Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dalszy

    IP: *.icpnet.pl 30.05.03, 00:08
    Czemu Gazeta jednego dnia daje newsa a drugiego okazuje się, że
    conajmniej połowa z tego to nie prawda. Czy taka gazeta musi
    posówać sie do tak prostackich sposobów (tworzenie sztucznych
    sensacji)?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Kaka Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal IP: 212.126.17.* 30.05.03, 07:50
        Najpierw piszecie,że zarabia 50tys na miesiąc a następnego dnia
        ripostujecie,że około połowy tej kwoty.Wszystkim kibicom Lecha
        Poznań należa się chyba przeprosiny!Wprowadzacie
        zamieszanie,które dobrze na klub i jego otoczenie nie wpływa!
        Hańba
        • misza01 Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal 30.05.03, 10:44
          Mnie,szaremu czytelnikowi:),również bardzo nie podoba się sposób
          pzredstawienia informacji o sytuacji Lecha zawarty we wczorajszym i dzisiejszym
          artykule. Już wczoraj ktoś na to zwracał uwagę, dzisiaj powtórka. "Powiedziano
          nam w klubie", "poinformowano nas w klubie", "działacze twierdzą". Kto ? Czy
          ktoś się wstydzi swoim nazwiskiem podpisać takie informacje, dementi? Czy
          Gazeta dostaje informacje tajnie, kuchennymi drzwiami, po kryjomu,a mozę od
          osób nieupoważnionych do ich udzielania? Jest Prezes , jest Zarząd,osoby w
          końcu upoważnione i kompetentne, więc kto dementuje, kto potwierdza, kto
          informuje? Moze sprzątaczka albo ogrodnik to powiedział dziennikarzowi?
          Wiarygodność tych wszystkich "nieoficjalnie zasłyszanych informacji, które
          podano nam w klubie" jest średnio wiarygodna, robi mnóstwo szumu i zamieszania.

          Pytanie dnia: Co jutro zdementuje Gazeta?:)
          • redakcja Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal 30.05.03, 11:58
            Szanowni Państwo!

            Przyznaję, że w pewnych kwestiach zwłaszcza dotyczących zarobków Piotra Reissa
            doszło do dezinformacji. Jako szef sportu przepraszam za nią Czytelników.
            Proszę jednak przy okazji zwrócić uwagę na kilka kwestii.

            Po pierwsze - natychmiast po uzyskaniu przez nas wiedzy o zmianach, jakie
            zaszły w zarobkach tego piłkarza, o czym nie wiedzielismy, informujemy Was o tym
            nie sądzę, aby wszystkie gazety tak robiły

            Po wtóre - proszę nie zapominać, że głównym wątkiem textu było poinformowanie
            Was o kłopotach finansowych klubu. Nikt dotąd tego nie zrobił. To mogę
            zrozumieć - mogli o tym nie widzieć. Najgorsze jest jednak to, że wielu nie
            zrobiło tego nawet PO naszym texcie!!!!
            I to są fakty, nie zapominajmy o tym.
            A zatem, obrazowo - napisaliśmy, że dom się wali, podając - co prawda - przy
            okazji, że dach tego domu był wart więcej niż w rzeczywiśtości. Przepraszam, że
            tak podaliśmy, ale nie zmienia to faktu, ze DOM NADAL SIĘ WALI

            Po trzecie - pragnę wyjaśnić wątpliwości dotyczące nieoficjalnych źródeł
            zdobywania informacji
            Moi drodzy, to temat na dłuższą rozmowę i dotyczący raczej spraw warsztatowych,
            ale postaram się go streścić

            Otóż często się zdarza, że ktoś DOBRZE POINFORMOWANY odmawia oficjalnej rozmowy
            na jakiś temat; juz jednak poza protokołem podaje lub potwierdza dziennikarzowi
            jego informacje - jak to się mówi, NIEOFICJALNIE
            Mówi np.: Rzeczywiście, jest tak, jak mówisz. Potwierdzam. Ale gdy ktoś zapyta
            mnie o to oficjalnie, będę milczeć. Rozumiesz... nie było tej rozmowy...

            Takie sytuacje dotyczą wielu dziedzin życia - robią tak urzędnicy, policjanci,
            działacze piłkarscy również
            stąd biorą się niekiedy wypowiedzi bez imienia i nazwiska,
            sformułowania „nieoficjalnie wiemy, że” itd.
            to taki chwyt dziennikarski, który pozwala podać Czytelnikowi informacje, mimo
            iz nikt oficjalnie nie chce jej potwierdzić (co nie oznacza, że jest ona
            nieprawdziwa); gdyby dziennikarz tego nie zrobił, nigdy nie mógłby napisać o
            pewnych faktach

            Zgadzam się, Drogi Miszo, że informacja, którą ktoś potwierdza pod nazwiskiem
            jest dużo bardziej wiarygodna.
            Sęk w tym, że z mojej wieloletniej juz praktyki mogę zapewnić, że istotą
            dziennikarstwa jest czesto zdobywanie informacji nieoficjalnych.
            Gdybyśmy, Drogi Miszo i Wszyscy Forumowicze, chcieli de lege lata unikać tego
            typu sformułowań i informacji - wyeliminować je w ogóle z prasy - musielibyśmy
            robić gazetę tylko na podstawie faksów i konferencji prasowych
            I nawet nie chodzi o to, że bylaby ona nudna. Chodzi o to, że byłaby ona
            zmanipulowana.

