malabo
02.06.06, 12:55
Ja także mam problem z ssaniem kciuka u mojego 1,5 rocznego synka. Od urodzenia nie tolerował żadnego rodzaju smoczka i około 3-go miesiąca życia "wymyślił" sobie ssanie kciuka. Na początku wyglądało to bardzo niewinnie, robił to, gdy był śpiący lub znużony. Jednak z upływem czasu nabrało to większych rozmiarów. Nawet gdy się nudził lub w trakcie zabawy "przypomniał sobie o tym" palec znajdował się w buzi. Od jakiegoś czasu widzę jednak poprawę-wprowadziłam zamiast butelki do herbatki i soczków w ciągu dnia kubek niekapek. Przez kilka dni nie był zachwycony i odmawiał picia, ale na trzeci dzień przełamał się i pije z kubeczka. Jak w ciągu całego dnia zdarzy mu się ssać kciuk ok. 3-4 razy przez parę sekund, to uważam, że już jest nieźle. Na noc zakładamy na rączkę długą skarpetkę i blokujemy ją ściągaczem od piżamki-myśleliśmy, że nie będzie mógł spać i będzie się budził, ale śpi spokojnie i bez ssania kciuka!
Mam nadzieję, że udało nam się przełamać ten problem.