Dodaj do ulubionych

KATAR-CZYM LECZYĆ?

IP: *.* 26.05.01, 06:38
Mój 7 miesięcznt synek właśnie dorwał katar.Jak można pomóc takiemu maluchowi domowymi sposobami (pomijam tu wizytę u lekarza, oni też mają ciekawe pomysły, patrz-pediatra-absurdy).Chociaż nie wykluczam.
Obserwuj wątek
    • Gość: hania Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 26.05.01, 07:20
      Polecam spray do nosa STERIMAR - woda morska w aerozolu, proste a skuteczne. Są też krople homeopatyczne EUPHORBIUM, ale lekarz(akurat sensowny jak sądzę) mówi, że po pewnym czasie przestają dziełać, w sytuacjach niebeznadziejnych lepszy Sterimar(coś ok.20 zł.)Pewnie oczyszczasz gruszką(polecam Chicco), nawilżasz itp., więc o tym jedynie napomykam.Pomaga też neomycyna w maści(teoretycznie maść do oczu, ale wg pani neonatolog i do nosa), ale chyba jest tylko na receptę.Zdrówka małemu.Pa.
      • Gość: Ewa Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 26.05.01, 08:33
        Dobra jest maść majerankowa (bez recepty, ok 2 zł.). Smaruje się pod noskiem, ułatwia oddychanie.Dużo zdrówka życzę.
      • Gość: tyska Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 28.05.01, 12:27
        A mnie lekarz polecił kiedys odrobinke herbatki rumiankowej zakropic do noska. Sprawdzone - pomaga.
    • Gość: Kinga Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 26.05.01, 17:36
      My stosujemy krople Nasivin dla niemowląt, pomagają, dosyć długo działają, ale pod warunkiem, że zakropi się nosek już oczyszczony. Bez recepty. Pozdrawiam.
    • Gość: MAgda Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 27.05.01, 08:50
      Na katarek u malucha dobrze dziala terapia "łączona":1.Oczyszczamy nosek gruszką2.Zakraplamy sól fizjologiczną3.2-3 razy dziennie przez 3 dni podajemy Nasivin 4.Pod noskiem smarujemy masc majerankowa5.Na nac smarujemy piersiki Pulmexem-ulatwia oddychanie6.Dziecko do snu ukladamy z lekko uniesiona glowka(spi na podwyzszeniu)&.Dajemy duzo pic i jak najczesciej przystawiamy do piersi (jesli karmicie)Pozdrawiam Magda mama ZUZI
      • Gość: Marta, mama Marysi Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 27.05.01, 19:47
        Dodam jeszcze jedno: w pokoju wieszamy mokrą pieluchę lub włączamy nawilżacz. Na pieluchę/do nawilżacza warto dodać kilka kropel kropli Oilbas albo Inhalol. Można też dodać parę kropel do ciepłej kąpieli, pod warunkiem, że maluch nie reaguje wysypką.
        • Gość: Basia Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 28.05.01, 16:43
          Cześć. Dodam do Marty, że pieluchę wieszałam na łóżeczku. Wilgotną pieluchę czy ręcznik wcześniej moczyłam w wodzie z solą.Przy katarze stosuję: maść majerankową, Nasiwin, nawilżacz i ręcznik. Kiedy synek miał b. poważny katar chodziłam do przychodni na oczyszczanie noska (specjalny nawilżacz) solą fizjologiczną (nic nie boli). Taki sprzęt można kupić, ok. 300 zł. Środkiem zastępczym, domowym, jest aerozol do noska "Miwana". Jest to również sól fizjologiczna.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.Basia :))
    • Gość: agata Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 28.05.01, 10:30
      Z oczyszczaniem za pomocą gruszki słyszałam wiele sprzecznych opinii. Obecnie większość lekarzy nie zaleca tego. Uwaga! Bądźmy ostrożne w odądzaniu lekarzy od czci i wiary. Chyba nie to było intencją osób, które wypowiedziały się w temacie "pediatra - absurdy". Bo zaczniemy gonić w piętkę, dziewczyny!
    • Gość: Beata mama Michałka Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 29.05.01, 07:46
      mój Michał ma katarek prawie non stop stosujemy Nasivin pomaga , nasz Pann Doktór nie pozwolił go maluchowi zakraplać ale mozna smarować na patyczku, sól fizjologiczna oraz przede wszystkim nawilzanie i wietrzenie Pozdrawiam Beata
      • Gość: Reszka Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? IP: *.* 29.05.01, 09:55
        Nasivinu nie stosuje się dłużej niż 3 dni. Przy dłuższym stosowaniu można dorobić się przewlekłego nieżytu, co objawia się m. in. wiecznym katarem. Można spróbiować wtedy homeopatii.Często przy katarach synka dawałam mu homeopatyczne czopki, Viburcol. Na niego działały jak szatany, choć w homeopatię niespecjalnie wierzę. A poza tym katar leczony czy nie leczony...
        • Gość: Kinga Re: KATAR-do Reszki IP: *.* 29.05.01, 12:03
          Tylko co zrobić, jeśli ten katar przechodzi w zapalenie ucha? To problem mojej koleżanki, która na dźwięk smarkania u swojego syna dostaje drgawek, bo 9 na 10 przypadków lekkiego nawet katarku przeradza się w ciężką chorobę uszu. Nie pomaga wysokie ułożenie, czyszczenie i zakrapianie noska. Szczerze im współczuję, a lekarze jedynie ładują antybiotyki. Szkoda dzieciaka.
          • Gość: Reszka Re: KATAR-do Kingi IP: *.* 29.05.01, 19:38
            Kingo, większość zapaleń ucha na początku przynajmniej jest zapaleniami wirusowymi, ale jak twierdzą madrzy ludzie wcześniej czy później przechodzą w ropne. Więc często od początku dają antybiotyk. Ja robię tak, że jeśli mam możliwość zoba czenia dziecka na drugi dzień, dziecko jest w odpowiednim wieku i stan nie jest ciężki a błonę bębenkową dobrze widać, to daję leczenie objawowe, zlecam kontrolę nazajutrz i potem decyduję. Chodzenia z tym jest więcej, nie wszyscy rodzice się na to zgadzają. A dzieci niestety z racji budowy anatomicznej czaszki tak mają, że częściej chorują na zap.ucha. Z reguły z tego wyrastają bez szkód.
      • Gość: Beata Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? dodatek IP: *.* 30.05.01, 18:14
        zapomniałam powiedzieć , lekarz przepisał mi jeszcze tabletki do sania homeopatyczne "Coryzalia"sa smaczne i w sumie chyba to bardziej Michałkowi pomaga ale niestety dla dzieci umiejących ssać
        • Gość: Miśka Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? dodatek IP: *.* 30.05.01, 20:19
          Różne są zdania na temat leków homeopatycznych. Gdy pierwszy raz stosowałam Coryzalię nie pomogła mi, ale brałam ja wtedy, gdy sobie o niej przypomniałam. Przy innym katarze dokładnie ( a nawet częściej) ssałam ją co godzinę i...na drugi dzień po południu(miałam wtedy wyjazd z chórem) było po katarze. Coryzalia pomogła też wiele razy mojemu mężowi, który bardzo sceptycznie podchodzi do sprawy homeopatii, zwłaszcza po niedawnym artykule w "Wiedzy i Życiu".Mojej 4-letniej Kasi leczę nią każdy katar +ssanie Cebionu (lub, gdy się zgodzi połykanie rutinoscorbinu ).W zimie, gdy mój 7-miesięczny Michał miał katar, tłukłam młotkiem Coryzalię i dodawałam ją do łyżeczki "Bubu". I tak co godzinę po pół Coryzalii + Cebion. Wiem , że inne jest whłanianie i w związku z tym działanie przy ssaniu, a inne przy połykaniu. Tu pomogło. Wiara czyni cuda!Miśka
          • Gość: Marta, mama Marysi Re: KATAR-CZYM LECZYĆ? dodatek IP: *.* 30.05.01, 20:39
            Chyba rzeczywiście wiara czyni cuda :( Mnie niestety Coryzalia nie pomogła nic a nic, mimo zachwalań przyjaciółki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka