Dodaj do ulubionych

Nocne przemyślenia...

17.05.07, 01:05
Otóż niektóre bezsenne noce są nocami walki. Człowiek leży i walczy ze swoim
ciałem, które nie chce zasnąć. Wewnętrzny silnik pracuje a próby wydania
rozkazu "śpij" poprzez przekręcanie się z boku na bok, niemyślenie, zamykanie
oczu, które w ciemności widzą tyle samo będąc zamknięte co otwarte nie
powodują, że obroty silnika się zmniejszają a wręcz przeciwnie bo co raz to
otrzymawszy nową porcie paliwa w postaci uciskania zwiniętego prześcieradła,
nowego aspektu niedopomyślanej sprawy czy też wyłaniającej się z ciemności
poświaty zaskakuje na nowo swoją żywotnością, która tak potrzebna rano na
pewno teraz całkowicie się wyczerpie.
Obserwuj wątek
    • scand Re: Nocne przemyślenia... 17.05.07, 08:40
      Sen także jest walką ( jeżeli jest o co walczyć) ale nieuświadomioną.
      • nikita1001 Re: Nocne przemyślenia... 17.05.07, 14:42
        Ale czasem bezsenność może być twórcza. Należy tylko, zamiast walczyć w nią
        podjąć z nią współpracę. Można włączyć lampkę, znaleźć kąt w którym nie budzi
        się domowników, sięgnąć po pisma, nawiązać dialog z Wiekuistym, utrwalić
        stworzone stworzenie i nie denerwować się - wszak poprzez bezsenność otrzymało
        się dodatkowy czas, czas spokojny, czas wolny, czas twórczy.
        • okimita Re: Nocne przemyślenia... 17.05.07, 18:52
          Pisma w nocy, nie radzę, się nakręcisz, albo zdenerwujesz.
          Ze sprawdzonych porad to intensywna gimnastyka aż do bólu kości,
          po takiej padniesz jak bobasek.
          Z moich, aby bez farmacji, to mam też sprawdzone: piwo Warka Strąg
          z cukrem na gorąco na krawędzi łóżka i salto w tył.
          Z Wiekuistym nie rozmawiam bo On i ja wiemy, że mój główny grzech,
          to grzech zaniechania. Ja dużo przy sztalugach, a to dobre zajęcie
          na bezsenność.
          Nie śpisz- żyjesz dłużej
        • krytyk2 Re: Nocne przemyślenia... 17.05.07, 20:17
          bezsennośc -jesli nie liczyć starości,zbyt dużo wypitej kawy czy innych
          schorzeń neurologicznych-jest zwykle oznaka nie zalatwionych za dnia problemów
          emocjonalnych i moralnych.w takich okolicznościach raczej nic tworczego sie nie
          urodzi -chyba że własnie rozwiązanie tychże problemow...smile)
        • scand Re: Nocne przemyślenia... 18.05.07, 08:20
          > Ale czasem bezsenność może być twórcza. Należy tylko, zamiast walczyć w nią
          > podjąć z nią współpracę.

          Niestety w przyrodzie nic za darmo. Brak snu kiedyś i tak będzie musiał być
          uzupełniony chyba że należymy do tej rzadkiej grupy ludzi którym podobno
          wystarcza mniej niż 6 godzin snu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka