Gość: guest
IP: *.*
11.07.01, 22:49
Podczas spaceru mój 19-miesięczny synek upadł i uszkodził sobie 2 ząbki. Górna dwójka "tylko" się ukruszyła ale jedynka niestety złamała sie tak niefortunnie, że trzeba ją było usunąć (okropne przeżycie dla takiego brzdąca ale i dla nas). Mamy więc teraz małego szczerbolka, któremu brak tego ząbka chyba nie za bardzo doskwiera ale ja trochę się martwię. Po pierwsze czy nie będzie to dużą przeszkodą w gryzieniu wszystkiego-a więc i twardszych rzeczy. Po drugie czy ten ubytek nie spowoduje, że z czasem Kacper zacznie mniej wyraźnie mówić. Poza tym zastanawiam się czy będzie to miało jakiś wpływ na rośnięcie ząbka stałego, który za parę lat urośnie mu w tym miejscu. A może są jeszcze jakieś inne problemy związane z tym, co nam się przytrafiło? Bardzo proszę o odzew mamy, które spotkało coś podobnego. Zależy mi, by poznać Wasze doświadczenia, które-mam nadzieję-rozwieją moje wątpliwości. Pozdrawiam. Asia