Dodaj do ulubionych

Katar bez przerwy...

IP: *.* 18.02.02, 09:40
Moja 6 tyg. Kinga ma od czterech tygodni katar... już nie wiem co robić.Sól fizjologiczna, maść majerankowa, gruszka, nawilżacz, leżenie na brzuszku, krople Olbas na poduszce, więcej Cebionu, w końcu Eurespal i... nic - dalej ma katar. Teraz zielony, paskudny...Już nie wiem jak jej pomóc, bo źle jej oddychać, krztusi się tym, co spływa po gardełku.Jak jej pomóc, co jeszcze pomaga?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka