Gość: Margotka69
IP: *.*
24.05.02, 18:32
Mój 4,5 latek w ubiegłym roku miał usunięty trzeci migdał. Przez pół roku czuł się bardzo dobrze, ale od 3 m-cy problemy powróciły: oddychanie przez buzię, chrapanie, infekcje zatok i migdałków. Migdałki boczne są bardzo duże i laryngolog zalecił je naciąć i usunąć z każdego z nich część przerośniętej tkanki (ale nie wyciąć w całości). Czy Wasze dzieci miały przeprowadzany taki zabieg? Jak dzieci go zniosły? Czy przyniósł on efekty? Czy bariera odpornościowa nie została naruszona? Jak dzieci go zniosły? Proszę o radę doświadczone mamy...