z przychodni. Jest osobą bardzo kompetentną, mającą indywidualne podejście do każdego pacjenta, a także dbającą o coroczną profilaktykę dziecka (morfologia z rozmazem, mocz to u niej konieczność) - i na pewno jej nie zmienię Dodatkowo dodam, iż lecznie słabszymi lekami może tylko dodatkowo uodpornić lamblie, nie wybyć wszystkich, a stąd droga krótka do następnego rzutu, który będzie oporny na dotychczas stosowane leki. Ziółka owszem są niezłe ale w końcowym etapie leczenia lambliozy - czyli oczyszczania wątroby i jelit. Radziłabym ci także poczytać nie tylko forum alergie ale i rózne dostęone w necie publikacje na temat leczenia lamblii - i o całym procesie, który jest baaardzo trudny i nie zawsze może przynieść spodziewane efekty - pomimo wytoczenia najcięższych dział. Nie sądzę także, że wiedza forumowa daje tobie prawo pouczania pediatry i podważania jego kompetencji, oraz doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
michell Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 19.06.06, 14:18 witam. czy mozecie napisac, jak stosujecie te ziola od Bonifratow? tzn ile tego na dzien i jak dlugo? bede wdzieczna bardzo. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: metronidazyd-lamblie u dziecka 19.06.06, 16:49 o ile pamiętam piliśmy 3 razy dziennie napar ze świeżo sporządzonych ziół przed posiłkiem Odpowiedz Link Zgłoś