kurdkowa
08.10.06, 09:10
Witam doświadczone mamy.
Moja Martyna (2,10) rzadko choruje, ale miesiąc temu dostała bardzo
brzydkiego kataru - po tygodniu jednak przeszło i wydawało się byc ok. Parę
dni temu Mała zaczęła cięzko oddychać w nocy - zaczęłam zakraplać jej nosek -
Euphorbium. Po dwóch dniach zerOWej poprawy (cięzki oddech, nos zapchany -
ALE NIC Z NIEGO NIE WYPŁYWAŁO)wylądowałyśmy u pediatry. Ta stwierdziła, że są
lekkie zmiany na gadle i przepisała m.in. eurespal, claritine i nasivin bądź
budherin. Jakby wystąpiła gorączka zapisała właśnie ospamox. Po podaniu owych
syropów i kropli nie zaobserwowałam nawet znikoej poprawy - nos cały czas
zapchany BEZ "WYCIEKU" jakiegokolwiek, wczoraj wieczorem doszła gorączka,
która zaczęłam zbijać Ibufenem. Teraz mam dylemat czy lecieć do apteki po
antybiotyk - ona się w nocy bardzo męczy (może ma powiększony migdał, lub
wtórna infekcja), czy Ospamox zadziała na tę dolegliwość?? Proszę o poradę i
pozdrawiam (dodam, ze do tej pory córka tylko raz zazywała antybiotyk, więc
mam nadzieję, że to jej ewentualnie bardziej pomoze niz zaszkodzi).
Marta