Dziewczyny pomóżcie.
Wczoraj na spacerze gołąb zrobił kupę na torbę z wózka. Nie zauważyłam tego.
Szukałam protfela poczułam cos mokrego ale myślałam że to z butelki. Wytarłam
rękę w chusteczkę. Potem wzięłam 11 miesięczną córeczkę za rączki i poszłyśmy
podreptac. Zauważyłam że buzię ma z chrupek które jadła wcześniej więc
chciałam jej zdjać te okruszki. Ona polizała moje palce. Gdy wróciłam do
wózka myśłłąam ze umrę ze strachu., Zauważyłam tą kupę. Teraz boję się ze
może się jej coś stać. Ptasia grypa. toksoplazmoza... co robić. Cały czas
ryczę