reenia_k
16.09.06, 16:28
Witajcie..
W poniedziałek wieczorem moja trzyletnia córka miała ponad 38C dałam jej
ibufem i przeszło. Cały wtorek wahała sie temp. miedzy 37 a 37,5. Sroda,
czwartek bez gorączki. W srode byłysmy u lekarza okazało się ze ma anginę.
Dostała antybiotyk. Nie podałam jej go poniewaz miała robiony w czwartek
wymaz. W piątek rano po konsultacji postanowilismy nie dawac antyb. i dalej
stosowac płukania szałwią, syrop z cebuli czosnek miód itd. Popołudniu znów
wrócił stan podgorączkowy 37 - 37,5 nie więcej i taki stan utrzymuje sie na
zmianę do dziś. Pod językiem ma trzy spore afty. Smarujemy Aperisanem i
płukamy szałwią psikam hasco septem.
Martwi mnie ten stan podgorączkowy. Skąd on może się brać. Czyżby afty mogły
być powodem? Z gardłem juz prawie dobrze, nie boli tylko język boli
najbardziej.
nie wiem co robić ... przeczekać.
Może miałyście podobny przypadek?