Gość: guest
IP: *.*
21.08.01, 15:42
Od paru tygodni odzwyczajam Bartusia (6 miesięcy)od nocnych karmień piersią. Niestety mały budzi się kilka razy w nocy (jeszcze nie przespał całej nocy). Wiem, że nie jest głodny, bo wystarczy, że go dotknę i już się uspokaja i usypia, smok też załatwia problem. Słyszałam o metodzie wypłakiwania się, nawet próbowałam i faktycznie po chwili sam usnął, ale gdy obudził mnie płacz w środku nocy nie wytrzymałam i biegłam "na ratunek". Jestem już bardzo zmęczona i od 6-ciu miesięcy niewyspana. Pozdrawiam i czekam na rady doświadczonych mam.