27.12.23, 23:52
Na stopie u dziecka.
Dwukrotnie wypalane laserem, wracają.
Jak się ich pozbyć na zawsze?
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Kurzajki 27.12.23, 23:56
      U nas pomógł żel brodacid. Zniknęły i nie wróciły.
      • asia-loi Re: Kurzajki 28.12.23, 10:19
        little_fish napisała:

        > U nas pomógł żel brodacid. Zniknęły i nie wróciły.

        Mnie też. I mojemu siostrzeńcowi. A wcześniej siostrzeniec miał jakieś zabiegi w szpitalu i zawsze wracały. Po brodacid - nie wróciły od 2-3 lat.
    • beata985 Re: Kurzajki 27.12.23, 23:56
      Jaskółcze ziele
      Ale obawiam się że musisz poczekać do wiosny.
    • mama-ola Re: Kurzajki 27.12.23, 23:56
      Bradacid stosowaliscie?
      • mama-ola Re: Kurzajki 27.12.23, 23:56
        Brodacid
    • alpepe Re: Kurzajki 28.12.23, 09:43
      Kurzajki utrzymują się ponoć do 2 lat, potem znikają samoistnie, bo organizm się uodpornił. U mojej córki tak było. NIC nie pomagało. Absolutnie nic. Też miała na stopie. Na twoim miejscu bym spróbowała zadziałać groprinosinem, skoro działa on na opryszczkę, to i tu mógłby. Dręczyłam córkę na różne sposoby, chodziłam z tym do lekarza, jak w końcu skapitulowałam, to nie wieadomo kiedy, nagle było po problemie
      • little_fish Re: Kurzajki 28.12.23, 10:36
        Nie. Znam osoby które mają kurzajki od wielu lat, niestety.
        • runny.babbit Re: Kurzajki 28.12.23, 15:12
          Dokładnie te same? Jakim cudem gdy są wycięte z korzeniami włącznie?
          • little_fish Re: Kurzajki 28.12.23, 15:45
            Nie wiem czy te same, nie zaznaczam ich. Wiem, że nie zniknęły samoistnie, o czym pisze alpepe. Nawet jeśli jedne znikają, a pojawiają się kolejne, to teoria o uodpornieniu organizmu jest o kant tyłka potłuc.
            • runny.babbit Re: Kurzajki 28.12.23, 15:52
              Kurzajki zawsze mogą się pojawić, bo wywołują je wirusy. Natomiast dobrze wycięta kurzajka, z korzeniem włącznie, po prostu nie ma jak odrosnąć. Odporność można mieć wysoką, ale każdy może mieć chwilę słabości - bo hormony, stres, zmęczenie i gotowe.
              • little_fish Re: Kurzajki 28.12.23, 15:54
                Ale ja to wiem. To alpepe twierdzi że organizm się uodparnia i kurzajki znikają samoistnie najdalej po dwóch latach.
                • runny.babbit Re: Kurzajki 28.12.23, 16:23
                  Gdyby tak było dermatolodzy by się załamali 😉
                • alpepe Re: Kurzajki 29.12.23, 09:57
                  To nie ja twierdzę:
                  www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=czy+kurzajki+znikaj%C4%85+same
                  Napisałam, co przeżyłam u mojej córki. Nic nie pomagało, ani brodacid, ani wymrażanie, nic, bo zawsze po jakimś czasie pojawiały się nowe.
                  • little_fish Re: Kurzajki 29.12.23, 10:42
                    Może się tak zdarzyć, ale wcale nie musi. A czekając dwa lata na zniknięcie można zarazić wiele osób
                    "Odpowiedź na pytanie, czy kurzajki same znikną, nie jest jednoznaczna. Wszystko bowiem zależy od osoby oraz pracy jej układu odpornościowego. U niektórych pacjentów faktycznie może się to wydarzyć, u innych natomiast konieczne będzie zastosowanie leków. To, czy kurzajka zniknie sama, to kwestia wysoce indywidualna i zależy od wielu czynników."
                    • alpepe Re: Kurzajki 29.12.23, 11:25
                      Doczepiłaś się do mnie bezzasadnie i brniesz.
                    • igge Re: Kurzajki 29.12.23, 11:27
                      Na marginesie i off top - jak się niechcący można zarazić kurzajką?

                      Podając komuś rękę???
                      • runny.babbit Re: Kurzajki 29.12.23, 11:28
                        Tak. Przez kontakt z osobą zainfekowaną lub dotykając tych samych przedmiotów. To bardzo powszechny wirus.
                      • alpepe Re: Kurzajki 29.12.23, 11:29
                        Niby tak, ale z drugiej strony wirus jest na naskórku, który się ściera, czyli miejsca publiczne typu basen czy plaża są też potencjalnym miejscem kontaktowym.
                • igge Re: Kurzajki 29.12.23, 11:25
                  Alpepe jakieś osobiste doświadczenie miała lub widziała rozwój sytuacji u kogoś. I uogólnia.
                  Wersją alpepe jest wersją też prawdziwą ale nie dla wszystkich. Nie dla każdego.
                  To optymistyczna najbardziej prócz jednorazowego lasera wersja. Nie każdy jednak ma w życiu farta. I los mu sprzyjawink.
                  • alpepe Re: Kurzajki 29.12.23, 11:30
                    Napisałam: PONOĆ. Podparłam internetem.
              • igge Re: Kurzajki 29.12.23, 11:23
                Jak wirusy powodują to tylko wzmacnianie odporności pozostaje i rzeczywiście czekanie ( lata??) aż odporność wzrośnie i nowych kurzajek nie będzie.
                W pechowym wariancie - walczysz i walczysz z nimi bez końca sad.
                Albo dłuugo.
                W optymistycznym - wypalasz laserem tę co jest lub te, co są i po kłopocie.
    • runny.babbit Re: Kurzajki 28.12.23, 09:45
      Wyciąć u chirurga.
    • joaz Re: Kurzajki 28.12.23, 10:03
      Ja swoje wymrażałam ciekłym azotem u dermatologa
      • hugo43 Re: Kurzajki 28.12.23, 10:32
        U nas na razie nie pomogło :jaskółcze ziele,brodacid,wymrazanie,żel na receptę .
        • igge Re: Kurzajki 29.12.23, 11:28
          A laser?
          Czy to nie laser ma największe szanse, żeby problem nie wrócił albo dłuuugo nie wrócił?
          • alpepe Re: Kurzajki 29.12.23, 11:31
            Kwas mrówkowy. Moja matka chemiczka tak mi usuwała kurzajki na dłoni. Kurzajki wypaliła, zostały blizny. Kurzajki u mnie nie wróciły.
          • runny.babbit Re: Kurzajki 29.12.23, 11:32
            Kurzajka dobrze usunięta, czyli z całym korzeniem nie odrośnie. Najwyżej dostaniesz nową, to już loteria z wypadkowych odporności i ekspozycji na wirusy.
    • krwawy.lolo Re: Kurzajki 28.12.23, 15:48
      A dziecko jeszcze na gwarancji? wink
    • karo.8 Re: Kurzajki 28.12.23, 16:02
      Moje dziecko miało w dużej ilości. Pocieranie przez ok miesiąc rano i wieczorem octem spirytusowym pomogło pozbyć się tego problemu.
    • bakis1 Re: Kurzajki 28.12.23, 23:43
      Męczyłam się ponad dwa lata, smarowałam, ścierałem… tylko nie wypalałem, bo miałam ich dużo, wypalanie płatne i nieskuteczne u mnie. W końcu jakiś dermatolog mi poradził duże dawki wit D - 10 tys dziennie czy 12 nawet i cynk z selenem. Przeszły chyba po dwóch miesiącach, a miałam wiele w rożnym stadium. Nie wróciły.
      • igge Re: Kurzajki 29.12.23, 11:29
        Ta witamina D i cynk to chyba na odporność by wzrosła???
    • kozica111 Re: Kurzajki 29.12.23, 09:55
      U nas, u dzieci pomógł tran w kapsułkach (lek) tylko regularnie 3 kapsulki dziennie przez poł roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka