Dodaj do ulubionych

Alergen w powietrzu

IP: *.* 03.05.01, 22:01
Potrzebny mi kontakt i dużo rad ze strony mam, których dzieci reagują na alergeny w powietrzu. Do tej pory mieliśmy problemy z alergią pokarmową, ale udało się wychwycić, co malemu szkodzi i wyeliminować to z diety. Ledwo wybuchła wiosna, czyli na samym początku długiego weekendu, mały zaczął kaszleć, coż, myślałam, że się przeziębił. Ale przedwczoraj zauważylismy, że kaszel wzmógł się na dworzu, jak wyjechaliśmy w plener. Wróciliśmy natychmiast do domu. Wydawało mi się, że jak roślinki idą spać, czyli o zachodzie słońca, można by wyjść, ale Michał kaszlał tak, że aż zwymiotował. Wróciliśmy. Wczoraj siedzielismy cały dzień w domu przy zamkniętych oknach. Na chwile wyszliśmy, jak już było całkiem ciemno, bo pomyslałam, że tak będzie lepiej - no i to samo, kaszel aż do wymiotów. Dzisaj znów siedzielismy w domu przy zamkniętych oknach - nawet tak bardzo nie kaszlał, ale wystarczyła trasa do samochodu i z powrotem, żeby na dłuższy czas kaszel powrócił.Wieczorem nie moglam wytrzymać, otworzyłam na 5 minut okno - to samo - kaszel paskudny. Jak ja mam funkcjonować, czy ktoś ma jakiś pomysł ? Wizytę u alergologa mamy 15 maja, mały ma miec testy skórne i nie można mu dawać leków. Skąd wziąć tlen w mieszkaniu ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga Re: Alergen w powietrzu IP: *.* 03.05.01, 22:34
      Nie wiem, czy to Cię w jakikolwiek sposób uratuje, ale są wodne filtry powietrza. U mnie to ustrojstwo chodzi non stop, bo mały ma alergię na kurz. Niestety, dostałam to z odzysku, więc nie znam ceny, podobno do dostania w sklepach AGD i ktoś z moich znajomych widział w Makro. Co do wietrzenia-już pisałam, że czekam na lato i się boję, bo w domu mam dwóch kaszląco-kichających i w zeszłym roku dziecko faktycznie czekało na deszcz. Podejrzewam, że lekarz powie, żeby dziecko w okresie pylenia rośliny, na którą źle reaguje (teraz chyba leszczyna i brzozy, ale botanikiem nie jestem), nie wychodziło z domu i przepisze Ci coś, np. wspominany Zyrtec. Mi zalecono jeszcze wyjazd nad morze, tam stężenie pyłków jest mniejsze. Trzymajcie się.
    • Gość: Ulka Re: Alergen w powietrzu IP: *.* 05.05.01, 21:15
      Moje dziecko na razie nie jest uczulone ale mam doświadczenie jeżeli chodzi o alergie. Mój mąż jest uczulony na 15 różnych rzeczy (pyłki i jedzenie). Odczula się w firmie BIOMED. Uważam że jest to świetny sposób odczulania małych dzieci (całkowicie bezbolesny i krótkotrwały). Mam znajomych, którzy w ten sposób odczulali swoje dzieci i są zadowoleni :)Szczegóły http:/www.monadith.com.pl
    • Gość: Mika_P Re: Alergen w powietrzu IP: *.* 09.05.01, 23:21
      Chyba niepotrzenbie spanikowałam kilka dni temu. Jest lepiej. W sobotę zapomniałąm domknąć okno, przez które mąż podawał mi zakupy, było otwarte kilka godzin i mały nie zareagował. No to wieczorem zabrałam go na pół godziny na dwór i nic mu nie było, a wrócilismy dlatego, że on chciał, wcale nie kaszlał. Wczoraj poszliśmy na dwu- a dzisiaj na trzygodzinny spacer i wszystko w porządku. Do wizyty u alergologa jeszcze prawie tydzień, a ja się czuję głupia. Fakt, że mały mógł się podziębić, jak wybuchła wiosna, bo w samochodzie ciepło, a na dworzu średnio było. Ale zawsze oprócz kaszlu jakiś katar był, a tym razem żadnych innych objawów. No i jak interpretować to, że gorzej czuł się na dworzu ?Sama mam dwie hipotezy, ale nie jestem pewna, czy mają sens.Pierwsza : że istotnie mały ma skłonnosci do alergii wziewnej, ale objawiają się przy osłabieniu organizmu, na przykład przy przeziębieniu.Druga : że organizm w pierwszej chwili zgłupiał ( w końcu najpierw wiosny nie było, a potem padało) i zareagował na coś, na co nie musiał, ale teraz oswoił się z sytuacją i byle pyłek go nie rusza.Jak myślicie, czy moje roważania są logiczne ? Mika
      • Gość: Kinga Re: Alergen w powietrzu IP: *.* 10.05.01, 12:37
        U mojego Konrada przeziębienie wywołuje od razu jakieś nadmierne wykwity i temu podobne atrakcje-reakcje, więc możliwe, że Twój syn po prostu w związku z przeziębieniem ostrzej zareagował. Druga moja teoria jest taka, że jest uczulony na pyłek, którego w danym momencie było duże stężenie i stąd ta reakcja. pozdrawiam, dotrwajcie do wizyty u lekarza w zdrowiu i spokoju.
        • Gość: Patrycja Re: Alergen w powietrzu IP: *.* 12.05.01, 00:54
          ja chyba zaczynam dochodzić do wniosku,że w przypadku alergii nie można się doszukiwać logiki...skoro uczulać może nawet cukier????!!!
          • Gość: Kinga Re: Alergen w powietrzu IP: *.* 13.05.01, 22:15
            Jak mówi mój mąż, tak dziwnych przypadków jakie zdarzają się alergikom to nawet twórcy Jasia Fasoli by nie wymyślili. Ja aktualnie nie podaję mleka, bo mały wymiotuje, drapie się itp, ale już jogurty i serki wchodzą bez bulu i śladu nie ma. Dojdzie ktoś do ładu? Pozdrawiam
            • Gość: Kinga Re: Alergen w powietrzu IP: *.* 13.05.01, 22:16
              Uwsteczniam się stukając w klawiaturę... Miało być BÓLU oczywiście!!!!!!!
    • Gość: Mika_P Re: Alergen tu i tam IP: *.* 16.05.01, 13:39
      Na wypadek, gdyby kogos interesowało, co słychać w sprawie mojego Misia, donoszę : wczorajsze testy skórne (zestaw podstawowy) wszystkie wyszły ujemnie. Pani doktor nie ma pomysłu na interpretację długoweekendowych problemów, kazała tylko obserwować. Dostaliśmy flachę Zyrtecu, ale sama nie wiem, czy mu dawać, jak akurat wszystko jest OK. No i najważniejsza rzecz - mamy powolutku zacząć wyprowadzać go z diety, pilnie obserwując, co jest grane, bo może już wyrósł. Może wreszcie kotlety mielone przestaną nam się rozsypywać na patelni, pozbawione białka jaja. :)Mam też nadzieję, że babcie nie oszaleją ze szczęścia i nie władują w Miska tony czekolady, jak sie okaże, że mu nie szkodzi :)I w ogóle życie jest piękne!
      • Gość: Marta, mama Marysi Re: Alergen tu i tam IP: *.* 16.05.01, 14:25
        Gratuluję pozytywnych wyników! A co do babć; chyba możesz na nie liczyć :) Na pewno oszaleją. Marysia zdaniem prababci po złagodzeniu diety powinna się odżywiać tylko czekoladą z pomidorami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka