Moje 3 miesięczne dziecko ma stwierdzony podczas badania usg refluks
przełykowo - żołądkowy i krótki przełyk. Mały brał przez miesiąc debridat,
ale nie pomógł. Zagęszczałam też jakiś czas mleko, ale również nie było
poprawy. Jest karmiony wyłącznie nutrmigenem, czyli żadna alergia nie wchodzi
w grę.
W zasadzie z dnia na dzień jest coraz gorzej, dziecko strasznie się męczy,
jest niespokojne, wybudza się ze snu i krzyczy, ma po kilka razy dziennie
czkawkę, ciągle mu się odbija i nawet 2-3 godziny po karmieniu potrafi
zwymiotować. Zazwyczaj jednak nie ulewa, pokarm zwraca się do ust i mały
połyka go z powrotem. Strasznie przy tym cierpi, a ja nie mam już siły

(((((
Słyszałam, że nieleczony refluks może prowadzić do zapalenia przełyku i
innych chorób... tymczasem od lekarzy słyszę tylko, że to z czasem przejdzie,
mija już jednak 3 miesiąc, a refluks nie tylko nie przechodzi, ale jest coraz
gorzej

(
Czy są na to jakieś leki?
Może znacie jakiegoś lekarza specjalizującego się w leczeniu tego typu
schorzeń (w Warszawie) który potraktuje sprawę poważnie?
POMOCY!!!