dz1dka 24.10.06, 10:45 Wlczę z nimi bo mój syn załapał a one nic jeszcze się rozsiewają. Mieliśmy już taki sztyft co barwił na brązowo a teraz brodacid i nic. może lepiej wypalić albo co! poradźcie coś - z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verdana Re: kurzajki!!!! 24.10.06, 11:16 Mozna wymrozić w gabinecie lekarskim lub kosmetycznym. Jest tez preparat homeopatyczny. nie wierzę za bardzo w homeopatie, ale synowi przeszły po trzech tygodniach brania. Może to przypadek, ale spróbować na pewno nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
puchata1 Re: kurzajki!!!! 24.10.06, 14:24 Verumal, kuracja moze trwac ponad miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: kurzajki!!!! 25.10.06, 11:20 ja swoje zamrazalam chyba z 10 razy u dermatologa. Mlodej wypalilam w Krakowie laserem - miala kilka na stopach i to duzych, wyszlo drogo 400PLN. to bylo rok temu - znowu ma 1, bedziemy ja zamrazac cieklym azotem Scholl'a. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_wa1 Re: kurzajki!!!! 25.10.06, 12:08 oczywiscie jestem sceptyczna... ale mama przywozila mi kępy "ziela jaskółczego"....wiec tym sokiem bialym z łodygi smarowalam kilka razy synciowi zobaczylam ze to zółte zielsko rosnie wszedzie-wiec znów posmarowałam .troche zbrazowaiala..i w koncu znikla..cud jakis??? no ale to dopiero na wiosne(( Odpowiedz Link Zgłoś
alkop5 Re: kurzajki!!!! 26.10.06, 16:12 Cud - nie cud, ale działa. Będąc dzieckiem pozbyłam się w ten sposób raz na zawsze kurzajki. ....wiec tym sokiem bialym z > łodygi smarowalam kilka razy synciowi Dziwna sprawa. "Moje" jaskółcze ziele miało żółty sok z łodygi, ale jeszcze skuteczniejszy jest sok z korzenia (mocno pomarańczowy). Właśnie tym sokiem smarowałam i nawet nie zauważyłam, kiedy kurzajka zniknęła Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: kurzajki!!!! 26.10.06, 16:31 Mysmy tez stosowali jakolcze ziele i kurzajki znikly. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_wa1 Re: kurzajki!!!! 27.10.06, 14:05 mogłam kolor juz pomylić( najzabewniejsze było to ze dostałam kępe w reklamówie z ziemią...a toto rosło wszedzie pod firmą i pamietam ze im dluzej było-kwitło tym soku było mniej, wiec warto na początku kwitnienia-nie nie bylo objawu-czerwonego podraznionego wokól, czy wrecz wypalonego ciala jak w przypadku brodacitów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: kurzajki!!!! 27.10.06, 18:58 Można też stosować wyciąg z ziela jaskółczego na spirytusie, nazywa się chelidoni i jest na receptę ( najlepiej zeby było na recepcie napisane że to ma być roztwór z wodą, bo wtedy kosztuje 1/10 ceny którą sie płaci za same chelidoni,) Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: kurzajki!!!! 27.10.06, 18:59 Nazwa brzmi tinctura chelidoni, czyli ziele jaskółcze na spirytusie - lek robiony Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkagorska Re: kurzajki!!!! 29.10.06, 21:11 mój jakub miał kurzajki usuneliśmy w szpitalu w warszawie szpital niekłańska u chirurga bez płatnie też szukałam prywatnie aż dopiero jak byłam na bilańsie to lekarz powiedziała że można to zrobić w szpitalu uspas\pali go na 15 minut i spokój bo miał już takie wielkie narosla najgorzej przy paznokciach pozdrawiam przepraszam za błęndy jeżeli moge jeszcze jakoś pomóc to proszę przesłać na poczte bo ja tu żadko tu zaglądam Odpowiedz Link Zgłoś
bbarbara Re: kurzajki!!!! 31.10.06, 22:22 my stsowaliśmy sposób "babciny"i pomógł. Obierasz część cytryny koniecznie z tą białą skórką pod spodem. Kroisz na malutkie kwadraciki troszke większe od brodawki.Moczysz kilka godzin w occie. Następnie taką skórkę przykladasz białą stroną dokładnie do kurzajki i zawijasz bandażem by się dokładnie trzymało i nie wyschło. I tak kilka dni. potem bardzo dokładnie usuwasz kurzajkę wyjałowioną pęsetą. Powinno pomóc, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś