Gość: w IP: *.* 02.05.02, 18:39 Czy ktos sie spotkal z migrena dziecieca? Jak sobie z tym radzicie, jak leczycie i zapobiegacie atakom? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bea Re: Migrena dziecieca IP: *.* 14.05.02, 22:43 Nie wiem czy u dzieci jest innaczej , ale ostatnio rozmawiałam o bólach migrenowych z moją mamą ,okazało się ,że mamy je od czasu do czasu obie : lekkie osłabienie ,ból głowy ( jakby grypowy )-nieznośny powoli nasilający się , mogą być nudności ,moja mama ma też kłopoty ze wzrokiem . Najlepiej od razu wziąć lek p/bólowy ,pomaga mi też wapno .I położyć się .Mija szybko .Pozd.Bea Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Migrena dziecieca IP: *.* 15.05.02, 01:22 U mojego syna to wyglada nastepujaca - bol glowy i nudnosci wystepuja raczej rownoczesnie i bardzo intensywnie. Zazwyczaj w ciagu godziny od rozpoczecia bolu wymiotuje raz albo dwa. Po tym zazwyczaj dosyc szybko dochodzi do siebie, bo zazwyczaj po wymiotach kladzie sie przespac. Chociaz zdarza sie, ze to trwa dluzej. I taki atak ma czasem raz w tygodniu. Problem migreny interesuje mnie pod katem jak i czy probuje to ktos leczyc i zapobiegac. W naszym przypadku lekarze rozkladali rece i nie wiedzieli co to jest i co z tym zrobic. Dopiero konsultacje z lekarzem, ktory rowniez zajmuje sie medycyna naturalna i homeopatia daly jakies efekty. Przede wszystkim przeszlismy na diete, bo sa produkty, ktore moga powodowac migrene. I syn dostaje leki naturalne, ktore maja zapobiegac migrenie. Jak na razie sa efekty. W ciagu ostatnich dwoch miesiecy mial tylko jedna lekka migrene.Interesuje mnie tez, czy mozna sie tego pozbyc czy tez walczy sie,z tym cale zycie. Ja tez mam czasem migrene, ale to raczej bardzo rzadko i nie jest to tak uciazliwe jak w jego przypadku.Pozdrowienia. Wan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Migrena dziecieca IP: *.* 15.05.02, 20:04 Nie przypuszczałam ,że może być tak uciążliwa migrena .Mnie się zdarza 3 - 4 razy do roku i pomaga nurofen - szybciutka interwencja i nie "załapuję " się na nudności . A jakie pokarmy nie są zalecane ???Napisz jak jeszcze leczysz syna -może pomoże to mojej mamie ???Pozd.Bea Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Migrena dziecieca IP: *.* 16.05.02, 16:55 Jest troche na tej liscie tego jedzonka. Przede wszystkim zawieraja one "tyramine" (to jest angielskie slowko i nie udalo mi sie znalezc przetlumaczenia - moze Tobie sie uda).Skaldnik ten powoduje zwezanie zyl co powoduje migrene.Lista zywnosci to: wszystkie sery plesniowe (wiekszosc serow zoltych tez sie do nich zalicza), drozdze i wszystko co je zawiera, grzyby, czerwone wino, piwo; wermut; awokado; banany; rodzynki; maliny; parowki; watrobka z kurczaka; wywary z miesa; salami; czekolada; cola; puszkowe, suszone i solone ryby, przetwory w occie, sledzie; kwasna smietana; sos sojawy, tofu.Jak Twoje migreny nie sa tak uciazliwe to pewnie wystarczy tylko kontrolowac, zeby w ciagu jednego dnia nie jesc zbyt duzo potraw z tej listy.Dobrze tez jest prowadzic notatki, kiedy mial miejsce atak, jaki dzien tygodni, o ktorej godzinie, co sie jadlo w ten dzien, co sie wydarzylo. Jezeli jakis czynnik sie powtarza to mozna go uwazac za sprawce i starac sie go wyeliminowac.Pozdrowienia.Moze jeszcze ktos dorzuci swoje doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i2h2 Re: Migrena dziecieca IP: *.* 25.05.02, 20:55 Nie liczcie tak bardzo na tę listę, są pokarmy, które uczulają tylko niktórych(czytałam o kimś, kto miał ataki tylko po soku pomarańczowym). Istnieje postać migreny dziedziczonej- ja taką mam i wtedy najpewniej dziecko też będzie miało. Ja leczę się w poradni bólów głowy na Banacha w Warszawie, ale nie wiem, czy tam przyjmują również dzieci.Na szczęście mojemu synkowi bóle głowy jak na razie pojawiają się rzadko i wystarcza paracetamol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Migrena dziecieca IP: *.* 26.05.02, 01:35 Sok pomaranczowy tez zawiera tyramine i pewnie jeszcze kilka innych produktow. I dla kazdego produkt, ktory wywoluje migrena moze byc inny, nawet nie koniecznie z tej listy. Moze to nawet nie byc jedzenie, a jakas sytuacja, np. dla ucznia srodowa lekcja histori. Dlatego wazne jest obserwowanie siebie i najlepiej robienie notatek, co danego dnia, kiedy mial atak, sie wydarzylo, co sie jadlo, itp. W bardzo wielu wypadkach czlowiek jest w stanie okreslic czynnik, ktory sprzyja migrenie.I niestety migrena jest dziedziczna, dlatego jezeli w rodzinie ktos na nia cierpi to dzieci moga byc potencjalnymi kandydatami do niej.Pozdrwienia i jak najmniej atakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Migrena dziecieca IP: *.* 26.05.02, 01:40 I dlaczego mam niewierzyc w te liste, jezeli po zastosowaniu diety u mojego dziecka. Cotygodniowe silne ataki z wymiotami, swiatlowstretem i tymi wszystkimi atrakcjami migrenowymi zanikly. Na poczatku byly slabsze i nie tak czeste, a od dwoch miesicy nie bylo zadnego. HURA!!!!!!!Czyli pewnie cos w tym jest, tylko moze nie na kazdego to dziala. Zalezy co u kogo wywoluje migrene. Odpowiedz Link Zgłoś