Może ktoś z Was się orientuje, o co chodzi ortopedzie. Byliśmy na wizycie
kontrolnej, dziecko ma 2 lata i lekko koślawe nóżki (wygięte w X). Lekarz
zalecił zrobienie u szewca ("każdy szewc to pani zrobi") od wewnętrznej
strony butów wkładek 5mm (zrozumiałam, że ma to być jakieś doklejenie klinów
od strony podeszwy). Oczywiście żaden szewc nie wie o co chodzi (!), niby
mogliby to zrobić, ale ja boję się że taki szewc to nie zakład ortopedyczny,
a ja nawet nie wiem jak ma to wyglądać, boję się, że zrobię dziecku krzywdę
zamiast pomóc! W necie poczytałam trochę o X-watych nóżkach i obcasie
Thomasa. I teraz mam pytanie - jak wygląda ten obcas, czy to jest to samo, co
zalecił ten ortopeda?
Proszę pomóżcie, bo zgłupiałam