Dodaj do ulubionych

nie chce dac polozyc sie na wznak:(

17.08.06, 08:02
Moja corka nie chce dac polozyc sie na wznak na plecachsad dzieje sie tak od
paru dni.... najpierw nie chciala spac w nocy, czyli polozyc sie, tylko na
siedziaco, teraz doszlo do tego, ze nie da sie przewinac, polozyc, zeby
wytrzec po kapaniu, polozyc spac na lezaco.... nawet w zabawie nie chce dac
sie polozycsad u lekarza tez nie dala sie polozyc, zeby zbadac brzuch, badal
tak na kolanach u taty i niby jest ok. je... dal badania na kal na pasozyty i
nic... co to moze byc????? niczego sie nie wystraszyla, nikt jej na sile nie
kladl... juz nie wiemy co robicsad
Obserwuj wątek
    • her12 Re: nie chce dac polozyc sie na wznak:( 17.08.06, 08:03
      zapomnialam dodac, ze ma prawie 2 lata. je to co my plus jeszcze mleko i
      kaszke.... uwielbia soki LEON, ale przestalismy jej je dawac ostatnio.... i nic.
    • brunetka13 Re: nie chce dac polozyc sie na wznak:( 17.08.06, 22:27
      a moze upadla na plecki i bolą ? a moze po prostu przez pare dni dajcie spokoj
      i nie zmuszajcie jej do tego, w ogole temat ten niech bedzie tabu i samo minie,
      dzieci ponoc czasem sobie cos tam wymyslą, wyobraza, a co mowil lekarz ?
      • wanna1999 czy cos sie zmienilo? 29.08.06, 14:05
        bo u mnie od niedzieli IDENTYCZNE objawy, najpierw ogromne klopoty przy
        zasypianiu, rozdraznienie i zasypianie na siedząco, zmiany pieluchy na
        siedząco.Koszmar, nie da sie polozyc na wznak, w nocy smi na żółwika... Co
        jest? Mała ma 19 miesiecy.
        • her12 Re: czy cos sie zmienilo? 29.08.06, 15:27
          na razie nic sie nie zmienilo. w kale nic nie wyszlo. badal ja drugi lekarz...
          na razie twierdzi on i chyba wynika z tego, ze moze sobie cos "uroila" i tak
          ma, ze podobno dzieci w tym wieku nagle inaczej zaczynaja sie zachowywac... np.
          kopac, krzyczec... ze sobie o czyms mysla i juz... ze nie zwracac uwagi na
          spokojnie podchodzic. moja czasem jak ja klade mowi: "boi", tlumacze powoli i
          juz jest w miare ok. po badaniu wyszlo ze raczej jest wszytko ok.
          Ale lekarz byl fajny, powiedzial mi, ze takie objawy to rzadko cos z
          pasozytami, owsiki by bylo tez widac w kale, ze czesto jest to albo cos z
          uchem, albo z cisnieniem w czaszce, jakis guz, ale wtedy nie bawila by sie
          sama, np. zmieniala pozycje, ze by chodzila inaczej, blada, kazda zmiana
          pozycji by wywolywala bol. wiec wychodzi na to, ze to zwiazane z wiekim i
          spokojnie trzeba przeczekac. licze na to, bo niedlugo jade na wakacjesmile
        • her12 Re: czy cos sie zmienilo? 29.08.06, 15:29
          ale tak z ciekawosci, jakby Ci wyszlo cos, albo okazalo sie cos innego to daj
          mi znac! bo tez sie martwie czy to na pewno nic nie jestsad
          • wanna1999 Re: czy cos sie zmienilo? 30.08.06, 10:09
            Ale mnie nieźle wystraszyłaś....
            Dziś odbieram wyniki moczu, kału nie badam bo na pewno ma owsiki, bo i starsza,
            7-latka ma, mam juz nawet odpowiednie leki w domu do przeleczenie całej
            rodziny, łącznie z psem smile
            Ale te guzy, te ciśnienia wewnątrzczaszkowe... O matko!
            Skąd jestes??? Może z W-wy? Mam pakiet w Enelmedzie, może ją jakoś przebadac?
            Co prawda, mala się zachowuje juz teraz w ciągu dnia w miarę normalnie, ale
            jest czasem rozdrażniona - myslałam ze to może piątki idą - ale lekarz nie
            zauważyła nic na dziąsłach... Ale jest taka bladziutka, miała stany
            podgorączkowe, wczoaraj dala się położyć niańce w ciągu dnia i normalnie
            zmieniały pieluchy. Ale w nocy nadal spi tylko na brzuszku, z dupinką w górze.
            ATwoja mała mówiąc "boi" nie ma na myśli, że ją coś boli? Nie podoba mi się to
            wszystko...
            • her12 Re: czy cos sie zmienilo? 30.08.06, 10:21
              zle, ze sie tak wystraszylas po moim poscie... moje dziecko ma raczej na
              mysli,z e sie boi a nie ze ja cos boli.... trudno wpoeidziec, ale raczej wydaje
              mi sei ze sobei cos wyobrazila i to ja przeraza, ale roznie jest. tylko ona nie
              jest za bardzo w stanie wpoediziec czego sie boi. bo raz poakzuje na sciane, a
              innym razem na lozku. ogolnie jest lepiej, czasem juz zapomina.
              A te owsiki to moze wlasnie z tego powdou! moze po prostu ja swedzi czy boli i
              przewijanie z tym kojarzy....
              a co do tego cisnienia itp. to lekarz objasinil mi to bardzo obrazowo....nei
              bardzo umiem moze to rpzekazac... ze jesli by bylo to z tego powodu, to dziecko
              ogoleni zle wyglada i nie zmienia pozycji samo z siebie, tzn. np. moja przy
              niej stanela i zginajac sie w pol do przodu wziela glowe przylozyla do podlogi
              i patrzyla miedzy nogami.... potem biegala, zmieniala ogoleni pozycje. i
              lekarka stwierdzila, ze to nie moze byc to, bo jesli by jej cos bylo z teog
              poweodu, to wtedy dziecko tak nei zmienia pozycji i bol nie przechodzi od razu
              jak sie wyprotuje... no nie bardzo umiem to opisac..... takie rzeczy jesli jzu
              wskazuje cos na cos w glowie to tylko tomografia lub rezonans wykaze... ale
              tomografia np. jest bardzo szkodliwa!
              na Twoim miejscu wyleczylabym owsiki i poczekala. warto, bo moze to
              rzeczywsicie tymczasowe i zwizazane z wiekiem... ze dziecko zaczyna rozumiec
              wiele rzeczy i nei radzi sobie z tym, szczegolnie jak oglada tv, czy sklucha
              klotni... po prostu nam wydaje sie ze nawet zwykla bajka jest ok, a dla dziecka
              jest to trudne do zrozumienia. trzeba spokoju i cierpliwosci. wiem, ze to
              uciazliwe i jak kazda matka sie boisz....
    • malwinka106 u nas jest tak samo 06.09.06, 13:04
      Dziewczyny u mnie jest tak samo
      Od ddwoch dni jest taki krzyk przy zmianie pieluszki ze gdyby mała chodzila do
      zlobka pewnie pomyslalabym ze jest molestowana. W domu jest to wykluczone !!
      Podobne problemy ze spaniem. Dzisiaj ide do lekarza. Ciekawa jestem co ja sie
      dowiem.
      Dajcie znac co u waszych dzieci po tych kilku dniach, czy cos sie nie uspokoiło
      Strasznie sie martwie
      • her12 Re: u nas jest tak samo 06.09.06, 13:12
        u mnie poweidzmy ze sie troche uspokolilo. jak ja klade przy przewijaniu to
        podkladam podusze pod glowe.... spac zasypia na mnie, potem przenosze do
        lozeczka, w nocy sei budzi i potem spi ze mna.... chyba nic jej nie jest....
        cos musiala sobie ubzdurac i tyle...... jade na wakacje teraz, ciekawe co
        bedzie.....
        • malwinka106 Re: u nas jest tak samo 06.09.06, 14:12
          MOze troche odpoczynku jej a raczej Wam sie przyda.
          U mnie to dwa dni a ja juz chodze po scianach.
          Bede informowac na bieząco co u nas. Mam nadzieje ze to tak jak piszesz cos co
          i moja sobie ubzdurała.
          Mia.lam takie głupie myśli do tej pory ze nie pytaj...
    • malwinka106 po czterech dniach troche lepiej 08.09.06, 08:53
      Byłam u lekarza. Dostałam skierowanie na badania moczu i kału. Po kolejnych
      dwóch dniach jest troche lepiej. Usypia już znacznie spokojniej ale dalej nie
      chce położyc się na plecach i nie daje sobie zmienić pieluszki. Jednak ja się
      uspokoiłam. Mam nadzieję że najgorszy kryzys minął i teraz pomału będzie już
      tylko lepiej.
      • metaphysics moja sugestia 08.09.06, 09:54

        to co napisze moze brzmiec nieco makabrycznie, ale ja wcale nie zartuje, dzieci
        mniej wiecej do 5 roku zycia widza wiecej niz dorosly czlowiek, tzn. ze
        potrafia widziec rowniez rownolegle do naszego swiaty subtelne i energie w nich
        przebywajace

        byc moze wasze mieszkania czy domy sa usytowane w jakims niekorzystnym miejscu
        z energetycznego punktu widzenia, np. w tym samym domu ktos sie kiedys
        powiesil, albo na miejscu bloku w ktorym mieszkacie jest zbiorowa mogila itp. w
        kazdym razie moze byc zbiorowisko energii, ktore nie przeszly w spokoju "na
        druga strone"

        czy probowalyscie przewijac dzieci w innym pomieszczeniu lub w innym domu?

        proponuje, aby zaprosic rzetelnego jasnowidza-medium, ktory potrafi dostrzec
        to, co moze widza wasze dzieci i potrafi oczyscic to miejsce

        • moyyra Re: moja sugestia 20.09.06, 21:57
          o jezu, ale piszesz makabryczne rzeczy..................
    • tatko1 Re: nie chce dac polozyc sie na wznak:( 20.09.06, 21:47
      Ja powiem tak, jak mój paromiesięczny maluszek miał napady kolki to wybitnie nie
      tolerował pozycji na wznak, trzeba go było brać na ręce, jak ból się zmniejszał
      to już mógł poleżeć na brzuszku, a jak ustąpił to już spokojnie na pleckach. I
      nie wiem czy w wieku 2 lat dziecko przy bólu brzuszka mogłoby się zachowywać
      podobnie???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka