metaphysics 19.05.06, 11:03 mam pytanie odnosnie bucikow do nauki chodzenia, czy koniecznie musza byc z zakrytymi palcami i sznurowane, czy moga byc rowniez sandalki na rzepy z usztywniana kostka, np. antylopy? prosze o rady doswiadczonych rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
staszka1974 Re: sandały do nauki chodzenia ok? 19.05.06, 14:48 Pewnie, że sandały są ok. Te porządne dla małych dzieci trzymają nóżkę równie dobrze jak trzewiczki. Istotne są zakryte paluszki (a raczej tylko pasek z przodu takie jak np. Bartki), bo dziecko będzie często zahaczać nóżką, potykać się itp. Odpowiedz Link Zgłoś
aneczka0106 Re: sandały do nauki chodzenia ok? 19.05.06, 23:01 Jeśli chodzi ci o same początki chodzenia, to najlepiej bez obuwia w skarpetkach antypoślizgowych lub na bosaczka (jak podłoga jest ciepła). Tyle po domu, a poza domem na razie lepiej się powstrzymaj. Dziecko pózniej nie usiedzi w wózku, a umiejętności do chodzenia nie będzie jeszcze miało. Nóżka w obuwiu nie wyczuwa tak dobrze podłoża, jak na boso i ukł. nerwowy dostaje słabsze bodzce. W efekcie cała nauka się wydłuża. Mam nadzieję,że dobrze zrozumiałam o co pytasz. Ile ma twoje maleństwo i od kiedy chodzi? Jeśli chodzi już po dworzu, no to oczywiście lepsze są z zabezpieczonymi paluszkami, ale podstawą jest sztywny, wysoki zapiętek i stabilność nóżki w środku w trakcie chodzenia. Pierwsze buciki nie mogą mieć zbyt dużego zapasu, bo maluchowi będzie trudniej się przyzwyczaić. Jeśli nie musi jeszcze chodzić po dworzu, to zastanów się czy to już jest konieczne. Może zacznijcie od mniej sztywnych bucików domowych i dopiero drugie kupcie na zewnątrz. Zbyt wczesne usztywnianie stópki podczas nauki chodzenia też nie jest zbyt korzystne. Stópka jeszcze nie "nabrała siły", a już jest odciążana przez taką stabilizację. Oczywiście producenci bucików w reklamach o tym nie wspominją, ale tak jest. Mnie uczono tak: nauka chodu najlepiej na bosaczka-dużo samodzielnego doskonalenia w domu-nauka chodu w bucikach (pierwsze raczej przejściowo przed docelowymi), też lepiej w domciu, pózniej w tych bucikach na dworze jak jest ciepło-dopiero porządne, sztywne buciki po dworze. Poza ochroną stopy w takich bucikach obowiązkowo chodzenie/bieganie na bosaka po trawie, piasku itp(po miękkim podłożu-świetnie wzmacnia więzadła i mięśnie stopy). Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
metaphysics Re: sandały do nauki chodzenia ok? 20.05.06, 13:22 corka ma 11 miesiecy, wlasciwie chodzi dopiero przy meblach, czasami uda jej sie zrobic pare krokow bez podparcia, w domu oczywiscie chodzi na boso i bardzo to lubi, na zewnatrz zakladam jej rajtuzy i takie buciko-skarpetki, pytanie dotyczy chodzenia na zewnatrz, tak pytam troche na zapas, bo wlasciwie trudno wyczuc kiedy zacznie samodzielnie chodzic, moze za miesiac, a moze dopiero za 3...polecano mi buty gucie, link ponizej, ale nie wiem, czy nie bedzie jej w nich za cieplo, stad moje pytanie o te sandały www.buciki.pl/index.php?m=bck Odpowiedz Link Zgłoś
alekzu Re: sandały do nauki chodzenia ok? 20.05.06, 19:25 witam, moje dziecko od kiedy chodzi to kupuję mu GUCIE i bardzo je polecam. Chciałam spróbować też innych ale zawsze kończyło się to źle, tzn. kapcie i buty tych znanych firm i z certyfikatami zawsze albo obcierały zapiętek albo w palcach były zbyt wąskie lub też zbyt szerokie....albo noga okropnie się pociła - nie mówię, że one są złe, może zwyczajnie moja córcia ma nietypową nóżkę, ale jedyne, które sprawdziły się w 100% to gucie. Fakt nie są one słodkie, nie mają cudownych rysunków i zamsz z czasem (z chodzeniem) zmienia kolor, ale nic lepszego nie udało mi się do tej pory zdobyć.. Mimo ich topornego (surowego) wyglądu to są prawdziwe cacuszka.. A w lato żeby nóżka się nie pociła to zwyczajnie proszę przy kupnie o dodatkowe dziuki - i wtedy jest ok. Z czystym sumienie polecam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aneczka0106 Re: sandały do nauki chodzenia ok? 20.05.06, 20:40 Myślę, że to byłaby fajna propozycja. Szczególnie te z dużymi otworami. Przewiewne, a jednocześnie stabilne. Upieram się jednak, że twoja córcia powinna zacząć przyzwyczajać się do obuwia w domu. Oczywiście nie wiadomo kiedy sama zacznie chodzić, ale takie domowe buciki będą dobrym wstępem (takie materiałowe, lekko utrzumujące kostkę). Będzie to dobry element antypoślizgowy, córeczka nie będzie ich zdejmować (moja skarpetki wciąż ściągała). Oczywiście rozglądanie się za odpowiednim obuwiem nie zaszkodzi, ale nie spiesz się. Stópka rośnie dość szybko. Jeszcze się wykosztujesz na dobre buciki. Nie znam guci, ale spotykałam się z wieloma pozytywnymi opiniami na ich temat. Jeśli te sandałki z dużymi otworami nie są zupełnie sztywne, to super. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: do autorki 21.05.06, 19:02 moga byc sandaly ale uwazaj zeby z przodu mialy taki pionowy pasek tak zeby palce nie byly calkiem odkryte. chodzi o to zeby 1. chronic palce przed uderzeniem 2. w butach ktore paska nie maja noga "ucieka" za bardzo do przodu dlatego pierwsze buty powinny byc bardziej zabudowane. co do antylopy, ja kupilam sandaly ubieglego roku (moj syn stawial w nich pierwsze kroki) i nie bylam zadowolona bo rzep sie bardzo powyciagal, zle trzymal a skora wierzchnia bardzo sie poscierala i buty jakos tak sie ogolnie "rozczlapaly". z kolejnych juz tegorocznych wiosennych trzewikow tez nie bylam zadowolona ale moze to ja zle trafilam? Odpowiedz Link Zgłoś