            Zadaniem dziennikarza jest informować w dobrej wierze i być lojalnym wobec
            Czytelnika, tzn. pisać Mu to, co wie. Choćby nieoficjalnie, jesli to prawda.
            Prawem Czytelnika jest samodzielnie oceniać przeczytane informacje i wierzyć w
            nie lub nie. Czasy, gdy słowo napisane w gazecie było prawdą objawioną już
            minęły. Czytelnicy mają chyba swój pogląd na każdą z gazet i sami potrafią
            ocenić jej atrakcyjność i wiarygodność.
            Częste pomyłki z pewnością ją osłabiają. Ale - tu uwaga! Pozory mogą mylić!
            W wielu gazetach nigdy nie przeczytacie żadnych sprostowań, co wcale nie
            oznacza, że są one nieomylne. Po prostu błędy wolą przemilczeć.

            Błądzić jest rzeczą ludzką, ale tkwić w błędzie...

            Przepraszając zatem Was i Piotra Reissa za naszą dezinformację w kwestii
            zarobków, proszę Was abyście niekiedy zwrócili uwagę na to
            które z wielu głupot wypisywanych przez gazety są potem prostowane, a które nie

            Rozumiecie już, dlaczego tak się dzieje?


            Pozdrawiam

            Radosław Nawrot



            P.S.
            Pozwole tylko króciutko ustosunkowywac się do zarzutu o szukanie przez nas
            taniej sensacji. Myślę, że jest on po prostu niesprawiedliwy. Byłbym bardzo
            zaskoczony, gdyby ktoś faktycznie tak myślał



      • bajot Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal 30.05.03, 10:01
        i znowu przyszli nowi prezesi i znowu zaczeli mieszac. Jestem wiernym
        kibicem,jestem prawie na kazdym meczu i wkurza mnie co raz bardziej to co
        wyrabia sie z naszym ukochanym klubem.Gdzie Majchrzak miał glowe przy ustalaniu
        budzetu i podpisywaniu umow z pilkarzami?Boje sie bardzo ze stanie sie z Lechem
        to co ostatnio z AS Monaco!? Chyba ze przyjdzie powazny sponsor (taki jak w
        Krakowie) a jest ich wielu w wielkopolsce, ktorzy mogliby calkowicie przejac
        klub i go finansowac. WISŁA KRAKÓW przykładem dla wielkopolskich firm. MAXER i
        Prezesi Lecha mieszaja jak cholera. WZYWAM WAS KIBICE, KTORZY MUSICIE PLACIC ZA
        BILETY NA MECZE DO OCZYSZCZENIA NASZEGO KLUBU Z BRUDU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: THOM Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal IP: *.au.poznan.pl 30.05.03, 11:14
        TAK - OSTATNIO ZARZĄD ROBI SAME KUCHY (POMIJAM BARDZO !!!
        OPTYMISTYCZNY BIZNES PLAN, KTÓRY PRZYJĘTO NA HURRA)DLA MNIE
        NAJBARDZIEJ ŻAŁOSNA JEST SPRAWA GRUNTÓW PRZY FORCIE - JAK MOŻNA
        BYŁO TAK PO AMATORSKU ZAŁATWIC TĘ SPRAWĘ !!!CZY TAK POSTĘPUJA
        PROFESJONALIŚCI ZA KTÓRYCH SIĘ UWAŻAJĄ?? PRZEZ TO JEST
        WSTRZYMANA BUDOWA 4 TRYBUNY. CO DO TRANSFEROW OBAWIAM SIE, ZE
        JEST W TYM NIESTETY TROCHE PRAWDY :( - JAK MOGA SPRZEDAC
        POLEDICE !! - ZARZAD NIE MA PIENIEDZY ??!! Z SAMYCH BILETOW CO
        MECZ MAJA OK.3 MILIARDY (NA STARE) TO KUPA KASY !!!! DO TEGO
        DOCHODZI KASA OD SPONSOROW, Z CANAL+ ITP.
        • Gość: Lechita Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal IP: 218.39.100.* 01.06.03, 02:32
          Gość portalu: THOM napisał(a):

          > TAK - OSTATNIO ZARZĄD ROBI SAME KUCHY (POMIJAM BARDZO !!!
          > OPTYMISTYCZNY BIZNES PLAN, KTÓRY PRZYJĘTO NA HURRA)DLA MNIE
          > NAJBARDZIEJ ŻAŁOSNA JEST SPRAWA GRUNTÓW PRZY FORCIE - JAK MOŻNA
          > BYŁO TAK PO AMATORSKU ZAŁATWIC TĘ SPRAWĘ !!!CZY TAK POSTĘPUJA
          > PROFESJONALIŚCI ZA KTÓRYCH SIĘ UWAŻAJĄ?? PRZEZ TO JEST
          > WSTRZYMANA BUDOWA 4 TRYBUNY. CO DO TRANSFEROW OBAWIAM SIE, ZE
          > JEST W TYM NIESTETY TROCHE PRAWDY :( - JAK MOGA SPRZEDAC
          > POLEDICE !! - ZARZAD NIE MA PIENIEDZY ??!! Z SAMYCH BILETOW CO
          > MECZ MAJA OK.3 MILIARDY (NA STARE) TO KUPA KASY !!!! DO TEGO
          > DOCHODZI KASA OD SPONSOROW, Z CANAL+ ITP.


          Nie Majchrzak sprzedawal te grunty IDIOTO.
      • Gość: mac Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 11:19
        A ja si pytam co za idioci pisali te umowy z Maxerem i z klubem
        Poledicy. W pierwszej jakie zabepieczenie zostały uzyte do
        wyegzekwqowania objetych ta umową roszczeń, a w przypadku
        drugiej co do cholery znaczy, że zmieniła sie kwota pierwokuou.
        Albo jest jakaś umowa wypożyczenia z opcja pierwokupu albo
        wszystko znowu jest na twarz. Albo jest gwaranacja na 100.000
        USD albo jej nie ma i dalismy komuś zarobić na promocji nie tak
        znowu dobrego obrońcy. Czy w tym klubie sa jacys prawnicy czy
        idioci.
      • Gość: fan. Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal IP: *.icpnet.pl 30.05.03, 11:34
        Gazeta W. JEST ZBYT POWAŻNYM PISMEM,ABY PUSZCZAĆ
        TAKIE "BĄKI".Chociaż do prezesa Lecha mam wielki żal za
        uporczywe trzymanie się czeskich trenerów(FATALNE PRZYGOTOWANIE
        DRUŻYNY),to trzeba przyznać,że p.Majchrzak wraz ze swoimi
        współpracownikami uratował klub od katastrofy sportowej(III-cia
        liga)i finansowej(systematyczna spłata długów poprzedniej ekipy)
        A transfery zimowe to naprawdę strzał w dziesiątkę-niestety nie
        w pełni wykorzystane(trener-amator)Teraz przed działaczami Lecha
        wielki test prawdy.Czy są zdolni przy obecnych możliwościach
        finansowych do zapewnienia rozwoju drużyny i klubu?Mam w tym
        względzie spore wątpliwości(budowa(?)czwartej trybuny,plany
        zatrudnienia kolejnego "trenera"z Czech(bo tani?))Jedno jest
        pewne.Nie ma powrotu do dramatycznej sytuacji-wiosna 2003!Tego
        fani Kolejorza nie zaakceptują!!!!!
        • Gość: kolej Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal IP: *.stacje.agora.pl 30.05.03, 16:17
          wyjaśnienia gazety przyjmuję ;-)
          Dla mnie najważniejsze jest to, że zamaist średniego i przereklamowanego
          Polędwicy będziemy mieli w przyszłym sezonie Lasockiego - który defensywnym
          pomocnikiem jest mocno średnim, ale lewym obrońcą był doskonałym!
          • Gość: loopic Re: Piłka nożna: transferów Lecha Poznań ciąg dal IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 22:27
            Moim zdaniem utrata Poledicy to wielka strata. Dobry zawodnik, ktorego Lech
            znowu wypromowal i go straci...na rzecz Legii.Zarzad jest niepowazny,nie
            wierze,ze przy obecnym zainteresowaniu wokol Lecha nie ma chetnych do
            sponsorowania na wieksza skale(tak jak w Krakowie). Tylko niektorym osobom moze
            nie zalezec na stracie wladzy w klubie.
      • Gość: Pyzy IV trybuna IP: *.pl / 192.168.0.* 30.05.03, 17:53
        Proszę nie łączyć klubu ze sprawą gruntów i budową IV trybuny.
        Grunty sprzedawało miasto i odpowiedni (nieodpowiedzialni) urzędnicy.
        Ciekawe, że znów trudno znaleźć winnego - tego przekrętu.
        Budową zajmuje się POSiR , a nie klub Lech Poznań.
        Klub nie jest właścicielem stadionu.
        Chyba że coś się zmieniło w tej sprawie.
        Kiedyś już pisałem aby włodarze klubu nie angażowali sie tak mocno w budowę
        jak coś walnie będzie problem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka