monda1
02.08.06, 14:39
Z natury ja to histeryk i proszę darować sobie takie komentarze odpisując na
mój post. Mój mały po przejściu zapalenia oskrzeli ma powiększone 2 węzły
chłonne na szyi. Miał robioną od tego czasu morfologie z rozmazem 3 razy i
wszystko ok. Ostatnia w maju. Oglądało go 2 lekarzy i też zapewniają, że ok.
Mimo to ja cały czas trzęse gatami. Jestem przewrażliwiona pod tym względem bo
moja kolezanka również miała powiększone węzły a dziś czeka na przestrzep
szpiku. Z tym że u niej to wystąpiło nagle. Teraz Zaczęły mu wychodzić ciele
czerwone punkciki i wyczytałam że mogą to być wybroczyny. Pediatra dał nam
dziś skierowanie na badanie krwi w tym płytek oraz na mocz. A po wynikach da
nam skierowanie do alergologa bo wciąż jakies wysypki. Mieszkam na wsi jest
tylko jedna laborka i wróci z urlopu dopiero w poniedziałek. A ja odchodzę od
zmysłow bo znalazłam że pow węzły chłonne teraz te powiedzmy wybroczyny bo do
końca nie wiem co to mogą wskazywać na biał.. br nie mogę dokończyć bo mnie
ciarki przechodzą. Ostatnio przeszedł odre i czy ta choroba zakazna może mieć
wpływ na krzepliwość. On nie wykazuje choroby. Jest cały czas radosny i w
ruchu. Nawet lekarz to zauważył.